Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

System wczesnego ostrzegania

Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Ponad 40 spółek z NewConnect i głównego parkietu giełdy znajdowało się w drugiej połowie maja na liście ostrzeżeń Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych

Dokładnie do 15 maja spółki notowane na giełdzie miały czas na publikację raportów finansowych za I kw. 2015 r. Niestety dla części z nich dotrzymanie terminu było zbyt trudnym zadaniem. Efekt jest taki, że z powodu niedopełnienia tego obowiązku na listę ostrzeżeń SII wpisanych zostało 11 nowych podmiotów, w tym aż 10 spółek notowanych na NewConnect, tzw. małym parkiecie, i jedna notowana na GPW.

42 spółki

Spośród emitentów z NC na listę trafiły: Art New Media, Astro, BDF, De Molen, GC Investment, Jurajski Dom Maklerski, Progres Investment, Węglopex, Yureco oraz Zakłady Mięsne Mysław. Z rynku głównego na listę trafił Ideon, który na dodatek zapowiedział, że raport kwartalny opublikuje dopiero 29 maja.

- Nieterminowa publikacja raportów finansowych to jeden z większych problemów na naszym rynku akcji, szczególnie na NewConnect. Trzeba podkreślić, że mocno uderza on w akcjonariuszy firm, które opóźniają przekazanie raportu. Brak publikacji wyników w terminie oznacza bowiem karne zawieszenie obrotów spółki i blokadę przeprowadzania transakcji tymi papierami. Zwykle zawieszenie następuje od jednego do dwóch dni po przekroczeniu terminu. Ewentualny całkowity brak finalnej publikacji może prowadzić nawet do wykluczenia spółki z obrotu - wyjaśnia Piotr Cieślak, wiceprezes SII.

Według stanu na 21 maja na autorskiej liście ostrzeżeń SII znajdowały się w sumie 42 spółki, w tym 24 z NewConnect i 18 z GPW.

Za co do rejestru

Lista to stosunkowo nowy pomysł Stowarzyszenia. Po raz pierwszy została opublikowana 19 lutego. SII zdecydowało się na jej stworzenie, bo obecnie, mimo istnienia różnych szczególnych oznaczeń spółek notowanych na giełdzie, publikacji komunikatów firm o złożeniu wniosku o ich upadłości czy o negatywnych wpisach w KRS, na rynku brakuje narzędzi, które grupowałyby wszystkie tego rodzaju podmioty w jednym miejscu.

- Stąd też wychodząc naprzeciw oczekiwaniom inwestorów, Stowarzyszenie zdecydowało się udostępnić swoje autorskie narzędzie w postaci listy ostrzeżeń SII. To pierwsze tego typu rozwiązanie na rynku - wskazuje wiceprezes SII.

Wśród kryteriów, które decydują o kwalifikacji spółki na listę, są m.in. brak raportu rocznego w wymaganym przepisami terminie, upadłość układowa lub likwidacyjna czy też brak raportu biegłego rewidenta. Kiedy Stowarzyszenie startowało z listą, aktualizowaną każdego dnia, wpisanych było na nią łącznie 36 podmiotów. Na razie rekordzistą pod względem liczby kryteriów kwalifikujących na listę jest Cash Flow. Firma spełnia ich aż siedem.

SII deklaruje, że inwestorzy bardzo pozytywnie oceniają tę inicjatywę. - Podnoszą, że narzędzie jest przydatne, że brakowało czegoś takiego na rynku. Wpisy dokonywane na liście mają bowiem za zadanie z jednej strony ułatwić inwestorom procesy analityczne, a z drugiej mają za zadanie ułatwić selekcję tych spółek, które obarczone są większym ryzykiem, w tym także ryzykiem, które może implikować zawieszenie, bądź też nawet wykluczenie danej spółki z obrotu giełdowego - mówi Piotr Cieślak.

Od debiutu listy ostrzeżeń SII zbiera uwagi ze strony rynku, m.in. od inwestorów, i na bieżąco analizuje możliwości rozwoju inicjatywy. Stowarzyszenie ma już zresztą pewne pomysły na zmiany, których realizacja mogłaby sprawić, że lista jeszcze bardziej zyska na użyteczności.

- W lipcu dokonamy podsumowania i analizy wszelkich potencjalnych kierunków rozwoju listy, w tym również zdecydujemy o jej dalszej ewentualnej ewolucji. Rozwiązania ostrzegawcze stosowane przez GPW oczywiście są przydatne dla inwestorów. Niemniej oczekiwania inwestorów szły jeszcze dalej, stąd wdrożyliśmy nasz projekt - dodaje.

Na warszawskiej giełdzie specjalnie oznaczane są m.in. spółki zakwalifikowane do Strefy Niższej Płynności (symbol SNP), wobec których sąd ogłosił upadłość obejmującą likwidację majątku (symbol /5), czy te, które nie wykonują lub nienależycie wykonujące obowiązki informacyjne (/21). W drugiej połowie maja na stronie GPW na liście specjalnie oznaczonych spółek (notowanych w systemie ciągłym) nie było żadnej firmy z tym ostatnim oznaczeniem.

Inne cele nadzoru

Listę ostrzeżeń publicznych prowadzi też Komisja Nadzoru Finansowego. Umieszczane są na niej podmioty, co do których KNF ma podejrzenia, że prowadzą działalność bez koniecznych zgód Komisji, np. na prowadzenie działalności maklerskiej czy czynności bankowych, w szczególności przyjmowania wkładów pieniężnych w celu obciążania ich ryzykiem. Jednak to rozwiązanie w mniejszym stopniu dotyczy akcjonariuszy spółek giełdowych, bo wpisy dokonywane na liście ostrzeżeń KNF w większości dotyczą innego rodzaju nadużyć niż te, na których koncentruje się SII.

- W efekcie dla inwestorów giełdowych lista KNF jest mniej przydatna. Ponadto trzeba zauważyć, że bardzo wiele postępowań związanych z wpisami na listę KNF kończy się ich umorzeniem, co dodatkowo podaje w wątpliwość skuteczność dokonywanych tam wpisów. Lista KNF powinna być oczyszczona z podmiotów, w przypadku których umorzono postępowania prokuratorskie. Zwiększyłoby to jej przejrzystość - ocenia Piotr Cieślak.

@RY1@i02/2015/103/i02.2015.103.21400020b.802.jpg@RY2@

Kryteria wpisu na listę ostrzeżeń SII

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.