Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Społecznościowy partner w biznesie

20 maja 2014
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Za pośrednictwem specjalistycznych portali społecznościowych firma może dziś znaleźć inwestora albo uzyskać finansowanie projektu

Handel przedsiębiorstwami w Polsce rozwija się doskonale. Choć twardych danych dotyczących całego rynku fuzji i przejęć nie ma, o intensywności transakcji świadczy liczba i wartość zgłaszanych do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zamiarów tzw. koncentracji. W ubiegłym roku urząd wydał 156 decyzji zezwalających, o ok. 15 proc. więcej niż w 2012 r. Łączna wartość transakcji przekroczyła 20 mld zł, w tym 16 obejmowało kwoty wyższe niż 200 mln zł. Od lat dominuje sprzedaż banków i instytucji finansowych. Intensywnie handluje się również spółkami z branży telekomunikacyjnej, technologicznej (IT), kancelariami prawnymi i mediami.

Dane UOKiK obejmują, rzecz jasna, jedynie największe (wartościowo) transakcje. Jednak, jak twierdzą specjaliści, na ich podstawie można ocenić zainteresowanie kapitału zarówno krajowego, jak i zagranicznego mniejszymi przedsiębiorstwami. - Rynek fuzji i przejęć znajduje się na fali wznoszącej - komentuje Szymon Syp, specjalista ze Szkoły Głównej Handlowej. - Można się spodziewać, że w br. wolumeny zarówno liczby, jak i wartości transakcji po raz kolejny zostaną poprawione.

Technologiczna swatka

Dzięki m.in. portalom społecznościowym właściciele przedsiębiorstw mają coraz więcej możliwości znalezienia partnera biznesowego lub inwestora, który będzie zainteresowany przejęciem firmy. Niedawno zamiar uruchomienia w Polsce platformy łączącej spółki technologiczne ogłosił Entrepreneur Country Global (ECG), jedna z największych na świecie organizacji, specjalizująca się m.in. w intensyfikacji obrotu na rynku fuzji i przejęć. - To swoista wirtualna, technologiczna swatka, za pośrednictwem której mniejsze firmy mogą znaleźć większego partnera dysponującego kapitałem - mówi Jan Raczyński, analityk finansowy. ECG działa w innych krajach Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych. Najwięcej transakcji za jego pośrednictwem dotyczy firm znajdujących się na etapie start-up. Rejestrując przedsiębiorstwo na platformie, właściciel musi podać jedynie zestaw podstawowych, niezbyt szczegółowych, informacji (przede wszystkim lokalizację oraz przedmiot prowadzonej lub projektowanej działalności). Potem pozostaje mu tylko czekanie na ewentualny kontakt. Transakcja, o ile zostanie zrealizowana, może dotyczyć zarówno dofinansowania, kupna produktów jak i całej organizacji. - Jest jeszcze wiele średnich i dużych firm oraz ogromnych korporacji, które nie działają w świecie cyfrowym - mówi Julie Meyer, założycielka ECG. - Dzięki technologicznym start-upom mogą wejść na ścieżkę szybszego rozwoju. Platforma daje przy tym możliwość znalezienia partnera biznesowego na drugim końcu świata. W branży technologicznej tego rodzaju ograniczenia mają mniejsze znaczenie niż w przypadku firm produkcyjnych czy usługowych.

Przydatne wsparcie

Na ECG zarejestrowanych jest obecnie ok. 65 tys. podmiotów, z tego ok. 10 tys. to partnerzy korporacyjni, czyli duże, poszukujące ciekawych pomysłów, korporacje. Od start-upów platforma nie pobiera opłat. Płacą korporacje, które chcą być członkiem ECG. - Cena rejestracji dużych podmiotów w Polsce będzie wynosiła co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych - informuje Michał Ciemiński z funduszu zalążkowego Platinum Seed, organizującego działalność platformy w naszym kraju. - Zagraniczne korporacje płacą więcej, bo znacznie szersza, czasem globalna, jest także skala prowadzonej przez nie działalności.

Właściciele ECG liczą, że do końca br. liczba wszystkich, zarówno małych jak i wielkich, zarejestrowanych uczestników przekroczy milion, a wśród nich co najmniej kilkadziesiąt tysięcy firm będzie pochodzić z Polski.

ECG planuje także działalność w rzeczywistości analogowej. Tam gdzie jest już aktywnym graczem rynku fuzji i przejęć, organizuje spotkania w wąskim gronie dla małych firm i potencjalnych inwestorów.

Na razie platforma nie planuje jednak u nas udzielania wsparcia merytorycznego (w zakresie przygotowania do sprzedaży czy negocjacji) ani finansowego. Jej partner natomiast, fundusz zalążkowy Platinum Seed, do końca tego roku chce zainwestować w kilkanaście, być może więcej niż 20 projektów technologicznych. - Wsparcie merytoryczne na pewno przydałoby się przedsiębiorcom - zauważa Raczyński. - Sprzedający firmę jest zazwyczaj niedoświadczony, nie wie, jak poprowadzić negocjacje, czego oczekiwać od kupującego i doradców. Często wydaje mu się, że skoro usłyszał cenę, to wszystko jest już załatwione. A to dopiero początek.

Bank 2.0

ECG to niejedyny projekt korzystający ze społecznościowych platform komunikacji. Coraz popularniejszy jest w Polsce, również skierowany do przedsiębiorstw przede wszystkim w początkowej fazie działalności, crowfunding. Za pośrednictwem wyspecjalizowanych portali (w Polsce m.in. megatotal.pl, myseed.pl, clipontheroad.pl, crowdfunders.pl, siepomaga.pl, polakpotrafi.pl) firma może zebrać fundusze na nowy projekt (CF nieudziałowy), sfinansować projektowane przedsięwzięcie, czy - podobnie jak w przypadku platformy ECG, znaleźć inwestora (Equity CF, tzw. udziałowy). Według firmy konsultingowej Deloitte w ub. r. dzięki takiemu mechanizmowi finansowania na świecie zostały opłacone projekty o wartości 3 mld dol. (10 mld zł). Zdaniem analityków Deloitte portale CF w niedalekiej przyszłości mogą wręcz spowodować rewolucję podobną do tej, jaką wywołał internet. Są bowiem nowym, funkcjonalnym typem stron www, które mogą posłużyć do zbierania funduszy w niemal każdej branży lub nawet przez osoby prywatne, stając się czymś w rodzaju społecznościowego banku 2.0.

Decydując się na CF, trzeba jednak pamiętać, że zgodnie z wciąż obowiązującą ustawą o zbiórkach publicznych z 15 marca 1933 roku (Dz.U. 2013 nr 0 poz. 732) "zbieranie ofiar w gotówce lub w naturze na pewien z góry określony cel wymaga pozwolenia". Gdy informacja adresowana jest do mieszkańców więcej niż jednego województwa zgody udziela minister spraw wewnętrznych. Sposobem na ominięcie tego przepisu, jak twierdzą prawnicy, jest zorganizowanie tzw. przedsprzedaży, której nie dotyczą przepisy regulujące zbiórki publiczne. W ten sposób fundusze są pozyskiwane np. poprzez na platformę www.beesfund.com, jeden z pierwszych portali finansowania 2.0 w Polsce. - Taki sposób finansowania jest już bardzo popularny w branży rozrywkowej, gier wideo oraz technologicznej - mówi Jan Raczyński. - Mogą jednak korzystać z niego firmy niemal każdej branży.

Korzystne memorandum

Bardziej kapitałochłonne projekty przemysłowe czy usługowe podlegają jednak ustawie z 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz.U. 2009 nr 185, poz. 1439). Precyzuje ona, że zbieranie funduszy od co najmniej 100 osób jest ofertą publiczną, a więc wymaga sporządzenia i zatwierdzenia przez Komisję Papierów Wartościowych prospektu emisyjnego (koszt od 100 tys. zł w górę). Bez tej procedury możliwe jest jednak organizowanie ofert do grupy mniejszej niż sto osób, o wartości nie wyższej niż 100 tys. euro (ok. 400 tys. zł). Możliwe jest także zorganizowanie oferty poprzez znacznie tańszy dokument, tzw. memorandum informacyjne. Wybierając platformę, warto sprawdzić, czy proponowany przez nią model księgowania rozliczeń jest zgodny z prawem (najlepiej zasięgnąć porady u prawnika, co nie powinno kosztować więcej niż kilkaset złotych).

Kompleksowe usługi

Na rynku funkcjonuje kilka serwisów oferujących rozmaite warianty CF. Działają według różnych zasad oraz pobierają inne opłaty, dlatego przed wyborem należy poznać mechanikę ich funkcjonowania. W jednym z pierwszych i bodaj najpopularniejszym prowizja wynosi 9 proc. wartości zgromadzonego za jego pośrednictwem kapitału (w przypadku niezebrania zakładanej kwoty nie jest pobierana). Jeśli finansowanie dojdzie do skutku, serwis oferuje za dodatkową opłatą obsługę prawną, ewentualną pomoc podczas zakładania spółki kapitałowej, usługi marketingowe, PR. Można także za pośrednictwem portalu skorzystać z pomocy w zakresie copywritingu (slogany i hasła reklamowe) oraz przygotować nagrody dla podmiotów finansujących. Wysokość wynagrodzenia za usługi dodatkowe ustalana jest indywidualnie i zależy od wielkości inwestycji.

@RY1@i02/2014/096/i02.2014.096.13000020c.802.jpg@RY2@

Crowdfunding coraz popularniejszy

Maria Kamila Puch

mf_dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.