Dziennik Gazeta Prawana logo

Po pierwsze: bezpieczeństwo

26 czerwca 2018

Każdy rodzaj pracy wiąże się z mniejszym bądź większym ryzykiem zawodowym. Według danych statystycznych Centralnego Instytutu Ochrony Pracy, największe wiąże się z pracą w przemyśle. W 2010 roku było aż 31 734 wypadków przemysłowych. Gdyby zakłady produkcyjne w odpowiedni sposób zadbały o bezpieczeństwo, większość z nich by się nie wydarzyła. Firma Denios pomaga zniwelować większość zagrożeń dla pracowników oraz środowiska, które są związane z niebezpiecznymi substancjami wykorzystywanym przy produkcji.

- Helmut Denning, założyciel spółki Denios, utworzył ją pod wpływem katastrofy ekologicznej, wywołanej pożarem w zakładach chemicznych Sandoz w Szwajcarii. W jej efekcie nastąpiło skażenie rzeki Ren - przywrócenie równowagi biologicznej trwało ponad 10 lat. Wypadku można było uniknąć, montując proste rozwiązania techniczne zapobiegające wypływowi łatwopalnych substancji - mówi Jacek Szczepanik, wiceprezes zarządu Denios Sp. z o.o. w Polsce.

Skala zniszczeń spowodowanych wypadkiem przemysłowym jest zawsze bardzo duża.  Każdy niekontrolowany wyciek toksycznej substancji to ryzyko pożaru, kalectwa bądź śmierci pracowników, zatrucia środowiska, a także poważne straty finansowe dla firmy.

- Rozpoczynając produkcję, firmy często skupiają się na inwestycjach w infrastrukturę  produkcyjną czy marketing, zapominając przy tym o bezpieczeństwie. To krótkowzroczne działanie. Pożar hali fabrycznej może oznaczać nawet upadek zakładu - ostrzega Jacek Szczepanik.

Nadrzędnym zadaniem spółki Denios jest kompleksowe doradztwo w zakresie bezpieczeństwa produkcji. Warto podkreślić, że jako jedyny producent w swojej branży, równocześnie wdraża rozwiązania. W ofercie znajduje się ponad 10 000 artykułów. Mogą być one stosowane zarówno przy prostej produkcji w małym zakładzie, jak i w wielkich koncernach.

Wanna wychwytowa, od której Helmut Denning rozpoczął działalność, jest do dziś jednym ze sztandarowych produktów sygnowanych przez grupę Denios.

To prosta i solidna konstrukcja. W taki też sposób tworzymy wszystkie nasze rozwiązania. Jako producent z doświadczenia wiemy, że im mniej komplikacji technicznych,  tym wyższa jakość i wytrzymałość - mówi wiceprezes spółki.

Najbardziej innowacyjnym produktem grupy jest inteligentny kontener przeciwpożarowy, który chroni przed wyciekiem i powstaniem pożaru, a także przed jego konsekwencjami, gdyby środki prewencyjne nie zapobiegły wybuchowi. Wzniecony pożar sam się wygasi, kontener zostanie odcięty od otoczenia, znajdujący się w jego pobliżu pracownicy bezpiecznie opuszczą zagrożony teren, a dodatkowo automatycznie wezwane zostaną odpowiednie służby.

Podstawowe branże, których partnerem jest Denios, to producenci środków chemicznych i farmaceutycznych, branża tworzyw sztucznych i wyrobów gumowych, producenci spożywczy (w tym wytwórcy wyrobów nikotynowych) czy energetyka. Nie oznacza to jednak, że klientami spółki są jedynie duże, międzynarodowe koncerny. - We wszystkich firmach potrzebne są rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo produkcji i warto w nie zainwestować. Szczególnie, że ich koszt jest relatywnie niski. Kiedy wydarzy się wypadek, cena, którą trzeba zapłacić jest znacznie wyższa - dodaje Jacek Szczepanik.

@RY1@i02/2012/021/i02.2012.021.127.003c.101.jpg@RY2@

@RY1@i02/2012/021/i02.2012.021.127.003c.102.jpg@RY2@

Magdalena Pułym

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.