Stracić bank
Bywa, że bankowcy tracą pracę z najgłupszych powodów. Niedawno szeroko rozeszła się wiadomość, że w Niemczech urzędnik bankowy zrobił przez sen przelew na ponad 200 mln zamiast na kilkadziesiąt euro. Polecieli on i jego szefowa. Mniej mówiło się już u nas o wypadku z Austrii. Pracownik banku wiózł w bagażniku jakieś 100 tys. euro z jednego oddziału do drugiego. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że złapał gumę tuż przy moście, a chcąc wyciągnąć z bagażnika koło zapasowe, musiał rozładować paczki z pieniędzmi. Traf chciał, że położył je na stromym brzegu rzeki. Można się domyślić, co było dalej: banknoty utopione, a bankowiec zwolniony (ale pieniądze odzyskane).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.