Giełdowa polityka antyinformacyjna
Czy to Wall Street, czy warszawski NewConnect, problem jest ten sam - zarządy spółek nie zawsze chcą się dzielić każdą informacją z ich akcjonariuszami
Inwestorzy, którzy w 2010 r. uwierzyli w spółkę Inifinity, najpierw musieli przecierać oczy ze zdumienia, po kilku dniach pewnie byli już wściekli, a po dwóch latach - zrezygnowani. Na debiucie 6 lipca 2010 r. od razu zaliczyli stratę - około 23 proc. Na koniec dnia za akcję płacono 1,2 zł. Po tygodniu kurs spadł do 69 gr. Ostatniego dnia notowań - na początku października ubiegłego roku - jedna akcja następcy Infinity wyceniana była na... 1 gr.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.