Mali przedsiębiorcy uczą się walczyć
W ciągu roku wskaźnik płynności małych i średnich firm wzrósł o 2,9 pkt proc. Działania windykacyjne i prewencja najwyraźniej zaczęły skutkować zmniejszeniem zatorów płatniczych
Ukazujące nastroje i kondycję małych i średnich przedsiębiorców badanie Bibby MSP Index w najnowszej odsłonie przynosi ciekawe dane na temat zatorów płatniczych, które są regularnie wymieniane jako jeden z najpoważniejszych problemów MSP w Polsce. Według deklaracji ankietowanych właścicieli i menedżerów firm stosunek do zaległości płatniczych wobec ich przedsiębiorstw zmienia się na bardziej racjonalny. Połowa firm decyduje się na wstrzymywanie zleceń dla opóźniających się z płatnościami kontrahentów, a 1/3 monitoruje wypłacalność swoich partnerów.
Moralność płatnicza i nastroje
Właściciele i zarządzający małymi i średnimi firmami najczęściej tłumaczą przyczyny opóźnień płatności i tworzących się zatorów płatniczych między polskimi firmami brakiem zapłaty i opóźnienia ze strony kontrahentów. Podało ją 75 proc. ankietowanych, wskazując również przy tym na brak możliwości ściągnięcia i przyspieszenia płatności od opóźniających się dłużników. To typowy mechanizm powstawania zatorów płatniczych, gdy firma, która sama nie otrzymała zapłaty za towary czy usługi, opóźnia w związku z tym płatności wobec swoich partnerów. To groźne dla poszczególnych przedsiębiorstw zjawisko jest również niebezpieczne dla całej gospodarki. W Polsce 98 proc. wszystkich aktywnie działających przedsiębiorstw to firmy z sektora MSP, które wytwarzają niemal 50 proc. produktu krajowego brutto. To one są szczególnie narażone na efekt domina, a jednocześnie najmniej chętnie kredytowane przez banki i mają najmniejsze rezerwy, co łącznie często daje efekt braku pieniędzy na bieżącą działalność nawet z powodu znaczącego opóźnienia płatności ze strony choćby jednego kontrahenta.
Nawet przedsiębiorcy z gruntu uczciwi opóźniają więc swoje płatności. Czasem z powodu zaległości innych wobec ich firm, czasem ze strachu, że takie zaległości mogą nastąpić. Co czwarty ankietowany w badaniu Bibby MSP Index przyznał, że opóźnianie płatności to łatwy sposób na kredytowanie działalności własnej firmy. Według prawie 10 proc. badanych niesolidnym płatnikom sprzyja także opieszałość systemu sądowego, a także słaba polityka windykacyjna samych wierzycieli.
- Finansując działalność kilkuset firm, na bieżąco obserwujemy zjawisko zatorów płatniczych. Gdy coraz trudniej o pozyskanie finansowania, opóźnianie płatności staje się bardzo często jedyną formą poprawy płynności własnej firmy. Nie mając wyboru, przedsiębiorcy finansują swoje płatności pieniędzmi kontrahentów. Biorąc pod uwagę coraz ostrzejsze kryteria przyznawania kredytów, zjawisko to może się jeszcze bardziej nasilać. Alternatywą, która zyskuje coraz większą popularność, staje się faktoring stosujący inny system zabezpieczeń i oceny ryzyka - komentuje Krzysztof Kuniewicz, dyrektor generalny Bibby Financial Services.
Przedsiębiorcy ostrożniejsi
Niekorzystny obraz wyłaniający się z omówionej części wyników badania poprawiają odpowiedzi na pytanie, jak MSP radzą sobie z odzyskiwaniem należności. 81 proc. twierdzi, że regularnie stosuje ponaglające maile, SMS-y i rozmowy telefoniczne. Niemal 50 proc. badanych decyduje się na wstrzymywanie dostaw wobec niepłacących kontrahentów (w mniejszych firmach do niedawna panowało przekonanie, że lepiej się zgodzić na opóźnienie płatności i nie tracić potencjalnego kontrahenta na przyszłość).
Coraz większą popularność zyskują także środki prewencyjne: regularne potwierdzanie sald (43 proc. firm), podpisane protokoły odbioru (40 proc. firm) oraz upewnianie się, czy osoba odbierająca fakturę jest do tego uprawniona (31 proc. badanych). Dobrą wiadomością dla biur informacji gospodarczej jest to, że już 1/3 przedsiębiorców twierdzi, że monitoruje na bieżąco wypłacalność swoich klientów.
Takie podejście przedsiębiorców przełożyło się na poprawę płynności MSP, której wskaźnik wyniósł 14,6 i był wyższy od poprzedniej fali badania o 1,4 pkt proc. Całkowity wzrost tego wskaźnika od najniższego wyniku zanotowanego rok temu wyniósł 2,9 pkt. proc.
Jak skonstruowano indeks
Badanie Bibby MSP Index prowadzone jest dwa razy w roku na reprezentatywnej, ogólnopolskiej próbie małych i średnich firm zatrudniających 10-250 osób przez firmę Keralla Research. Indeks jest wzorowany na Indeksie Managerów ds. Zakupów (tzw. PMI). Konstrukcję Bibby MSP Indeksu oparto na założeniu, że o kondycji każdego przedsiębiorstwa, a w szczególności firm małych i średnich, stanowi sprzedaż (zamówienia), inwestycje, zatrudnienie, płynność finansowa oraz poziom zadłużenia firmy (zewnętrzne finansowanie). Obszary te są analizowane w średniookresowym horyzoncie czasowym. Otrzymanie informacji o przyszłej i oczekiwanej przez przedsiębiorców sytuacji firmy w jej wiodących obszarach wskazuje, jakie są możliwe scenariusze rzeczywistości gospodarczej. Z uwagi na to, że wyróżnikiem małych i średnich firm jest błyskawiczna reakcja na wszelkie zmiany o charakterze makroekonomicznym, Bibby MSP Indeks dostarcza więc informacji o najbardziej prawdopodobnym kierunku zmian w małych i średnich firmach.
Karol Dominowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu