FIZAN służy nie tylko optymalizacji podatkowej
Okiem eksperta
Uchwała NSA z 16 stycznia 2012 roku dotycząca zaliczek na podatek dochodowy nie zaszkodzi działalności towarzystw funduszy inwestycyjnych, które wspierają przedsiębiorców w ramach tworzenia funduszy zamkniętych, bo te nie tylko służą optymalizacji podatkowej. Korzyści płynące z zakładania FIZAN-ów (funduszy inwestycyjnych zamkniętych aktywów niepublicznych) dedykowanych konkretnym firmom są szansą dynamicznego rozwoju wielu spółek, zwłaszcza w okresie spowolnienia gospodarczego.
NSA uznał, że akcjonariusz (będący osobą prawną) spółki komandytowo-akcyjnej nie płaci co miesiąc zaliczek na podatek dochodowy. Jego przychód podlega opodatkowaniu dopiero w momencie wypłaty zysków. Wydawać by się mogło, że uchwała NSA spowoduje, że FIZAN dający możliwość odroczenia płatności podatku przestanie mieć rację bytu. Nic bardziej mylnego.
Przedsiębiorca przystępuje do FIZAN-u nie tylko ze względu na optymalizację podatkową. Zyskuje także uporządkowanie struktury właścicielskiej, zwiększenie płynności finansowej, zmniejszenie ryzyka działalności, stały nadzór prawny i finansowy oraz doradztwo doświadczonych prawników i zarządzających. Dodatkową korzyścią przewidzianą prawem jest uwolnienie środków inwestycyjnych właśnie w wyniku optymalizacji.
Taka możliwość od kilku lat daje impuls inwestycyjny wielu spółkom, często decydując o przyszłości danej firmy. Dzięki odroczeniu płatności podatku dochodowego firma zyskuje środki na zwiększenie inwestycji w dalszy rozwój. Poprawie ulegają wskaźniki finansowe, dzięki czemu firma może skorzystać z lepszych form finansowania. FIZAN upraszcza strukturę właścicielską, dywersyfikuje ryzyko prowadzonych działalności, umożliwia lepsze przekazanie majątku między pokoleniami, ułatwia transferowanie zysków poza firmę, korzystając jednocześnie z optymalizacji.
To oznacza, że przedsiębiorca zyskuje z FIZAN-em znacznie więcej niż wyłącznie efekt podatkowy. Znam wielu przedsiębiorców, którzy wnieśli swoje udziały do funduszu, bo np. chcieli zrealizować jeden projekt i po jego zakończeniu przeznaczyć pieniądze na drugi, a potem na kolejne. Taką możliwość daje tylko FIZAN - dzięki czemu po zrealizowaniu projektu mamy do wykorzystania pełną pulę środków. Teraz tym bardziej doceniają tę decyzję, bo bez tego kroku byliby daleko za konkurencją.
Wielu przedsiębiorców niezwykle ostrożnie rozważa taką formę rozwoju, ponieważ czasami wydaje im się, że utracą władzę nad stworzoną przez siebie i prowadzoną przez lata firmą. Nic bardziej mylnego - 100 proc. certyfikatów FIZAN jest własnością przedsiębiorcy i to on nadal decyduje o losie swojej firmy i pozostaje jej jedynym właścicielem.
Wszystkie zalety płynące z FIZAN-ów, które - jak pokazuje moje doświadczenie - uratowały niejedną firmę lub dały impuls do dużo szybszego rozwoju, są nie do przecenienia. Cieszy to, że polscy przedsiębiorcy mogą mieć do dyspozycji prorozwojowy wehikuł inwestycyjny, który wspiera pracodawców, pracowników i w efekcie niejeden sektor gospodarki. Warto zauważyć, że sam Związek Banków Polskich pracuje nad projektem zachęcającym firmy np. deweloperów do skorzystania z FIZ jako formy prowadzenia działalności. Dzięki czemu będą one miały łatwiejszy dostęp do finansowania, jak również zwiększą bezpieczeństwo inwestycji dla siebie i przyszłych nabywców nieruchomości.
Przedsiębiorca pozostaje jedynym właścicielem firmy i decyduje o niej
@RY1@i02/2012/061/i02.2012.061.00000120d.101.jpg@RY2@
Maciej Michalski, niezależny ekspert rynku TFI
Maciej Michalski
niezależny ekspert rynku TFI
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu