Podatek bankowy rozrusza rynek obligacji
Będziemy drugimi Węgrami: zmniejszy się portfel kredytów, ale przedsiębiorstwa chętniej wyemitują papiery dłużne
Minister finansów Paweł Szałamacha jeszcze przed objęciem nowego stanowiska oświadczył, że jeśli chodzi o nowe podatki dla sektora finansowego, to jest zwolennikiem naliczania go od bankowych aktywów. Problem w tym, że zdaniem ekspertów podatek na poziomie 0,39 proc. aktywów prędzej czy później przełoży się na ceny pożyczek. Orlen musiałby np. zapłacić 25 mln zł dodatkowych odsetek, a jego koszty finansowania urosłyby o ok. 12 proc. W tej sytuacji, podobnie jak i inne firmy, będzie szukał sposobów na oszczędności. Nowy rząd, podobnie jak w przypadku Węgier, podatkiem chce jednak objąć tylko banki i ich portfele kredytowe, w spokoju zostawiając rynek papierów dłużnych. Z punktu widzenia spółek potrzebujących finansowania atrakcyjniejsze od kredytu mogą się stać obligacje.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.