Dodatkowa opłata za mandat
Firmy leasingowe muszą podawać dane użytkowników aut, którzy za mocno przycisnęli pedał gazu. Problem w tym, że za takie wskazanie płacą ich klienci, czyli wynajmujący pojazdy. Koszt takiej operacji to nawet 60 zł. W ciągu dwóch lat, czyli od kiedy Inspekcja Transportu Drogowego nadzoruje fotoradary, do leasingodawców wpłynęło blisko 110 tys. wezwań o wskazanie użytkownika samochodu. Pojawiają się one, gdy leasingowany pojazd został sfotografowany przez fotoradar albo gdy kierujący nim nie zapłacił za przejazd autostradą.
Opłaty można uniknąć, jeśli w Centralnej Ewidencji Pojazdów znajdują się dane osoby wynajmującej auto. Jednak leasingodawcy rzadko je uzyskują.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu