BRE wraca do dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami
Banki
Do akcjonariuszy ma trafić jedna trzecia zysku za 2012 r., który wyniósł 1,2 mld zł. Na akcję przypadnie więc ok. 28 zł. Będzie to pierwsza dywidenda BRE Banku od 2002 r. - Intencją banku jest, by systematycznie płacić dywidendę i by rósł jej wskaźnik, czyli proporcja w stosunku do wypracowywanego zysku - mówi Cezary Stypułkowski, prezes BRE.
Jedenastoletnia przerwa w dzieleniu się zyskiem z akcjonariuszami była spowodowana najpierw dużymi stratami, a później inwestycjami w bankowość detaliczną i koniecznością poprawiania wskaźników kapitałowych. - Koszty rozwijania systemów bankowości internetowej BRE ponosi do dziś, w postaci wysokiej amortyzacji - przyznaje Stypułkowski. W ubiegłym roku amortyzacja w BRE wyniosła niemal 200 mln zł. W najbardziej zbliżonym wielkością Banku Zachodnim WBK - niespełna 140 mln zł.
Posiadanie 3,5 mln klientów w minionym roku dało BRE możliwość zwiększenia o ponad jedną trzecią depozytów detalicznych. Ich wartość sięgała w grudniu 2012 r. 28,5 mld zł. Jak przyznają przedstawiciele zarządu, wzrost depozytów odbył się kosztem marży odsetkowej - bank przyciągał klientów oprocentowaniem. - W kolejnych kwartałach celem będzie zwiększenie dochodowości pozyskanego portfela depozytów - zapowiada Joerg Hessenmueller, członek zarządu BRE odpowiedzialny za finanse.
W tym roku o zyski będzie trudniej. Prezes Stypułkowski deklaruje jednak: - Bylibyśmy rozczarowani, gdyby zysk netto był poniżej miliarda złotych.
Łukasz Wilkowicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu