Zmieniły się metody i wizerunek windykatora
Polski rynek windykacji przeszedł w ostatnich latach ogromną ewolucję. Zmieniło się nie tylko postrzeganie firm windykacyjnych, ale i postawa dłużników - mówi Radosław Koński
Jak przez ostatnie lata zmieniły się metody egzekwowania długów?
Przez ponad 20 lat swojego istnienia branża windykacyjna przeszła bardzo długą drogę - od windykacji nastawionej na konfrontację, w której dłużnik był przeciwnikiem, do bardziej profesjonalnych rozwiązań, negocjacji czy też raczej perswazji, w trakcie której pokazuje mu się konsekwencje, jakie wiążą się z posiadaniem długu bądź jego brakiem. Dzisiejsi windykatorzy to negocjatorzy, bardzo często absolwenci prawa, ekonomii, którzy doradzają dłużnikowi, jak rozwiązać problem zadłużenia, a wierzycielowi odzyskać jego pieniądze. Firma windykacyjna to już nie bat na dłużnika, tylko partner biznesowy. To profesjonaliści, którzy działają w obszarze prawa według jasno określonych metod i narzędzi. Te metody opierają się głównie na skutecznej komunikacji.
Należy też powiedzieć o zmianach technologicznych. Kiedyś windykacja była pracą "na teczkach" lub w terenie. Dziś windykator może korzystać z wielu nowoczesnych narzędzi, które znacznie usprawniają i przyspieszają odzyskanie długów. Sprzęt i oprogramowanie, na którym pracują największe firmy windykacyjne, pozwala na masową wysyłkę SMS, e-maili i automatyzację call center, raportowanie i obsługę klientów na masowa skalę.
Na czym polegają współczesne metody, na co są nastawione? Czy różnią się od tych stosowanych na Zachodzie?
Współczesne metody stawiają na dialog. Nowością w porównaniu z dawnymi narzędziami jest stosowanie ugody. Kiedyś spłata ratalna nie była nawet możliwa. Dziś windykatorzy starają się dostosować narzędzia do zindywidualizowanej sprawy i jeśli widzą, że długu nie uda się odzyskać od razu w całości, ale dłużnik wykazuje chęć wyjścia z zadłużenia, proponują mu takie rozwiązanie.
Metody stosowane przez naszą firmę nie różnią się od tych używanych na Zachodzie. Ich wybór jest jednak bardzo mocno zależny od kultury. Cechy narodowe wpływają na stosowane techniki windykacji. We Włoszech, gdzie nie rozmawia się o pieniądzach, takie sprawy jak egzekwowanie długów nawet przez profesjonalne firmy załatwiane są głównie e-mailem, z kolei Hiszpanie wolą rozmawiać. Z uwagi na to, że polscy dłużnicy potrzebują wielu bodźców, stosujemy wszystkie te metody.
Czy wraz z pojawieniem się nowych metod poprawiła się skuteczność odzyskiwania długów?
Oczywiście. Narzędzia elektroniczne znacznie wpływają na skuteczność odzyskiwania długów. Przede wszystkim mamy możliwość szybszego dotarcia do dłużnika, a tym samym skuteczniejszego odzyskiwania długów. Kiedyś zajmowało to 7 dni, dziś pierwszy kontakt możemy wykonać już w godzinę od przyjęcia zlecenia.
Jak zmieniło się postrzeganie dłużników na przestrzeni lat?
Dzisiejszy dłużnik jest świadomy i wyedukowany. Powszechność internetu sprawia, że pojawiły się fora internetowe i firmy doradcze, które mówią jak uniknąć kontaktu z windykatorem. Dlatego obecna praca windykatora wiąże się z nieustannym rozwojem własnych kompetencji, tak aby nie dać się zwieść najsprytniejszym dłużnikom i oszustom. Wielu dłużników czuje się ofiarami, a nie winowajcami, to silnie zakorzenione w polskiej mentalności i takie też wrażenie bardzo często stara się wywrzeć na swoim wierzycielu i windykatorze. Mądry windykator jednak nie daje się zwieść.
@RY1@i02/2014/209/i02.2014.209.142000100.101.gif@RY2@
Radosław Koński, dyrektor departamentu windykacji Kaczmarski Inkasso
Rozmawiała Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu