Europejskie banki czekają na wyrok agencji Moody’s
Finanse
Znów zbliża się trudny okres dla europejskiego sektora bankowego. Na początku maja agencja ratingowa Moody’s dokona przeglądu - i najprawdopodobniej obniżenia - oceny wiarygodności kredytowej 114 instytucji finansowych z 16 państw. To dla banków oznacza straty idące w miliardy euro.
Zapowiedziany jeszcze w lutym przegląd miał się rozpocząć w tym tygodniu, jednak pod presją banków Moody’s ogłosił w piątek, że przesunie go na początek przyszłego miesiąca. Agencja wyjaśnia, że uaktualnienie ratingów jest konieczne w związku ze zmienionymi okolicznościami - w ramach uruchomionego przez Europejski Bank Centralny programu tanich kredytów europejskie banki pożyczyły od grudnia prawie bilion euro i agencja zamierza sprawdzić, w jakim stopniu są one uzależnione od tych pieniędzy.
Przedstawiciele największych banków przyznają nieoficjalnie, że spodziewają się obniżki ratingu przynajmniej o jedną notę i od kilku tygodni lobbują, by degradacja się do tego ograniczyła. Od początku kryzysu trzy wielkie agencje - oprócz Moody’s także Standard & Poor’s i Fitch - już kilkakrotnie obniżały oceny wiarygodności banków, lecz nigdy jeszcze nie było jednoczesnych degradacji na tak dużą skalę.
Niezależnie czy ostatecznie do niej dojdzie, największe banki już szacują ewentualne koszty. W przypadku obniżenia ratingu niektóre instytucje musiałyby wycofać depozyty z banków, które nie mają najwyższej wiarygodności, zaś banki musiałyby znaleźć środki na dodatkowe zabezpieczenia. Dla Deutsche Banku degradacja o jedną notę oznacza stratę w wysokości 45 mld euro. W przypadku Royal Bank od Scotland jest to 12,5 mld funtów, a Lloyd’s na obniżce o dwa szczeble straci 39 mld funtów. Z kolei dla szwajcarskich UBS i Credit Suisse zmniejszenie ratingu o jedną notę spowodowałoby koszt odpowiednio 700 mln oraz 1,8 mld franków.
Bartłomiej Niedziński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu