Plichta kończy z Amber Gold, teraz będzie likwidował
Spółka została postawiona w stan likwidacji. Zamyka oddziały i wypowiada umowy klientom. "W związku z zerwaniem lokat przez Amber Gold wszystkim klientom należy się zwrot pełnej kwoty kapitału wraz z odsetkami naliczonymi do dnia wypowiedzenia umowy" - brzmi komunikat spółki. Tyle że może to źle wróżyć jej klientom. Bo firma będzie spłacać swoje długi pieniędzmi uzyskanymi ze sprzedaży własnego majątku. A czuwać nad tym ma likwidator powołany przez... obecne władze spółki. Wokół upadku spółki, ale też zaniedbań prokuratury i sądów, które ignorowały skazujące wyroki szefa Amber Gold Marcina Plichty, narasta burza polityczna. Tym bardziej że pracownikiem OLT Express, zależnej spółki Amber Gold, był syn premiera Michał Tusk. Opozycja chce komisji śledczej i zmian prawnych. Koalicja mówi "nie" tym pomysłom i wskazuje, że to nie wina złego prawa, lecz braku jego egzekucji przez wymiar sprawiedliwości.
@RY1@i02/2012/157/i02.2012.157.00000010b.101.jpg@RY2@
łukasz Głowala/Agencja Gazeta
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu