Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Recepta na sukces

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Rynek sprzedaży został zdominowany przez koncerny zagraniczne. Lokalni producenci muszą dokładać starań, aby ich oferta produktowa odpowiadała branżowym standardom. Wiele firm szuka też własnej, oryginalnej recepty na sukces - z pewnością należy do nich Cuiavia Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Inowrocławiu.

Inowrocławska spółdzielnia rozpoczęła działalność w 1945 r. jako niewielka przetwórnia mleka, która z czasem sukcesywnie rozwijała strukturę organizacyjną, poszerzała asortyment i zasięg terytorialny. W 1982 r. został uruchomiony nowy  zakład mleczarski i proszkownia mleka o zdolności przerobowej około 220 tys. litrów na dobę.

Obecnie podstawę oferty produktowej Cuiavii stanowią: twarogi, serki homogenizowane, jogurty oraz mleko świeże i proszkowane. W zakresie dostaw mleka spółdzielnia współpracuje z około 650 gospodarstwami.
- Kooperujemy z dostawcami z 32 okolicznych gmin, głównie z województwa kujawsko-pomorskiego i z Wielkopolski - mówi Jarosław Marciniak, Prezes Zarządu Cuiavii Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Inowrocławiu. - To zawsze rzetelni i sprawdzeni kontrahenci. Z większością z nich współpracujemy od wielu lat i dlatego mamy pewność, że mleko, które nam dostarczają nie tylko spełnia wszelkie konieczne standardy, ale jakościowo znacznie je przewyższa.

Polityka projakościowa jest jednym z najistotniejszych elementów globalnej strategii rozwoju spółdzielni. Główną wytyczną w tej kwestii jest system zarządzania bezpieczeństwem żywności oparty o normę ISO 22000. Proces certyfikacyjny przeprowadziła firma SGS (Société Générale de Surveillance), która jest największą niezależną organizacją na świecie, zajmującą się inspekcją, kontrolą oraz normalizacją wyrobów i usług.- Mamy także własne, nowoczesne laboratoria, dzięki czemu możemy być pewni, że naszym klientom dostarczamy tylko najlepsze produkty - dodaje Jarosław Michalski, Wiceprezes Zarządu Spółdzielni. - Jesteśmy przekonani, że najwyższa jakość jest gwarancją sukcesu i cechą, która wyróżnia nas spośród innych lokalnych producentów branży mleczarskiej.

Wyroby Cuiavii, dzięki swoim walorom, są od lat nagradzane w różnego rodzaju plebiscytach i konkursach. W styczniu 2013 r. otrzymały godło "Dobry Produkt 2012" w kategorii "Twarogi". Wyróżnienie to jest szczególnie istotne ze względu na fakt, iż to właśnie sery stanowią największą część produkcji - prawie 10 ton na dobę, co stanowi 30 proc. całkowitej dziennej produkcji.

Ważnym elementem strategii rozwoju firmy jest również systematyczne modyfikowanie i poszerzanie oferty handlowej. W ubiegłym roku na rynku pojawiła się nowość spółdzielni - serki homogenizowane Delicato w różnych smakach. Produkowane są one metodą ultrafiltracji, dzięki której zachowują swoją kremową i gładką konsystencję oraz specyficzny i niepowtarzalny smak i aromat. Nie zawierają również żadnych dodatków stabilizujących i zagęszczających, dzięki czemu są chętnie kupowane przez konsumentów, kładących nacisk na zdrowy styl odżywiania. - Trudno jest, zwłaszcza spółdzielniom naszego formatu, wprowadzić na rynek produkt, który w swojej formie będzie absolutną nowością. Możemy jedynie rozwijać stałe pozycje asortymentowe np. poprzez wprowadzanie nowych smaków, wzbogacanie receptur itp. Nie jesteśmy w stanie na tej płaszczyźnie konkurować z zagranicznymi koncernami, które mają ogromne budżety reklamowe. Możemy mieć w swoim portfolio doskonały, innowacyjny produkt, ale bez odpowiedniego wsparcia kapitałowego i szerokiego rynku zbytu wprowadzenie go do podstawowej oferty jest pod każdym względem nierentowne - podkreśla J. Michalski.

Rynek produktów mlecznych jest branżą niezwykle konkurencyjną, także w zakresie współpracy z innymi krajami. To właśnie eksport utrzymywany na stałym poziomie w dużej mierze wpływa na płynność produkcji i kondycję finansową tego sektora gospodarki. - Wierzymy, że rok 2013 przyniesie naszej branży większą stabilizację. Jest to po części uwarunkowane strukturą rynku walutowego, który w sposób bezpośredni determinuje poziom eksportu, a ten stanowi dla nas około 30 proc. całkowitej produkcji. Życzylibyśmy sobie stałego kursu euro na poziomie 4,20 zł, wówczas możemy mieć pewność, że nasza pozycja rynkowa nie zostanie zachwiana - podkreśla J. Marciniak.

Zuzanna Żydek

@RY1@i02/2013/062/i02.2013.062.12900020c.101.gif@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.