Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Mieszkania się skurczyły. Dwa pokoje na 25 metrach

28 czerwca 2018

Klienci chcą tanich lokali, bo na takie mogą dostać kredyt. Hitem są te za 140 - 150 tys. zł

Jeszcze trzy lata temu średnia powierzchnia nowego mieszkania dwupokojowego oddawanego do użytku wynosiła 53,5 mkw. W ubiegłym roku było to już tylko 49 mkw. - wynika z analiz przeprowadzonych przez firmę redNet Consulting. I wszystko wskazuje na to, że w tym roku nowe lokale skurczą się jeszcze bardziej - sytuacja na rynku zmusza do zmniejszania powierzchni i tym samym - cen lokali. Klienci rozglądają się głównie za mieszkaniami tanimi - czyli takimi, na które mają szansę dostać kredyt według nowych, bardziej rygorystycznych zasad wprowadzonych przez znowelizowaną rekomendację S.

Z informacji zebranych bezpośrednio u deweloperów wynika, że prawdziwym rynkowym hitem są kompaktowe mieszkanka, w których na 30 - 35 metrach mieszczą się dwa pokoje z aneksem kuchennym i łazienką. Rekordzistą jest firma Triton, która taki standard chce zmieścić nawet na 25,5 mkw. Minimalistyczne mieszkanie ma sześciometrową sypialnię oraz "salon" z aneksem kuchennym o łącznej powierzchni 16,6 mkw. Spółka wiosną rozpoczyna budowę osiedla na warszawskiej Białołęce, gdzie ponad 70 proc. z 300 lokali będzie mieć nie więcej niż 40 mkw. Jak zapewnia deweloper, minimieszkanie będzie można kupić już za ok. 140 - 150 tys. zł, a miesięczna rata kredytu wyniesie nie więcej niż 1 tys. zł.

Na małe mieszkania stawiają też spółki Red Real Estate Development i Budrem. W pierwszej można kupić dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 34 mkw., druga te same funkcje zmieściła na 31 mkw. - Właśnie te "maluchy" obok 50-metrowych lokali na najwyższych kondygnacjach sprzedają się najlepiej - mówi Bożena Wygonowska z firmy Budrem. Inwestycja będzie gotowa w połowie 2013 roku, ale spółka sprzedała już ok. 30 proc. lokali.

Trend do minimalizacji widać też w Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu czy Gdańsku, gdzie wiele spółek przerabia na dwa pokoje niesprzedane kawalerki i studia, modne w czasie boomu w latach 2007 - 2008.

Rosnący popyt na małe mieszkania to efekt mniejszej zdolności kredytowej Polaków po wejściu w życie nowych przepisów z początkiem stycznia tego roku. Klient, który jeszcze w grudniu mógł zaciągnąć kredyt w walucie euro o równowartości 400 tys. zł, teraz może liczyć najwyżej na 240 tys. zł. Jeżeli zdecyduje się na złotego, dostanie ok. 370 tys.

To wszystko ma odbicie także na rynku wtórnym. Z danych Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości wynika, że obecnie w Warszawie sprzedają się głównie mieszkania trzypokojowe, których cena nie przekracza 400 - 450 tys. zł. Na większe, choć ich ceny z metra są niższe niż przed rokiem o kilka, kilkanaście procent, o chętnych trudniej. Tak jest m.in. na osiedlach w stołecznym Wilanowie, gdzie średnia cena lokalu spadła w ciągu roku z miliona do 800 tys. zł. Inaczej jest na Żoliborzu czy Mokotowie, gdzie sprzedający nie schodzą z ceny. - Wielu z nich woli zrezygnować w ogóle ze sprzedaży, niż obniżyć stawkę - mówi Olimpia Bronowicka z Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. Dotyczy to zwłaszcza mieszkań w najlepszych lokalizacjach i o wysokim standardzie wykończenia. Wiele wskazuje jednak na to, że na powrót popytu na duże i drogie mieszkanie trzeba będzie jeszcze poczekać. Nawet 2 - 3 lata.

Współpraca: Małgorzata Kwiatkowska

@RY1@i02/2012/027/i02.2012.027.00000050c.802.jpg@RY2@

Średnia powierzchnia mieszkalna na osobę w krajach UE

Ewa Wesołowska

ewa.wesolowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.