Szef odchudzonego Google’a
Kariera Sundara Pichaia jest jak scenariusz z motywacyjnego filmu. Indyjski zdolny imigrant dostał stypendium na amerykańskiej uczelni i wybił się w Dolinie Krzemowej
Maj 2015 r. Sala w największym centrum kongresowym w San Francisco pęka w szwach. Kolejne 2 mln ludzi oglądają widowisko przez internet. Na scenę w akompaniamencie aplauzu wchodzi szczupły, wysoki Hindus po czterdziestce. Ubrany raczej na luzie, koszula i sweter zamiast garnituru. Zaraz zdradzi szczegóły dotyczące nowego Androida M. To Sundar Pichai, gwiazda Doliny Krzemowej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.