Koniec morskich wojen. Nasze promy popłyną razem
Utworzenie Polskiej Grupy Promowej to dla państwowych firm jedyna szansa na przetrwanie
Obsługą bałtyckich połączeń promowych zajmują się dwie polskie firmy. Są to Polska Żegluga Bałtycka (PŻB) z Kołobrzegu (znana też jako Polferries) oraz Polska Żegluga Morska (PŻM) ze Szczecina, a dokładniej należąca do niej spółka Unity Line. Pierwsza oferuje kursy czterema promami, druga siedmioma (przy czym tylko trzy są jej własnością). To zasób stosunkowo niewielki, ponieważ zagraniczni przewoźnicy, także ci, którzy oferują kursy po Morzu Bałtyckim, dysponują nierzadko nawet kilkudziesięcioma jednostkami. W dodatku promy, którymi pływają polskie firmy, są dość leciwe (średnia ich wieku to ok. 27 lat, a niektóre mają już ponad 30 lat).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.