Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

15. Zbigniew Jagiełło

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

prezes PKO BP

@RY1@i02/2013/072/i02.2013.072.00000140a.801.jpg@RY2@

materiały prasowe

M inęły już czasy, kiedy PKO BP nazywano "drugim bankiem centralnym", bo miał tak wielkie nadwyżki gotówki, że decydował o poziomie rynkowych stóp procentowych. Jednak nadal PKO BP ma wiele do powiedzenia, jeśli chodzi o koniunkturę w kraju, bo w dużej mierze od niego zależy dynamika akcji kredytowej. W minionym roku szczególnie aktywny był w pożyczkach dla firm, gdzie wzrost portfela zdecydowanie przekracza średnią rynkową.

Bycie liderem sektora nie zawsze jest przyjemne. Jeśli gdzieś pojawiają się kłopoty, to z ogromną dozą prawdopodobieństwa można zakładać, że w taki czy inny sposób odbiją się one też na PKO BP. Tak było z autostradowym krachem budowlanym. Wprawdzie bankowi kierowanemu przez Zbigniewa Jagiełłę udało się uniknąć zaangażowania w większość upadłych firm z branży, ale był jeden, za to kosztowny wyjątek - Polimex-Mostostal. Wpadka była duża i trzeba było się zaangażować w restrukturyzację zadłużenia. Jagiełło był jednym z kluczowych negocjatorów w tej sprawie.

PKO BP chce się rozwijać nie tylko organicznie. Myśli też o przejęciach - o czym przypomniał w zaprezentowanej kilka dni temu nowej strategii. Jagiełło zapowiedział szukanie okazji do przejęć w regionie. W minionym roku były podejmowane próby w kraju. Przez wiele miesięcy byliśmy świadkami starań o przejęcie Banku Pocztowego i wejście we współpracę z Pocztą Polską. I chociaż i PKO, i Poczta mają tego samego właściciela - Skarb Państwa - porozumienia jak dotąd nie zawarto.

ŁW

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.