Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Serwisy zakupów grupowych nie zagrożą bankowym oddziałom

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jeśli kupisz kupon za symboliczną złotówkę i spełnisz kilka warunków, bank wypłaci ci kilkaset złotych ekstra

Instytucje finansowe na dobre zagościły ze swoją ofertą produktową w serwisach zakupów grupowych wśród sprzedawanych z ogromnymi zniżkami wyjazdów turystycznych, różnego rodzaju usług i towarów. Mają świadomość, że w tym kanale sprzedaży trzeba być, by docierać do klientów. Dla nich internet jest środowiskiem naturalnym. Banki nie spodziewają się jednak, że uda im się masowo sprzedawać swoje produkty w ten sposób.

Raiffeisen Bank rozpoczął drugą już akcję sprzedaży rachunków osobistych za pośrednictwem serwisu zakupów grupowych. Klienci, którzy nabędą za 1 zł kupon promocyjny na Grouponie i założą w Raiffeisenie rachunek Comfort Direct, dostaną 200 zł premii. Pod warunkiem że przez dwa kolejne miesiące będą przelewać na konto po co najmniej tysiąc złotych oraz zainstalują aplikację mobilną i wykonają za jej pośrednictwem choćby jedną operację. - Liczymy, że klienci przekonają się, jakie to wygodne oraz bezpieczne narzędzie, i zostaną z nami na dłużej - mówi Marcin Jedliński z Raiffeisena.

Miesiąc temu z podobnej oferty skorzystało 1200 osób. To dobry wynik, dlatego bank powtarza promocję, a już w maju za pomocą serwisów zakupów grupowych chce sprzedawać rachunki prowadzone przez jego biuro maklerskie. Klienci, którzy skorzystają z oferty, dostaną 500 zł na pokrycie kosztów zawierania transakcji.

Pierwszym bankiem, który tak sprzedawał konta, był Alior Bank. W maju 2011 r. znalazł dzięki temu 900 nowych klientów. Alior powtarzał tę akcję kilkukrotnie, sprzedając po kilka tysięcy kuponów.

To wystarczyło, aby zakupami grupowymi zainteresowały się inne instytucje. I tak jesienią 2011 r. Meritum Bank za pośrednictwem Groupona sprzedawał bony na konta uprawniające do zwrotu części wydatków za paliwo, a mBank - kupony uprawniające do zwrotu 10 proc. wydatków dokonanych kartą debetową. Z kolei na Gruperze kupony na konta sprzedawał ING Bank Śląski. Klienci, którzy skusili się na ich zakup, w zamian za aktywowanie bankowości internetowej i wykonanie przynajmniej jednej transakcji kartą debetową otrzymywali premię w wysokości 120 zł. Niestety pieniądze te mogli przeznaczyć tylko na inne zakupy dokonane na portalu Gruper. Z serwisów zakupów grupowych korzystał także Citi Handlowy, który na Grouponie po 5 zł sprzedawał kupony na kartę kredytową, uprawniające do 100-złotowej premii przelewanej na rachunek karty. Na ofertę skusiło się kilkaset osób.

Kup na Grouponie rachunek maklerski, będzie 500 zł premii

@RY1@i02/2012/079/i02.2012.079.00000020d.802.jpg@RY2@

Finanse i internet łączą się coraz częściej

Jacek Uryniuk

jacek.uryniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.