Nauki pobrane na saksach nie poszły w las
Umiejętności zdobyte w amerykańskiej firmie Whyte Adam Krzanowski przekuł we własny biznes, do którego wciągnął brata Jerzego. Dziś wspólnie podbijają świat
Dziś Grupa Nowy Styl to jeden z europejskich liderów na rynku mebli biurowych. Firma posiada 15 zakładów produkcyjnych, dostarczając z nich produkty do ponad 100 krajów. O tym, na jak ważnego gracza wyrosła, świadczą obiekty, które dotychczas wyposażyła. Jej krzesła znajdują się nie tylko na stadionach przygotowanych na mistrzostwa świata w piłce nożnej w 2010 r. w RPA, Euro 2012, ale też w niemieckim Urzędzie Kanclerskim, monachijskiej operze, Leicester Square Theatre w Londynie czy Europejskim Centrum Muzyki K. Pendereckiego.
Można powiedzieć, że od pierwszego dnia firma pnie się w górę, zagarniając coraz większą część rynku dla siebie. Nie bez znaczenia jest podejście jej właścicieli do biznesu.
Jerzy i Adam Krzanowscy od samego początku zakładali, że działalność będą prowadzić razem. Nie wiedzieli tylko, w jakiej branży. Zaczęli w 1985 r., kiedy mieli po kilkanaście lat (Adam - 19, Jerzy - 15), od handlu. Najpierw sprowadzanymi z Niemiec komputerami Commodore 64, potem tureckimi dżinsami i swetrami. Po 1989 r. obaj zdecydowali się przerwać studia i wyjechać za granicę - Jerzy do Izraela, a Adam do Stanów Zjednoczonych. Na początku nie mieli szczęścia w pracy za granicą - ktoś ich oszukał, ktoś nie zapłacił albo zapłacił połowę... Gdy Adam postanowił wracać do Polski, znalazł w gazecie ogłoszenie z ofertą pracy w produkującej krzesła firmie Whyte. Przez dwa lata pracy nauczył się montażu, tapicerowania, organizacji pracy. Dość szybko awansował. Zaczynał od rozładowywania, po kilku miesiącach był już szefem montażu, a potem menedżerem wyższego szczebla. W tym samym czasie Jerzy zdobywał doświadczenie w Izraelu, pracując w gastronomii. Po powrocie do Polski Jerzy założył bar w Krośnie, a Adam rozważał utworzenie biznesu podobnego do tego, w jakim pracował w Stanach. Wysyłał więc bratu zdjęcia krzeseł. Ten postanowił sprawdzić, jaki będzie na nie popyt w kraju. W maju 1992 r. postanowili założyć spółkę Nowy Styl. Wsparcia początkującym przedsiębiorcom zdecydował się udzielić Henry Stern, właściciel firmy Whyte i szef Adama w USA. Pomógł też w nawiązaniu kontaktów z dostawcami oraz zainspirował braci Krzanowskich do otwarcia własnej fabryki krzeseł. Na początku firma zatrudniała siedmiu pracowników i produkowała trzy modele krzeseł, które bracia własnym polonezem rozwozili po Polsce.
Rok po uruchomieniu firmy do oferty dołączyły krzesła i fotele biurowe. Z czasem bracia postanowili zainwestować w produkcję mebli biurowych, później sof biurowych. Po kilku latach w ofercie były już trzy marki produktowe - Nowy Styl - szeroka oferta krzeseł kawiarnianych i biurowych, BN Office Solution - kompleksowa oferta do biur (krzesła, sofy, meble), Forum Seating - krzesła audytoryjne, kinowe i stadionowe. Kolejnym krokiem była inwestycja w podłogi drewniane, powstała więc marka Baltic Wood. Ostatnie cztery lata to rozwój poprzez akwizycje, w ramach których firma rozszerza portfolio o kolejne marki. Zaczęła od zakupu niemieckiej Grammer Office, marki specjalizującej się w produkcji innowacyjnych i zaawansowanych technologicznie krzeseł. Szybko wdrożyła jej rozwiązania w innych zakładach grupy. Później firma przejęła niemieckie przedsiębiorstwo i markę Rohde & Grahl, a we wrześniu tego roku szwajcarską markę Sitag.
- Jeszcze w czasach, gdy skupialiśmy się na polskim rynku, staraliśmy się inwestować w nowe technologie i rozwijać nasze produkty, dzięki czemu zaczęliśmy produkować więcej, lepiej i taniej. Z czasem zaczęliśmy wchłaniać nowe technologie wraz z przejmowanymi spółkami. Dziś zatem uczymy się od nich, równocześnie wprowadzając w nich nasze rozwiązania, zapewniając im szybszy rozwój. Przykładem jest marka Rohde & Grahl, w ciągu roku osiągnęła wzrost sprzedaży na poziomie 18 proc., a w pierwszym półroczu 2015 r. odnotowała dalszy wzrost aż o 27 proc. - tłumaczą bracia Krzanowscy, zapowiadając, że nie zamierzają osiadać na laurach i myślą już o kolejnych przejęciach.
Poszukując okazji do akwizycji, koncentrują się jednak na regionach położonych blisko zakładów produkcyjnych i logistycznych, które są w Polsce, Niemczech, Francji czy Rosji.
- Rynki europejskie wciąż zapewniają nam duży potencjał wzrostu. Dzisiaj mamy przychody na poziomie 300 mln euro i wierzymy, że w ciągu kilku lat zwiększymy tę wartość nawet trzykrotnie - podkreślają.
Zapytani o przełomowy rok bracia Krzanowscy odpowiadają, że był nim prawie każdy w czasie 23 lat obecności firmy na rynku.
- Przez ten czas udało nam się zbudować własne fabryki produkujące prawie wszystkie komponenty potrzebne do produkcji krzeseł i mebli oraz zbudować portfolio składające się z siedmiu marek produktowych. Przezwyciężyliśmy też światowy kryzys z lat 2008-2009 - tłumaczą. Dodają, że ten ostatni wymagał szukania nowych szans rozwoju i rynkowej ekspansji.
Firma od początku działalności zakładała eksport swoich produktów. W tym celu prezentowała swoje wyroby na międzynarodowych targach poznańskich, dzięki czemu nawiązała relacje handlowe z klientami z Rosji i Ukrainy. Z czasem zaczęła podbijać rynki Europy Zachodniej. Dziś ponad 80 proc. sprzedaży jest realizowane poza Polską.
- Zawsze mówimy, że myślimy globalnie, a działamy lokalnie. Obecnie mamy własne showroomy i biura w największych miastach Europy, jesteśmy obecni m.in. w Londynie, Paryżu, Pradze, Bratysławie, Moskwie, Dusseldorfie, Budapeszcie i wielu innych. W przedstawicielstwach zatrudniamy lokalnych menedżerów i handlowców - dodają bracia Krzanowscy, podkreślając, że sukcesem firmy są też pracownicy, bo to dzięki nim udaje im się dynamicznie rozwijać.
- Cieszymy się, że mamy szczęście otaczać się ludźmi którzy mają podobne DNA do naszego, i dzięki temu tworzymy nasze własne DNA firmy z sześcioma silnymi genami, do których wliczamy: odwagę, talent, autonomię, motywację, alternatywę i sukces - wymieniają Jerzy i Adam Krzanowscy.
@RY1@i02/2015/197/i02.2015.197.05000020e.802.jpg@RY2@
fot. Mateusz Ochocki\KFP
Adam Krzanowski
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu