Reklamowy torcik urośnie od 2 do 4 proc.
Media
Wiele firm zaplanowało swoje kampanie reklamowe w okresie mistrzostw.
Cała branża reklamowa może w tym roku urosnąć o 2-4 proc. Wpływ na to niewątpliwie mieć będzie trzecia co do ważności największa impreza sportowa świata, jaką będzie Euro 2012.
Prym pod względem udziału w reklamowym torcie będą wiedli sponsorzy globalni mistrzostw - Adidas, Hyundai-Kia, Coca Cola, Carlsberg, Sharp, Orange, McDonald’s, Castrol i krajowy E. Wedel. To te marki będą najczęściej pojawiać się na ekranach telewizorów w czasie przerw spotkań piłkarskich. One też zdominują powierzchnię reklamową na bandach wokół murawy boiska.
UEFA planuje zarobić na telewizyjnych spotach nawet 840 mln euro. Tyle co najmniej wydadzą reklamodawcy korzystający z koncesjonowanej przez UEFA firmy sprzedającej czas antenowy Mediapartnership.
Cennik reklam ustanowiony przez TVP przy spotkaniach Euro 2012 będzie do zaakceptowania tylko przez największe firmy. Na przykład podczas meczu otwarcia (Polska-Grecja) najwyższa cena za półminutową reklamę to 278 tys. zł, ale już np. przy teoretycznym półfinale z udziałem Polaków - 357 tys. zł, a przy finale aż 390 tys. zł.
Do sponsorów i rynkowych gigantów dołączą te firmy, które będą chciały skojarzyć akcje marketingową ze sprzedażową - marki piwne Tyskie i Warka, które już na miesiąc przed imprezą ruszyły ze swoimi kampaniami "Piąty stadion" czy konkurs na najlepsze wykonanie hymnu narodowego. Dużą akcję reklamową "Przyjmij piłkę !" w telewizji i radiu ulokował też PKN Orlen.
Lech Kaczoń, prezes Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej, zastrzega jednak, że w reklamie outdoorowej mistrzostwa nie będą okresem żniw, chociaż z pewnością ten tort w tym czasie także nieco urośnie.
UEFA planuje zarobić na telewizyjnych spotach nawet 840 mln euro
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu