Meble z designem dla hoteli i gastronomii
Powstające z wielkim rozmachem w kraju i za granicą liczne condo hotele, apartamentowce oraz sieci lokali gastronomicznych to znakomita wiadomość dla producentów mebli i dostawców wyposażenia hoteli i gastronomii. Na tej koniunkturze korzysta szczecińska Faber Sp. z o.o.
Jej początki sięgają 1995 r., kiedy Maciej Sargalski brał udział w powołaniu do życia spółki na bazie bydgoskiej fabryki krzeseł, z którą wcześniej współpracował, prowadząc wraz z żoną jej przedstawicielstwo. Milowym krokiem w budowaniu dzisiejszej pozycji firmy był rok 1996, kiedy Sargalski stał się jedynym jej właścicielem, odkupując udziały od pozostałych wspólników. Niebawem dołączył do niego obecny wspólnik Paweł Gadomski, a w 2008 r. również jego żona. Cała czwórka przed przygodą z Faber Sp. z o.o. wcześniej pracowała w branży meblarskiej lub handlowej. Mają więc tę przewagę nad konkurencją, że nie działają po omacku. Znają środowisko producentów i odbiorców.
- W 2001 roku kupiliśmy budynek od firmy Hydroma, co pozwoliło nam rozwinąć skrzydła. Zorganizowaliśmy w nim magazyn i montownię mebli. Był to dobry punkt wyjścia do poważnego rozwinięcia dwóch działów, obecnie najważniejszych w firmie. Pierwszy zajmuje się wytwarzaniem mebli hotelowych - począwszy od aranżacji pokoju hotelowego, a skończywszy na kompleksowej dostawie i montażu, również sejfów, minibarów, zasłon, dekoracji. Drugi bardzo prężnie rozwijający się dział wytwarza siedziska i stoły dla gastronomii, zarówno do wewnątrz, jak i na zewnątrz. Byliśmy w kraju pierwszą firmą, która wprowadziła na rynek krzesła i stoły Alluratan odporne na warunki atmosferyczne - opowiada Sargalski. Jeśli chodzi o sprzedaż krzeseł i stołów to głównymi odbiorcami są sieci pizzeri i kawiarni (Dominium, Green Caffe Nero, Columbus Coffee).
W 2002 r. szczecińska spółka zrealizowała swój pierwszy duży kontrakt hotelowy. Wyposażyła czterogwiazdkowy hotel Avalon w Rydze. Trzeba było dostarczyć w jedno miejsce jednocześnie 13 tirów wypełnionych meblami do 111 pokoi. Ta realizacja otworzyła firmie międzynarodowe rynki. Dziś zagraniczne kontrakty stanowią 70 proc. "przerobu" firmy i obejmują Niemcy, Francję, Belgię, Holandię, a nawet ostatnio adresatem był inwestor z Islandii. - Także w Polsce zaczyna się liczyć design, kompleksowa obsługa, a zatem dostaw nie tylko mebli, ale i oświetlenia, zasłon itp., co od dawna oferuje już moja firma - mówi właściciel.
Krzesła i stoły znajdują odbiorców głównie w kraju. Dzięki takiej równowadze pomiędzy eksportem a importem spółce łatwiej jest zapanować nad rozliczeniami walutowymi.
Za głównych konkurentów właściciele Faber-Meble uznają fabryki mebli mieszkaniowych, które zmieniają profil na segment HoReCa, a także biura projektowe. Ale spółka ucieka do przodu. W planach ma budowę nowego budynku magazynowo-produkcyjnego, a także zwiększenie kadry.
@RY1@i02/2014/145/i02.2014.145.13000020d.804.jpg@RY2@
Maciej Sargalski i Paweł Gadomski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu