SUV - firmowy samochód przydatny na każdą okazję
Szczególnie chętnie takie modele kupują mikro oraz małe przedsiębiorstwa. Są niewiele droższe od limuzyn, a równie reprezentacyjne i bardziej praktyczne
Żadne inne samochody nie zrobiły w ciągu ostatniej dekady tak błyskotliwej kariery jak SUV-y. W całej Europie Zachodniej już około 5 proc. wszystkich jeżdżących samochodów reprezentuje ten segment. A wyniki ich sprzedaży co chwile biją nowe rekordy. W Niemczech już co szóste nowe auto wyjeżdżające z salonu jest pseudoterenówką. W ubiegłym roku u naszych zachodnich sąsiadów sprzedało się łącznie ponad 420 tys. SUV-ów, czyli więcej niż wszystkich aut osobowych w Polsce.
U nas już co dziewiąty samochód wyjeżdżający z salonów należy do segmentu SUV-ów. Udział tego segmentu w całym rynku jest imponujący i wynosi 11 - 12 proc, co oznacza, że kupujemy rocznie ok. 30 - 40 tys. takich aut.
Jak oceniają sami importerzy i eksperci rynku motoryzacyjnego, zdecydowana większość z nich trafia do małych firm oraz osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Powód jest prosty - takie auta z powodzeniem łączą rolę reprezentacyjnego samochodu służbowego z prywatnym.
Niewinne początki
O tym, jak duży potencjał tkwi w SUV-ach, producenci zaczęli przekonywać się w drugiej połowie XX wieku. Wtedy pierwsze firmy, m.in. Mercedes, wypuściły na rynek podwyższone auta z napędem na cztery koła. Jednak celowo unikały nazywania ich terenowymi - po pierwsze dlatego, że po prostu nie były one przygotowane do globtroterskich wypraw na przełaj, po drugie - nie chciały już na samym wstępie odstraszyć klientów od nowych modeli. W tamtych czasach bowiem klasyczne auta terenowe były siermiężne, kiepsko wykonane i - poza nielicznymi wyjątkami - mało komfortowe. A SUV-y (z ang. Sport-Utility Vehicle - pojazd sportowo-użytkowy) miały nadawać się do szybkiej jazdy autostradą, jednocześnie dając poczucie bezpieczeństwa pasażerom (gabaryty i napęd na cztery koła) i zachowując dużą praktyczność. Tak narodził się segment, który błyskawicznie szybko zawojował europejski rynek.
O ile jeszcze dekadę temu SUV-y przeznaczone były głównie dla bogatszej klienteli, bo były to wszystkim auta marek Premium, a dostępne modele można było policzyć na palcach jednej ręki, to dziś oferta rynkowa takich pojazdów to ponad 60 modeli, i to nie biorąc pod uwagę pick-upów czy wersji nadwoziowych. Niektóre marki mają w ofercie po kilka SUV-ów. Audi produkuje małe Q3, kompaktowe Q5 i potężne Q7, a już myśli o poszerzeniu tej gamy o model mikro - Q1.
W efekcie dziś absolutnie każdy znajdzie w tym segmencie coś dla siebie. Wystarczy powiedzieć, że różnica w cenie pomiędzy modelem najtańszym a najdroższym jest dwunastokrotna - Dacia Duster kosztuje niecałe 40 tys. zł, podczas gdy Range Rover Vogue niemal 480 tys. zł.
Auto autu nierówne
Duży rozstrzał cenowy oznacza także duże różnice pomiędzy konkretnymi modelami, głównie jeżeli chodzi o ich osiągi i możliwości. Wiele aut, szczególnie ze średniej półki, w podstawowym wyposażeniu nie ma napędu na wszystkie cztery koła, a jedynie na przednie. Równie często podstawowe silniki - mówiąc dyplomatycznie - nie spełniają zbyt dobrze swojej roli. Dlatego przyjmuje się, że w przypadku modelu kosztującego w podstawowej wersji 80-100 tys. zł dołożyć należy 20-30 proc. na lepszy silnik i wyposażenie.
Ale ostateczna kwota i tak pozostaje atrakcyjna - SUV-y są zazwyczaj o 10-15 proc. droższe od porównywalnych limuzyn, ale oferują więcej miejsca niż one, wygodniej się do nich wsiada, a ponadto zdecydowanie lepiej sprawdzają się poza asfaltowymi drogami oraz w sezonie zimowym. Nic zatem dziwnego, że na ich zakup decyduje się coraz więcej klientów. I, że sami producenci sukcesywnie poszerzają swoja ofertę. Jak duży jest potencjał tego rynku najlepiej świadczy fakt, że zainteresowane są nim nawet marki supersportowe. Porsche już od dekady ma w ofercie SUV-a, a Lamborghini i Bentley zaprezentowały niedawni prototypowe modele takich aut. I raczej nie będą one służyły do przeprawiania się przez rzeki i błota.
Małe, średnie i duże
● Suzuki SX4 - 47 900
● Fiat Sedici - 53 000
● Nissan Juke - 57 900
● Toyota Urban Cruiser - 72 000
● Mitsubishi ASX - 75 300
● Mini Countryman - 84 200
● BMW X1 - 119 000
● Audi Q3 - 123 500
● Dacia Duster - 39 900
● Skoda Yeti - 60 250
● Nissan Quashqai - 67 100
● Kia Sportage - 68 800
● Hyundai ix35 - 70 100
● Suzuki Grand Vitara - 70 900
● Jeep Compass - 74 250
● Volkswagen Tiguan - 82 990
● Toyota RAV4 - 83 900
● Chevrolet Captiva - 84 900
● Mitsubishi Outlander - 89 990
● Mazda CX-5 - 91 900
● Subaru Forester - 98 137
● Opel Antara - 99 950
● Honda CRV - 100 200
● Ford Kuga - 102 200
● Renault Koleos - 102 600
● Kia Sorento - 111 500
● Hyundai Santa Fe - 119 900
● Audi Q5 - 132 400
● Volvo XC60 - 142 900
● Mazda CX-7 - 151 400
● Land Rover Freelander - 156 800
● BMW X3 - 158 400
● Mercedes GLK - 161 500
● Range Rover Evoque - 184 500
● Hyundai ix55 - 211 900
● Infiniti EX - 218 010
● Volvo XC90 - 184 500
● Nissan Murano - 184 900
● Jeep Grand Cherokee - 192 900
● Volkswagen Toureg - 210 290
● Audi Q7 - 239 700
● Lexus RX - 248 600
● BMW X5 - 265 500
● Infiniti FX - 268 475
● Mercedes M - 272 000
● Range Rover Sport - 299 600
● BMW X6 - 299 900
● Porsche Cayenne - 301 071
● Mercedes GL - 349 000
● Range Rover - 474 300
● Suzuki Jimny - 56 900
● Nissan X-trail - 113 900
● Jeep Wrangler - 117 900
● Nissan Pathfinder - 162 000
● Mitsubishi Pajero - 166 000
● Land Rover Defender - 170 400
● Toyota Land Cruiser - 197 000
● Land Rover Discovery - 251 600
● Toyota Land Cruiser V8 - 357 000
● Mercedes G - 399 500
Łukasz Bąk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu