Więcej chętnych na pożyczki spoza sektora bankowego
Finanse
Kilka dni temu Biuro Informacji Kredytowej mówiło o wzroście zainteresowania klientów pożyczkami poza sektorem bankowym. Wczoraj potwierdziły to dane Głównego Urzędu Statystycznego. Jego badanie objęło 64 firmy z rynku pośrednictwa kredytowego, sprzedające kredyty mieszkaniowe oferowane przez banki i udzielające pożyczek z własnych środków. W 2011 r. te przedsiębiorstwa uczestniczyły w zawarciu 2,2 mln umów. To o 10,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Łączna wartość umów zwiększyła się o jedną piątą - do 20,5 mld zł, głównie za sprawą kredytów mieszkaniowych, które liczbowo stanowią niewielką część rynku, ale odpowiadają za blisko trzy czwarte pod względem wartości.
Zwiększenie zainteresowania pożyczkami spoza sektora bankowego specjaliści wiążą głównie z rekomendacją T Komisji Nadzoru Finansowego, która wymusiła na bankach ograniczenie dostępności kredytów.
Nie wszyscy jednak zgadzają się, że taka zależność istnieje. Cytowany przez PAP Piotr Janiszewski z Providenta, największej niebankowej firmy pożyczkowej, twierdzi, że wzrost liczby klientów jego firmy jest stabilny i rekomendacja T nie spowodowała masowego przypływu klientów z sektora bankowego.
Łukasz Wilkowicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu