Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Tani cukier krzepi fabryki

27 czerwca 2018

Na niższych cenach słodkiego surowca korzystają na razie przede wszystkim producenci żywności. Na tańsze przetwory czy słodycze konsumenci muszą jeszcze poczekać

Sam cukier w sklepach tani już jest. W maju za kilogram trzeba było zapłacić średnio 2,58 zł - wynika z danych GUS. A specjaliści wskazują, że w czerwcu i lipcu cena jeszcze spadła i obecnie oscyluje bliżej 2 zł za kg. Faktycznie, jak sprawdził DGP, w ostatnim tygodniu w największych sieciach takich jak Carrefour, Piotr i Paweł, Biedronka czy Lidl można go było kupić już za 1,99 zł.

- Spadek cen cukru to efekt m.in. sytuacji na świecie, gdzie czwarty rok z rzędu rosną produkcja i zapasy. Na światowych rynkach przecena jest już widoczna od dwóch lat. To ciągnie w dół także ceny w Unii Europejskiej, które są jednak wyższe niż średnia o blisko 100 dol. za tonę z powodu obowiązującego systemu kwotowego produkcji przyznawanego konkretnym krajom - zauważa Marta Skrzypczyk, analityk BGŻ.

W Polsce w ostatnich trzech kampaniach cukrowniczych odnotowano wysoki poziom produkcji. Oscylował on według GUS w okolicy 1,9 mln ton. - Tymczasem popyt na cukier ze strony przemysłu i klientów indywidualnych wynosi około 1,63-1,65 mln ton - podkreśla dr Piotr Szajner z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, dodając, że ceny spadają jednak z bardzo wysokich poziomów.

Po słabym dla upraw buraków 2010 r. ceny w handlu detalicznym w 2011 r. mocno rosły, przekraczając nawet 5 zł za kg. Windowały je też przyzwyczajenia Polaków, którzy przy słabych zbiorach kupowali cukier na zapas. Sieci handlowe limitowały nawet sprzedaż dla jednej osoby.

- Ostatnie trzy lata były więc okresem wysokich zysków dla spółek cukrowniczych. Ich rentowność netto sięgała w tym czasie 19-21 proc. - podkreśla dr Piotr Szajner.

Według szacunków instytutu dotychczasowe warunki pogodowe wskazują, że w sezonie 2014/2015 produkcja cukru w Polsce nadal może przewyższać krajowy popyt i osiągnąć poziom 1,7-1,8 mln ton. Ale że pogoda potrafi być kapryśna, sytuacja może się znacząco zmienić. Jeśli np. w listopadzie spadnie śnieg i buraki będzie trudno zebrać z pól, to może przełożyć się na mniejszą produkcję.

- Szacuję, że przy produkcji w nadchodzącym sezonie nie mniejszej niż 1,6 mln ton ceny nie powinny iść w dół. Dopiero produkcja na poziomie ok. 1,8 mln ton i większa może doprowadzić do głębszego spadku - ocenia dr Piotr Szajner.

Analitycy branży spożywczej wskazują, że jak na razie na obniżkach skorzystają przede wszystkim producenci żywności.

- Klienci detaliczni odczują to przede wszystkim, kupując bezpośrednio cukier, a nie przetworzone z jego udziałem produkty - ocenia Monika Karwasińska, analityk DM PKO BP.

Rozmówcy DGP zwracają też uwagę, że w 2017 r. nastąpi uwolnienie unijnego rynku cukru i jego producenci będą mogli produkować go i sprzedawać tyle, ile chcą.

- Rozpocznie się walka o klientów, która przełoży się na ceny. I to już niedługo. Producenci będą musieli zawalczyć o stałych odbiorców już teraz, by po uwolnieniu rynku nie zostać z surowcem w magazynach - tłumaczy Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

To, że produkty przetworzone, do których wykorzystuje się cukier, jeszcze nie tanieją, wynika z kilku powodów. Po pierwsze z kontraktów producentów z dostawcami surowca. W przypadku dużych producentów czas ich trwania to często 6 miesięcy. W przypadku mniejszych trzy. - Może być więc tak, że przy tak szybko taniejącym surowcu cena nabycia ustalona w kontrakcie jest mniej korzystna niż ta obowiązująca obecnie na wolnym rynku - dodaje Gantner.

Według Barbary Groele z Krajowej Unii Producentów Soków mogą na to wpływać również zapasy surowca w magazynach - kupionego jeszcze po wyższych cenach. Poza tym zgodnie z opiniami analityków producenci nie kryją, że chcą wykorzystać spadek cen do podreperowania swoich finansów. Wcześniej, gdy surowiec drożał, nie przerzucali podwyżek na klientów i czasami ponosili z tego tytułu straty. W branży napojów i soków marże oscylują obecnie w okolicy 1-2 proc.

Najwcześniej zatem zmian cen gotowych wyrobów można oczekiwać na przełomie tego i przyszłego roku. Według Gantnera pierwszy ruszy z nimi przemysł przetwórczy, napojowy, piekarniczo-ciastkarski i cukierniczy. Zniżki nie będą przekraczały 2-3 proc.

Także producenci cukru przygotowują się do uwolnienia rynku. Największy, Krajowa Spółka Cukrowa, rozwija np. działalność w kolejnych segmentach. Podstawowy to oczywiście przemysł cukrowniczy, a trzy kolejne to przemysł zbożowo-młynarski, przetwórstwa owocowo-warzywnego i cukierniczy.

- Interesujemy się też segmentami ziemniaczanym i biomasy oraz monitorujemy rynek biopaliw, szukając nowych możliwości inwestowania - mówi Bogusław Mazur z Krajowej Spółki Cukrowej.

Na przełomie roku zaczną tanieć napoje i ciastka. O jakieś 2-3 proc.

@RY1@i02/2014/139/i02.2014.139.000001500.803.jpg@RY2@

Cukier w sklepach najtańszy od czterech lat

Patrycja Otto

Małgorzata Kwiatkowska

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.