Handlować można samemu, ale zwykle łatwiej w grupie
Można niskim kosztem dołączyć do sieci w ramach miękkiej franczyzy
Nasycenie sklepami spożywczymi w Polsce należy do najwyższych w Europie. Według ostatnich badań firmy Euromonitor International funkcjonuje u nas prawie 140 tys. tego rodzaju placówek, niemal dwa razy więcej niż np. we Włoszech. Najwięcej jest na terenach wiejskich. W rezultacie obroty przeciętnej placówki w naszym kraju trudno nawet porównać do przychodów, jakie uzyskują handlowcy w krajach zachodnich. Z roku na rok małych prywatnych osiedlowych sklepów ubywa. W tym roku, jak prognozują analitycy EI, zniknie z rynku ok. 8 tys. placówek, najwięcej od czterech lat. Powodem jest ekspansja dyskontów i sklepów w formacie convenience, charakteryzujących się niewielkim asortymentem, ale znajdujących się blisko mieszkania klienta. Tylko krajowa sieć Żabka, lider na tym rynku, zamierza w br. uruchomić 600 placówek. - Handel małoformatowy coraz bardziej się profesjonalizuje - mówi Jacek Spychała z sieci Żabka. - Klient oczekuje bowiem standaryzacji i atrakcyjnej oferty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.