Rozdaje karty nad Bałtykiem
Transport kontenerowy w Polsce jest niewykorzystany - przekonuje Ingrid Uppelschoten-Snelderwaard, prezes Maersk Line w Polsce i szefowa tego armatora w Europie Środkowej
W największej grupie armatorskiej świata Maersk odpowiada za region Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Trzy ostatnie kraje nie mają dostępu do morza, więc Polska jest dla nich morskim oknem na świat. Kluczowym elementem w tej układance jest głębokowodny terminal kontenerowy DCT w Gdańsku. W ubiegłym roku armator przeładował tu rekordowych 1,15 mln TEU (kontenerów o długości 20 stóp). W powietrzu wisi kolejny rekord. Prezes Maerska powiedziała nam, że zamierza utrzymać silną obecność w Gdańsku. Kiedy w połowie 2016 r. ruszy, budowany głównie ze względu na Maersk, nowy terminal, możliwości przeładunkowe DCT mają wzrosnąć do co najmniej 3,5 mln TEU.
Prezes, która w imieniu globalnego armatora rozdaje karty nad Bałtykiem, pochodzi z Holandii. Jest mężatką i matką trójki dzieci. To zaprzeczenie stereotypu zimnokrwistego menedżera, który po trupach podąża do celu. - Mam w życiu ustalone priorytety. Biznes jest dla mnie bardzo ważny, ale dzieci ważniejsze - przekonuje Ingrid Uppelschoten-Snelderwaard, prezes Maersk Line w Europie Środkowej.
Jak łączy rolę prezesa oddziału globalnego giganta z rolą matki? Mieszka z rodziną w Warszawie. Kiedy ok. godz. 17 opuszcza biuro, współpracownicy wiedzą, że zaczyna się tzw. Ingrid Family Time. I w tym czasie wolno jej przeszkadzać tylko w awaryjnych sytuacjach - np. gdyby największy statek świata Triple E stracił ładunek (to przydarzyło się Maerskowi w lutym, kiedy statek tego armatora zgubił u wybrzeży Bretanii... 520 kontenerów). Jak sama opowiada, do pracy zasiada z reguły znów wieczorem - kiedy dzieci zasną. W rozmowie podkreśla, że ogromnym wsparciem jest dla niej mąż, który akceptuje ten styl życia.
Swoją hierarchię wartości szefowa Maerska stosuje też wobec współpracowników. Jeśli mają dzieci, mogą dość elastycznie wybierać godziny pracy. Stara się stwarzać w pracy taką atmosferę, żeby kobiety mogły się realizować w macierzyństwie i nie rezygnować z zawodowych ambicji.
Ingrid Uppelschoten-Snelderwaard ukończyła Nyenrode University w Holandii. Z wywodzącą się z Danii Grupą A.P. Moller-Maersk związana jest od 13 lat. Zaczynała karierę w Maersk Line w Holandii, gdzie odpowiadała za sprzedaż, marketing i komunikację. Kilka lat spędziła na stanowisku szefa lokalnego oddziału Maerska w Namibii i Tanzanii. Następnie przeniosła się do Kopenhagi - do głównej siedziby koncernu, skąd odpowiadała za szlak handlowy z Europy do Kanady, a potem za serwis z Morza Śródziemnego i Morza Czarnego do Ameryki Północnej. W tym roku Ingrid Uppelschoten-Snelderwaard zastąpiła Thomasa Bagge’a, który wraca do Kopenhagi, by objąć stanowisko w centrali firmy.
- Polska to kraj zdolnych, ambitnych i pracowitych ludzi, którzy potrafią być bardzo serdeczni. To było dla mnie bardzo pozytywne zaskoczenie - mówi Ingrid Uppelschoten-Snelderwaard.
W skali globu od wybuchu kryzysu w 2008 r. na światowym rynku mamy do czynienia z nadpodażą usług armatorskich, wahającym się popytem na transport kontenerów i presją cenową, która wymusza konsolidację. Ale na Bałtyku są szanse na wzrosty. Według firmy konsultingowej Ocean Shipping Consultants do 2025 r. zapotrzebowanie na kontenery w rejonie tego akwenu wzrośnie o 125 proc. Pytanie tylko, którzy armatorzy i operatorzy portowych terminali na tym zarobią? - Gospodarka w Polsce rośnie szybciej niż w innych częściach Europy, a perspektywy tkwiące w transporcie kontenerowym wciąż nie są wykorzystane. Zakładamy, że w najbliższych kilku latach nadal będzie występował stały i dynamiczny wzrost przeładunków w Gdańsku - twierdzi prezes Maerska w Polsce.
@RY1@i02/2014/214/i02.2014.214.000001600.803.jpg@RY2@
materiały prasowe
Ingrid Uppelschoten-Snelderwaard
Konrad Majszyk
Sylwetki innych znanych przedsiębiorców
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu