Recepta na sukces
Rynek sprzedaży został zdominowany przez koncerny zagraniczne. Lokalni producenci muszą dokładać starań, aby ich oferta produktowa odpowiadała branżowym standardom. Wiele firm szuka też własnej, oryginalnej recepty na sukces - z pewnością należy do nich Cuiavia Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Inowrocławiu.
Inowrocławska spółdzielnia rozpoczęła działalność w 1945 r. jako niewielka przetwórnia mleka, która z czasem sukcesywnie rozwijała strukturę organizacyjną, poszerzała asortyment i zasięg terytorialny. W 1982 r. został uruchomiony nowy zakład mleczarski i proszkownia mleka o zdolności przerobowej około 220 tys. litrów na dobę.
Obecnie podstawę oferty produktowej
Cuiavii stanowią: twarogi, serki homogenizowane, jogurty
oraz mleko świeże i proszkowane. W zakresie dostaw
mleka spółdzielnia współpracuje z
około 650 gospodarstwami.
- Kooperujemy z dostawcami z 32 okolicznych gmin,
głównie z województwa kujawsko-pomorskiego i z
Wielkopolski - mówi Jarosław Marciniak, Prezes
Zarządu Cuiavii Okręgowej Spółdzielni
Mleczarskiej w Inowrocławiu. - To zawsze rzetelni i
sprawdzeni kontrahenci. Z większością z nich
współpracujemy od wielu lat i dlatego mamy
pewność, że mleko, które nam
dostarczają nie tylko spełnia wszelkie konieczne
standardy, ale jakościowo znacznie je
przewyższa.
Polityka projakościowa jest jednym z najistotniejszych elementów globalnej strategii rozwoju spółdzielni. Główną wytyczną w tej kwestii jest system zarządzania bezpieczeństwem żywności oparty o normę ISO 22000. Proces certyfikacyjny przeprowadziła firma SGS (Société Générale de Surveillance), która jest największą niezależną organizacją na świecie, zajmującą się inspekcją, kontrolą oraz normalizacją wyrobów i usług.- Mamy także własne, nowoczesne laboratoria, dzięki czemu możemy być pewni, że naszym klientom dostarczamy tylko najlepsze produkty - dodaje Jarosław Michalski, Wiceprezes Zarządu Spółdzielni. - Jesteśmy przekonani, że najwyższa jakość jest gwarancją sukcesu i cechą, która wyróżnia nas spośród innych lokalnych producentów branży mleczarskiej.
Wyroby Cuiavii, dzięki swoim walorom, są od lat nagradzane w różnego rodzaju plebiscytach i konkursach. W styczniu 2013 r. otrzymały godło "Dobry Produkt 2012" w kategorii "Twarogi". Wyróżnienie to jest szczególnie istotne ze względu na fakt, iż to właśnie sery stanowią największą część produkcji - prawie 10 ton na dobę, co stanowi 30 proc. całkowitej dziennej produkcji.
Ważnym elementem strategii rozwoju firmy jest również systematyczne modyfikowanie i poszerzanie oferty handlowej. W ubiegłym roku na rynku pojawiła się nowość spółdzielni - serki homogenizowane Delicato w różnych smakach. Produkowane są one metodą ultrafiltracji, dzięki której zachowują swoją kremową i gładką konsystencję oraz specyficzny i niepowtarzalny smak i aromat. Nie zawierają również żadnych dodatków stabilizujących i zagęszczających, dzięki czemu są chętnie kupowane przez konsumentów, kładących nacisk na zdrowy styl odżywiania. - Trudno jest, zwłaszcza spółdzielniom naszego formatu, wprowadzić na rynek produkt, który w swojej formie będzie absolutną nowością. Możemy jedynie rozwijać stałe pozycje asortymentowe np. poprzez wprowadzanie nowych smaków, wzbogacanie receptur itp. Nie jesteśmy w stanie na tej płaszczyźnie konkurować z zagranicznymi koncernami, które mają ogromne budżety reklamowe. Możemy mieć w swoim portfolio doskonały, innowacyjny produkt, ale bez odpowiedniego wsparcia kapitałowego i szerokiego rynku zbytu wprowadzenie go do podstawowej oferty jest pod każdym względem nierentowne - podkreśla J. Michalski.
Rynek produktów mlecznych jest branżą niezwykle konkurencyjną, także w zakresie współpracy z innymi krajami. To właśnie eksport utrzymywany na stałym poziomie w dużej mierze wpływa na płynność produkcji i kondycję finansową tego sektora gospodarki. - Wierzymy, że rok 2013 przyniesie naszej branży większą stabilizację. Jest to po części uwarunkowane strukturą rynku walutowego, który w sposób bezpośredni determinuje poziom eksportu, a ten stanowi dla nas około 30 proc. całkowitej produkcji. Życzylibyśmy sobie stałego kursu euro na poziomie 4,20 zł, wówczas możemy mieć pewność, że nasza pozycja rynkowa nie zostanie zachwiana - podkreśla J. Marciniak.
Zuzanna Żydek
@RY1@i02/2013/062/i02.2013.062.12900020c.101.gif@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu