Prawie 35 lat na rynku spożywczym
Firma U Jędrusia zanotowała w zeszłym roku ponad 50-proc. wzrost wartości sprzedaży ogółem
- Działalność rozpocząłem w 1979 roku jako jednoosobowa firma prywatna. Otworzyłem wtedy niewielką restaurację z 30 miejscami konsumpcyjnymi w centrum Krakowa. Pracowało w niej sześć osób. To były trudne czasy dla prywatnej działalności. Mimo to razem z żoną Marią starałem się utrzymać naszą restaurację wśród najlepszych w Krakowie - wspomina Andrzej Krupiński, obecnie prezes zarządu spółki U Jędrusia.
Jak podkreśla, zawsze starał się wykorzystywać nadarzające się okazje, a instynkt pozwalał mu podejmować właściwe decyzje. Gdy więc w 1989 roku pojawiła się możliwość rozszerzenia działalności - wykorzystał ją. Wynajęcie i wyposażenie hali mającej 200 mkw. umożliwiło rozpoczęcie produkcji żywności na większą skalę.
Pierogi, sałatki i gołąbki szybko znalazły stałych odbiorców. Wskaźniki sprzedaży rosły. Jednak lata 1989-1995 prezes Andrzej Krupiński zalicza do bardzo trudnych i niepewnych. Dopiero gdy pojawiły się sklepy wielkopowierzchniowe, postanowił w mającym 1,2 tys. mkw. budynku uruchomić zakład przetwórstwa rolno-spożywczego. Jednocześnie poszukiwał sklepów, które odbierałyby produkty.
- Obecnie produkujemy żywność w dwóch zakładach: w Morawicy i Wieliczce. Zatrudniamy ponad 850 pracowników. Prowadzimy kilka punktów gastronomicznych i detalicznych. Działamy w skali ogólnopolskiej, dostarczając nasze produkty do wszystkich większych odbiorców oraz na rynki zagraniczne, przede wszystkim do Wielkiej Brytanii i Niemiec. Cały czas podnosimy standard zakładów produkcyjnych. Inwestujemy w maszyny, samochody, systemy komputerowe. Ciągle szukamy nowych możliwości, aby zwiększyć produkcję. Tworzymy nowe miejsca pracy, wprowadzamy nowoczesne technologie - mówi prezes Andrzej Krupiński. Podkreśla, że zaczynając 34 lata temu działalność, nie miał żadnej pewności, że mu się powiedzie. Każde kolejne małe zwycięstwo okupione było ogromną pracą, determinacją i uporem.
Prezes przyznaje, że od samego początku działalności musiał walczyć o zdobycie pozycji na rynku spożywczym, a następnie o utrzymanie się na nim. W efekcie stał się czołowym producentem w branży. Pozycję tę doceniła sieć handlowa Biedronka, która jest jednym z najważniejszych kontrahentów firmy i dzięki któremu spółka U Jędrusia między innymi osiągnęła w 2012 roku ponad 50-proc. wzrost wartości sprzedaży ogółem. Powtarzalność zamówień i zamawianie dużych partii skutkuje zmniejszeniem kosztów produkcyjnych, co w rezultacie powoduje obniżenie cen pełnowartościowego produktu dla finalnego odbiorcy.
- Bardzo cenię sobie tę współpracę, ponieważ dopinguje ona do jeszcze większego wysiłku i dbałości o jakość, co jednocześnie skutkuje doskonałymi wynikami sprzedażowymi. Do sieci Biedronka dostarczamy całą gamę naszych produktów pod marką Swojska Chata oraz pod marką U Jędrusia. Jest to kilkanaście rodzajów pierogów, kilka rodzajów krokietów, kluski na parze z różnym nadzieniem, zapiekanki. Nasze danie gotowe "kurczak słodko-kwaśny z ryżem" otrzymało pierwsze miejsce w konkursie na mięsne daniach gotowe. Otrzymaliśmy również wyróżnienia za wysoką jakość produktów m.in. Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na targach Polagra 2013 - wymienia Andrzej Krupiński. - W naszych zakładach produkcyjnych zostały wprowadzony systemy HACCP oraz certyfikaty branżowe zawierające w sobie wymagania norm ISO 9001 w postaci certyfikatów IFS i BRC, co pomaga we współpracy z dużymi sieciami.
Krzysztof Tomaszewski
Tekst z cyklu comiesięcznych publikacji pt. "Prezentacje - rozwój polskiego rynku" opisującego przykłady dynamicznego rozwoju polskich firm
@RY1@i02/2013/209/i02.2013.209.00000040a.101.gif@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu