Wszystko, co jest potrzebne w nowoczesnym lotnictwie
PZL-Świdnik to jedyny polski wytwórca z pełną zdolnością w zakresie projektowania, badań i rozwoju, integracji systemów, produkcji, realizacji wsparcia i szkoleń oraz modernizacji śmigłowców.
- Nasza gama produktów może być z powodzeniem wykorzystywana we wszelkiego rodzaju misjach cywilnych i wojskowych. Mamy również niemal nieograniczone możliwości w zakresie obróbki mechanicznej oraz montażu struktur lotniczych. Jesteśmy największym kompozytowym centrum w tej części Europy - powiedział Mieczysław Majewski, prezes PZL-Świdnik w trakcie XXII edycji prestiżowych targów zbrojeniowych w Kielcach. - W codziennej pracy towarzyszy nam kilka haseł. Chcemy być blisko klienta; wprowadzać ulepszenia oraz inwestować po to, by klienci byli bardziej zadowoleni. Staramy się także, żeby klienci otrzymywali odpowiednią jakość za odpowiednią cenę.
Wspólnie z głównym akcjonariuszem, AgustaWestland, polska firma jest w stanie zaoferować klientom zarówno komercyjne śmigłowce dla VIP-ów, do obsługi platform gazowych i naftowych czy do realizacji misji ratunkowych, w tym też tych bardziej skomplikowanych, np. dla górskich czy morskich służb ratunkowych.
- Jeżeli chodzi o śmigłowce wojskowe, to jesteśmy w stanie dostarczyć zarówno morskie platformy, czyli te, które walczą z okrętami przeciwnika, jak też śmigłowce wielozadaniowe oraz bojowe, które potrafią uderzyć z większą siłą niż wielozadaniowe - dodaje Majewski.
Na targach MSPO 2014 spółka prezentowała wielozadaniowy śmigłowiec wojskowy AW 149 oraz SW-4 Solo RUAS/OPH (Śmigłowcowy Bezzałogowy System Powietrzny/Opcjonalnie Pilotowany Śmigłowiec). Tym ostatnim zademonstrowała swój potencjał w europejskim sektorze bezzałogowych statków powietrznych. Jak utrzymują przedstawiciele firmy, Solo jest efektem zgromadzonych dotychczas przez PZL-Świdnik i AgustaWestland wiedzy technicznej oraz know-how i ważnym elementem strategii produktowej, w której skład wchodzą również śmigłowce i tiltrotor. SW-4 Solo RUAS/OPH jest kluczowym elementem ważnych programów prowadzonych w Wielkiej Brytanii i we Włoszech, mających na celu analizę nowoczesnej technologii RUAS/OPH pod kątem rozwinięcia odpowiednich zdolności operacyjnych, szczególnie w celu spełnienia przyszłych wymogów związanych z realizacją operacji na morzu.
- Śmigłowiec SW-4 w wersji RUAS może być wykorzystywany do realizacji różnorodnych zadań, w tym misji wywiadowczych, z zakresu nadzoru, rozpoznawczych oraz transportu ładunków. Obsługiwany przez pilota może służyć do transportu personelu oraz misji z zakresu nadzoru i interwencji. Solo może zostać wyposażony w kompleksowe wyposażenie misji, w którego skład wchodzą urządzenia poszukiwawcze, systemy komunikacyjne/wywiadowcze oraz uzbrojenie - mówi Andrzej Dyzma, Szef Działu Obsługi Śmigłowców i Sprzedaży Kooperacji Przemysłowej.
Z kolej najnowszej generacji wielozadaniowy śmigłowiec wojskowy AW149, który PZL-Świdnik oferuje polskim Siłom Zbrojnym, to - jak utrzymuje - połączenie doskonałych możliwości w zakresie realizowanych misji, nowoczesnej technologii i znaczącego udziału polskiego przemysłu w jego produkcji.
Według Majewskiego wybór AW149 przez polskie Ministerstwo Obrony Narodowej oznaczałby, że to właśnie w Świdniku powstałoby światowe centrum produkcji i rozwoju tej zaawansowanej technologicznie konstrukcji, która jest na początku swojego ponad 40-letniego okresu eksploatacji.
- Przyczyniłoby się to również do rozwoju polskiego przemysłu lotniczego i do utrzymywania bezpieczeństwa i niezależności Polski - dodaje Majewski.
Zwraca uwagę na to, że AW149 to najnowszej generacji wielozadaniowy śmigłowiec wojskowy, który został opracowany przy udziale PZL-Świdnik. Maszynę zaprojektowano kilka lat temu, aby sprostać najsurowszym wymaganiom współczesnego pola walki. Niezrównane osiągi i doskonałe możliwości tego śmigłowca sprawiają, że może być on wykorzystywany do realizacji szerokiego zakresu zadań, w tym misji pokojowych, działań związanych ze wsparciem bojowym, transportu żołnierzy i materiałów, SAR i CSAR (cywilne i bojowe misje poszukiwawczo-ratownicze), MEDEVAC/CASEVAC oraz zadań z zakresu dowodzenia i kontroli.
PZL-Świdnik są przekonani, że AW149 ma szansę otwarcia nowego rozdziału w historii polskiego przemysłu lotniczego i świdnickiego zakładu, który jest jedynym polskim producentem śmigłowców z ponad 60-letnim doświadczeniem w projektowaniu, badaniach, produkcji, rozwoju i obsługi wiropłatów. Podobne możliwości w zakresie obecności przemysłowej mogłyby zdaniem spółki nadejść wraz z T129 - idealną platformą, która może sprostać polskiemu zapotrzebowaniu na śmigłowce bojowe.
Daniele Romiti, CEO AgustaWestland, przypomina, że przez lata koncern zainwestował w Polsce ponad 300 mln zł.
- Te inwestycje były skupione na zwiększeniu zdolności produkcyjnych i umocnieniu roli zakładu jako producenta płatowców. Dzięki temu umożliwiliśmy PZL-Świdnik odegranie kluczowej roli w rozwoju najnowszej generacji śmigłowca AW 149 - dodał Romiti.
W wyniku wszystkich tych starań PZL-Świdnik jest teraz największym producentem statków powietrznych w Polsce z prawie 3,5-tys. załogą. Firma współpracuje z 1,3 tys. firm, z czego 900 to przedsiębiorstwa pochodzące z Polski i w ten pośredni sposób tworzy 4 tys. miejsc pracy. Jak mówi Romiti, Świdnik jest też kluczowym partnerem przemysłowym produkującym struktury dla czołowych producentów lotniczych na całym świecie.
- Chcemy wspierać rozwój PZL-Świdnik, jeśli chodzi o produkt i wsparcie produktu. Nie jesteśmy po to, żeby tworzyć tu jedynie linie montażowe. Chcemy, żeby PZL-Świdnik był liderem, a nie szedł w czyjeś ślady. Mam nadzieję, że Polska ma świadomość strategicznego znaczenia tej firmy - podsumował Romiti.
Prezes PZL-Świdnik zdradził, że w 2014 roku przychody spółki wyniosły prawie 1 mld zł, czyli były cztery razy większe niż cztery lata temu, gdy AgustaWestland przejmowała zakład. Obecnie firma ma w portfelu zamówienia na 445 mln zł.
@RY1@i02/2014/169/i02.2014.169.00000140a.101.gif@RY2@
Cezary Pytlos
@RY1@i02/2014/169/i02.2014.169.00000140a.803.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu