Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rynek OFE czeka jeszcze wiele dyskusji i zmian

28 czerwca 2018

Minął rok, odkąd zaszły zmiany w prawie, mające znaczący wpływ na otwarte fundusze emerytalne (OFE) i zarządzające nimi powszechne towarzystwa emerytalne (PTE). Chodzi o zmniejszenie składki przekazywanej do OFE z 7,3 proc. do 2,3 proc. pensji brutto oraz zwiększenie limitu inwestycji w akcje z 40 proc. do 45 proc. w 2012 r. Te decyzje będą miały wiele konsekwencji.

Podstawową jest przesunięcie ciężaru wypłat emerytur na państwowy ZUS. Ustawodawca stwierdził, że przyszłe pokolenia w ok. 75 proc. będą finansować emerytury obecnie pracujących. Za pośrednictwem środków gromadzonych w OFE sfinansują sobie oni 25 proc. emerytury. Założenie pierwotne reformy wprowadzonej w 1999 r. mówiło, że połowa emerytury będzie pochodziła od przyszłych pokoleń, a połowa z tego, co sami odłożymy. Liczymy, że obietnica podwyższania poziomu składki z 2,3 proc. do 3,5 proc. od 2017 r. zostanie dotrzymana.

Obniżenie składki trafiającej do OFE ma krótkoterminowo pozytywny wpływ na budżet państwa. Ale realnie zobowiązania państwa wobec przyszłych emerytów wzrosły. Tych zobowiązań nie dolicza się do długu publicznego. Rządy - nie tylko w Polsce - próbują sprostać temu wyzwaniu, m.in. podnosząc wiek emerytalny.

Niższa składka oraz zwiększenie dopuszczalnego limitu zaangażowania w akcje nie miały jak na razie wielkiego wpływu na politykę inwestycyjną OFE, mimo że wiążą się ze spadkiem wartości wpływających składek. Nie zmieniliśmy zasad doboru spółek do portfela ani zasad oceniania tego, czy chcemy jako akcjonariusz otrzymać od danej spółki dywidendę, czy nie. Nie zwiększyliśmy też w znaczący sposób udziału akcji w portfelu. W naszej ocenie kłopoty strefy euro będą się niestety pogłębiać w najbliższym czasie, więc niepokój na rynkach będzie gościł jeszcze przez kilka miesięcy.

Bardzo istotną sprawą zarówno dla przyszłych emerytów, jak i dla PTE jest to, że do tej pory nie ustalono, jak będzie zorganizowana wypłata emerytur ze środków zgromadzonych w OFE. Najbardziej racjonalne wydaje się umożliwienie klientom wyboru między wypłatą programowaną a rentą dożywotnią. PTE stworzyły już odpowiednią infrastrukturę, zwłaszcza dla realizacji wypłat programowanych, więc byłoby to bardzo tanie rozwiązanie.

Wiem, że może razić to, że w 2011 r. - który był jednym z dwóch najsłabszych w historii OFE, jeśli chodzi o wyniki inwestycyjne - PTE wykazały zyski. Osobiście jestem zwolennikiem zmiany systemu wynagradzania PTE. Obecnie całkowite obciążenie aktywów OFE opłatami jest na poziomie ok. 0,7 proc. rocznie i cały czas spada wraz ze wzrostem aktywów. Być może dobrym rozwiązaniem byłoby uzależnienie części opłaty za zarządzanie od osiągnięcia zysku. W roku, w którym OFE nie wypracowałyby zysku, PTE pobierałyby niższą opłatę za zarządzanie niż w roku zyskownym. Taka zmiana jest jednak w gestii ustawodawcy, a nie PTE.

@RY1@i02/2012/111/i02.2012.111.00000120f.802.jpg@RY2@

Paweł Pytel, prezes Aviva PTE

Paweł Pytel

prezes Aviva PTE

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.