Zawirowania to kłopoty, ale i szansa
Tematem numeru jest bezpieczeństwo transakcji polskich eksporterów oraz możliwości radzenia sobie ze skutkami embarga, które rosyjski rząd nałożył na wybrane surowce rolne i produkty spożywcze, m.in. w krajach UE. W sytuacji kiedy narasta napięcie na linii Rosja-Kijów, a ostatnio także wojna na sankcje między Rosją a Unią Europejską - spada poziom wymiany handlowej. To widać już w danych GUS: eksport do Rosji w okresie od stycznia do maja br. spadł o 9,4 proc., a na Ukrainę - aż o 25,1 proc. Rosną obawy o bezpieczeństwo transakcji i groźba utraty istotnych rynków zbytu.
Nic dziwnego, że przedsiębiorcy poszukują możliwości zabezpieczenia ryzyka eksportowego. Jednak tych jest coraz mniej. Firmy ubezpieczeniowe i banki ograniczyły ekspozycję na Wschód, a te, które jeszcze jakieś instrumenty oferują - z uwagi na wzrost ryzyka udzielają ich na mniej korzystnych warunkach. Piszemy, z jakich instrumentów, poza ofertą KUKE, mogą jeszcze skorzystać przedsiębiorcy pragnący zmniejszyć ryzyko.
Przy okazji próbujemy znaleźć odpowiedź na pytanie, jakie stawiają sobie coraz częściej firmy: czy istnieją zgodne z prawem sposoby ominięcia embarga? Na giełdzie pomysłów propozycji nie brak: a może spółka na Białorusi, w której już dziś z powodów korzyści podatkowo-celnych inwestuje coraz więcej firm, może w Kazachstanie, a może eksport via inne kraje Europy, gdzie embarga nie ma. Poza tym wiele firm zastanawia się, jak zmienić strategię w sytuacji, gdy embargo zostanie rozszerzone. Także Rosja, która zdaje sobie sprawę, że jej słabą stroną jest przemysł - utrudniając dostęp gotowym wyrobom, jednocześnie nie blokuje inwestycji zagranicznych mających na celu uruchomienie na jej terytorium produkcji. Polskie firmy otwierają w Rosji swoje fabryki. Grupa Rovese, kontrolowana przez kieleckiego biznesmena Michała Sołowowa, w czerwcu uruchomiła produkcję płytek ceramicznych i gresu w Żeleznodorożnym, 37 km od Moskwy. Jerzy Kujawa, biznesmen z Opola, w Kraju Krasnodarskim planuje uruchomić jedną z największych farm hodowli trzody chlewnej.
Trzeba jednak pamiętać przy tym o ryzyku politycznym. Ostrzeżenia płyną z giełdy: inwestorzy uciekają od akcji i walut regionu, bo obawiają się nieprzewidywalności politycznej. Sam fakt, że firmy ubezpieczeniowe i banki wycofują się z ubezpieczeń i zaostrzają warunki kredytowania, a coraz częściej nawet odmawiają go - jest wskazówką, jak ryzykowne stają się te inwestycje. Może więc alternatywą jest znalezienie nowych rynków zbytu, np. w Afryce. Zwłaszcza że do niektórych krajów polski eksport już teraz rośnie w tempie trzycyfrowym.
Poruszamy również temat, w jakim stopniu ustawa deregulacyjna wpłynie na prawne możliwości podjęcia działalności gospodarczej w zakresie doradztwa podatkowego, księgowości i ubezpieczeń. Okazuje się, że zmieni się niewiele: nadal firma będzie mogła świadczyć usługi w ograniczonym zakresie, co stawiać ją będzie w niekorzystnej pozycji wobec profesjonalnych kancelarii, oferujących pełną paletę usług.
Kontynuujemy ponadto temat klauzul niedozwolonych. Tym razem przedmiotem rozważań są klauzule w umowach i regulaminach e-sklepów narzucające konsumentom sąd właściwy do rozstrzygania ewentualnych sporów.
Zapraszamy do lektury.
@RY1@i02/2014/155/i02.2014.155.215000100.802.jpg@RY2@
Joanna Pieńczykowska redaktor prowadząca
Joanna Pieńczykowska
redaktor prowadząca
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu