Dziennik Gazeta Prawana logo

Kibice dadzą zarobić właścicielom automatów z przekąskami i napojami

26 czerwca 2018

W tym roku w Polsce może się pojawić 4 - 6 tys. nowych urządzeń vendingowych

Organizacja Euro 2012 sprzyja wartemu ponad 300 mln zł rynkowi vendingu w Polsce. W obiektach sportowych i miejscach, gdzie będą gromadzić się kibice, stanąć mogą kolejne maszyny z jedzeniem i piciem. Tylko na każdym ze stadionów, jak szacuje Jacek Czauderna, prezes Polskiego Stowarzyszenia Vendingu, jest miejsce dla około 20 - 30 maszyn.

- Rynek stadionowy jest jednak ograniczony. Jest tu miejsce tylko dla automatów z przekąskami czy napojami gorącymi i zimnymi, ale nie tymi oferowanymi w puszkach czy butelkach. Te mogą bowiem stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa osób znajdujących się w obiekcie - tłumaczy Jacek Czauderna.

Szansą dla dalszego rozwoju rynku vendingu w Polsce są też odnowione i wyposażone w nowoczesny monitoring dworce kolejowe czy podziemne przejścia dla pieszych oraz centra handlowe i biurowce. W efekcie, jak szacują producenci i dystrybutorzy maszyn vendingowych, ten rok powinien wzbogacić polskie ulice o przynajmniej 4 - 6 tys. nowych automatów.

- Spodziewamy się 5-proc. wzrostu sprzedaży naszych urządzeń w porównaniu z rokiem ubiegłym. Jest to do wykonania, bo zamówienia stale spływają - mówi Piotr Sydoń z firmy N&W Global Vending, specjalizującej się w sprzedaży automatów.

Na dobre wyniki liczy też producent Modulo System. By pobudzić rynek, firma planuje w tym roku wprowadzić nowe modele. - W zeszłym roku wprowadziliśmy uniwersalne urządzenia MS 1000. W tym roku udoskonalimy je - tłumaczy przedstawiciel Modulo System.

Inwestycje przyspieszają też operatorzy vendingowi, których w kraju działa dziś około 400. W tej chwili w Polsce jest około 50 tys. maszyn. To oznacza, że jedno urządzenie przypada na 1500 osób. W Holandii jest to dziesięć razy mniej.

Zdaniem ekspertów rynek rozwijałby się jeszcze szybciej, gdyby nie wysokie stawki czynszów za wynajem powierzchni pod automat. - W szpitalach i innych instytucjach płaci się nawet ponad 1 tys. zł miesięcznie - tłumaczy Jacek Czauderna.

Tymczasem biznes jest najbardziej opłacalny, gdy czynsz oscyluje w granicach 300 zł. Szczególnie że przedsiębiorcy, by zachęcić do kupowania np. kawy z automatu, obniżyli ceny. O ile jeszcze 5 lat temu kosztowała ona średnio 2 zł, o tyle dziś jest to 1 - 1,5 zł. Dla porównania na Zachodzie za kubek kawy trzeba zapłacić 1 euro. Należy więc oczekiwać, że w miarę dojrzewania rynku przedsiębiorcy będą stawiali na jakość i ceny, by zwiększyć swoje zyski.

Jeden automat przypada u nas na 1500 osób, w Holandii - na 150

@RY1@i02/2012/007/i02.2012.007.00000120c.802.jpg@RY2@

Automaty vendingowe w Polsce

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.