Łukasz Wejchert szuka pieniędzy na Onet
Były prezes rozmawia z funduszami o wspólnym odkupieniu portalu
Łukasz Wejchert nie myśli by zostać rentierem. Po sprzedaży swoich akcji nowemu udziałowcowi TVN - francuskiej grupie Canal+ - ma kilkaset mln zł gotówki. Teraz były prezes Onetu szuka sposobu na odzyskanie swojego biznesowego dziecka.
Trzy niezależne źródła działające na rynku fuzji i przejęć powiedziały nam, że Wejchert prowadzi rozmowy z funduszami private equity na temat finansowania wykupu portalu. Drugą opcją są inwestycje w startupy.
Poszukiwaniem pieniędzy i doradztwem dla Łukasza Wejcherta zajmuje się Bastion Group, niewielki butik inwestycyjny założony przez Macieja Dworniaka, Tomasza Jaronia i Grzegorza Stabińskiego. W ubiegłym roku doradzali oni brytyjskiemu funduszowi Montagu, który przejął za 1,7 mld zł TP Emitel od Grupy TP. - Nie potwierdzam, nie zaprzeczam - odpowiedział Maciej Dworniak pytany, czy firma pracuje dla Łukasza Wejcherta.
Na celowniku są nie tylko fundusze - do udziału w transakcji Łukasz Wejchert namawia też Leszka Czarneckiego. Twórca Getin Banku w swojej książce "Biznes po prostu" nie krył podziwu dla talentów rodziny Wejchertów. Nasi rozmówcy twierdzą jednak, że choć bankiera zawsze interesował rynek mediów, nie jest przesądzone, że zaangażuje się w ten projekt.
Fundusze private equity, z którymi rozmawiali Łukasz Wejchert i jego przedstawiciele, mają jednak obawy o potencjał wzrostu Onetu, dziś największego polskiego portalu o przychodach przekraczających 240 mln zł rocznie, po ewentualnych wyjściu z Grupy TVN. Już teraz Onet stracił wyłączność na emisję premier najciekawszych seriali TVN w serwisie Vod.Onet.pl, bo zostały one przeniesione do osobnego serwisu TVNPlayer.
- Nie wiadomo, jak to będzie wyglądać po całkowitej separacji Onetu. A to może mieć istotny wpływ na przyszłą wartość spółki - mówi przedstawiciel jednego z funduszy.
Sam Łukasz Wejchert uważa, że to nie problem, tylko atut, by uczynić z Onetu największe źródło treści wielu nadawców podobne do amerykańskiego Hulu czy polsatowskiej Ipli. Dlatego przed odejściem pozyskał programy TVP do serwisu Vod.onet.pl, obok teledysków, filmów i seriali amerykańskiej wytwórni Warner Bros.
Jest jeszcze jeden problem: czy właściciele Onetu chcą go sprzedać. ITI dotychczas twierdziło, że nie zamierza pozbywać się portalu. Według ustaleń DGP, między Łukaszem Wejchertem a pozostałymi udziałowcami ITI nie było porozumienia, według którego po jego wyjściu z firmy będzie mógł odkupić portal. Sprawa teraz jeszcze bardziej się komplikuje, bo zgodę na transakcję musiałby wydać nowy udziałowiec TVN - francuski Canal+. - Jeśli ITI w ogóle chciałoby Onet sprzedać, to szybciej przez otwartą aukcję, bo to gwarancja wyższej ceny - mówi jeden z naszych rozmówców.
Portal został przejęty w 2001 r. przez TVN za około 1 mld zł.
@RY1@i02/2012/011/i02.2012.011.00000130c.802.jpg@RY2@
Wojciech Górski
Łukasz Wejchert
Michał Fura
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu