Dziennik Gazeta Prawana logo

Zarząd Azotów najpewniej bez Polic i ZAK

28 czerwca 2018

Chemia

Ile osób zasiądzie w zarządzie Azotów? Sześć, siedem czy dziewięć? Chcieliby się tam znaleźć szefowie zakładów chemicznych z Tarnowa oraz spółek, które tarnowski producent nawozów skonsolidował: Puław, Polic i Kędzierzyna. Dla wszystkich miejsca nie wystarczy. Z naszych informacji wynika, że fotele podzielą między siebie Azoty Tarnów jako lider grupy oraz ZA Puławy (ZAP).

Taki scenariusz nie podoba się w Zakładach Chemicznych Police. Jak zaznacza ich prezes Krzysztof Jałosiński, Police to druga pod względem wielkości po ZAP spółka w grupie (w 2012 r. - gdy nie zaliczano do niej jeszcze ZAP - wygenerowała ponad 40 proc. przychodów grupy) i podmiot z najciekawszym portfolio projektów rozwojowych. Poza tym ZCh Police są największym pracodawcą w woj. zachodniopomorskim.

Pojutrze ma zapaść decyzja o kształcie przyszłego składu zarządu Grupy Azoty. Zaplanowane na 17 kwietnia walne zgromadzenie akcjonariuszy ZA Tarnów zajmie się bowiem zmianami w statucie spółki. Udziałowcy tarnowskich Azotów zdecydują, czy zarząd grupy będzie sześcioosobowy, jak proponowano już na WZA w marcu, czy też liczniejszy. Projekt zakłada bowiem rozszerzenie go do dziewięciu osób. - Wbrew pozorom to kluczowa decyzja, która będzie miała wpływ na znaczenie poszczególnych spółek w grupie - tłumaczy nam osoba z zarządu jednej ze firm Grupy Azoty. Eksperci twierdzą, że trudno będzie zapanować nad partykularyzmami i zorganizować sprawne zarządzanie grupą, w której jest dużo indywidualności.

Jest więc silna presja, by do zarządu "dostawić fotele". - Politycy opolscy (Kędzierzyn leży na Opolszczyźnie - red.) nie nalegają, by mieć swojego przedstawiciela w zarządzie. Jednak zachodniopomorscy naciskają na ministra skarbu, by znalazł się tam reprezentant Polic - mówi nam osoba zaangażowana w konsolidację firm chemicznych.

W 9-osobowym zarządzie znalazłoby się po jednym miejscu dla ZCh Police i ZAK, po trzy przypadłyby przedstawicielom Tarnowa i Puław, zaś jedno otrzymałby reprezentant pracowników. Część analityków przekonuje jednak, że rozbudowa składu aż do 9 osób nie ma sensu, bo utrudni to zarządzanie.

W tarnowskich Azotach nieoficjalnie mówi się, że przyjęte zostanie rozwiązanie pośrednie - siedem foteli w zarządzie. Zabraknie miejsca dla ZCh Police i ZAK. - Taki scenariusz zrealizowałby nasze deklaracje, jakie złożyliśmy ZAP, czyli trzy miejsca w kierownictwie grupy dla nas, trzy dla Puław i jedno dla przedstawiciela pracowników - usłyszeliśmy w Tarnowie.

Wśród faworytów na prezesa Grupy Azoty wymienia się Jerzego Marciniaka, szefa Azotów Tarnów, i Pawła Jarczewskiego, kierującego ZAP.

2,981 mld zł przychodu wygenerowały Zakłady Chemiczne Police w minionym roku. To o 1 mld zł więcej niż same Azoty Tarnów

315 mln zł wyniósł skonsolidowany zysk netto Grupy Azoty w 2012 r. 102 mln zł to wkład Polic

45,13 proc. taki udział w Grupie Azoty ma dziś bezpośrednio Skarb Państwa. W Policach to 7 proc.

Michał Duszczyk

michal.duszczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.