Budowa A2 pogrążyła DSS. Upadłość i układ ratunkiem
Infrastruktura
Notowane na warszawskiej giełdzie Dolnośląskie Surowce Skalne złożyły do Sądu Rejonowego w Warszawie wniosek o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu. "Przyczyny niewypłacalności tkwią w zaangażowaniu firmy i całej grupy kapitałowej w realizację projektów drogowych, w szczególności projektu budowy autostrady A2" - poinformowała spółka w komunikacie.
Zarząd DSS podkreśla, że wniosek złożony został po przeanalizowaniu wszelkich innych możliwych rozwiązań sytuacji, w której znalazła się spółka. "Wybrany tryb w sposób najpełniejszy ma szansę ochronić interesy wierzycieli, zapewnić miejsca pracy oraz zapłatę wynagrodzenia pracownikom, jak również umożliwić dalszy rozwój i budowanie wartości dla akcjonariuszy" - czytamy w komunikacie DSS.
Według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wniosek Dolnośląskich Surowców Skalnych nie wstrzymuje budowy odcinka C na autostradzie A2 Stryków-Konotopa. Lider konsorcjum Bogl a Krysl - czeska firma o tej samej nazwie - ma samodzielnie dokończyć jego budowę, dysponuje bowiem właściwą ilością sprzętu, ludzi i środków finansowych. DSS nie wykonuje już żadnych prac budowlanych, pozostało jedynie dostawcą kruszyw niezbędnych do budowy trasy.
Firma DSS popadła w kłopoty po śmierci jesienią 2011 r. jej prezesa Jana Łuczaka. W 2011 r. spółka zanotowała 35,47 mln zł straty, podczas gdy w 2010 r. zarobiła 10,89 mln zł. W ciągu roku cena jednej akcji tej firmy spadła o 86 proc. W czwartek na koniec sesji osiągnęła 2,95 zł. W piątek i poniedziałek giełda nie pracowała z uwagi na święta.
Piotr Rosik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu