Dziennik Gazeta Prawana logo

Franczyza nie zwalnia z odpowiedzialności

29 czerwca 2018

BIZNES W Polsce na licencji znanej marki działa już ponad 68 tys. placówek. Prognozy na ten rok mówią o wzroście do 71 tys. Najwięcej z nich jest w branży handlowej - ponad 53 tys. W sektorze usług natomiast takich punktów jest nieco ponad 15 tys.

Kilkadziesiąt tysięcy przedsiębiorców zaufało franczyzie, a są wśród nich tacy, którzy mają więcej niż jedną placówkę pod logo znanej firmy. - W naszej sieci przypadają średnio cztery restauracje na franczyzobiorcę. Rekordziści mają ich ponad 10 - mówi Marek Kłapa, dyrektor ds. korporacyjnych w McDonalds.

Rynek franczyzy kusi, bo pozwala inwestorowi zaoszczędzić czas, ale i pieniądze. Sieci franczyzowe doradzają bowiem przy wyborze najlepszej lokalizacji pod własny biznes. Bywa nawet, że dysponują lokalami. Dzięki temu ryzyko, że dane miejsce okaże się nietrafione, jest znacząco mniejsze niż wówczas, gdy szuka się lokalizacji na własną rękę. Franczyzodawcy pomagają też uporać się z dokumentami potrzebnymi do uzyskania koncesji i zezwoleń. Ale to niejedyne udogodnienie. Wiadomo, że uruchomienie własnego biznesu bez zaplecza finansowego nie jest proste, bo instytucje finansowe zwykle niechętnie wspierają startujące firmy. Sieci handlowe, mając tego świadomość, nie tylko pomagają w pozyskaniu gotówki, ale wręcz same udzielają pożyczek.

Przykładem może być sieć Lody Przygoda & Lavazza, w której koszt w pełni wyposażonej kawiarenki wynosi 58 tys. zł netto. - Można ją jednak uruchomić, dysponując oszczędnościami na poziomie 30 proc. tej kwoty. Na pozostałą część inwestycji pomagamy uzyskać kredyt. Współpracujemy z bankiem, który udziela pożyczki na start. Co więcej, udało nam się wynegocjować, by franczyzobiorcy mogli rozpocząć spłatę kredytu po roku działalności, gdy już zaczną zarabiać na nowym biznesie. Ponadto proponujemy leasing urządzeń i wyposażenia - tłumaczy Łukasz Przygoda, przedstawiciel sieci.

Wśród zalet franczyzy jest też know-how, które otrzymuje franczyzobiorca. Ma więc wytyczne, jak prowadzić biznes od pierwszego dnia, dzięki czemu może uniknąć wielu błędów, które popełniłby, rozkręcając interes na własną rękę.

Eksperci od franczyzy uważają nawet, że dzięki temu inwestor może obniżyć swoje wydatki z tytułu prowadzonej działalności o 20 proc. Szczególnie że wraz z know-how przedsiębiorca w pakiecie otrzymuje kontakty do sprawdzonych i godnych polecenia dostawców. Może też liczyć u nich na korzystniejsze warunki współpracy od tych, które byłby w stanie sobie sam wynegocjować, no, chyba że ma doświadczenie i wyrobione kontakty biznesowe. Franczyzobiorca skorzysta też z fachowego doradztwa. Pomoc franczyzodawcy zwykle obejmuje wsparcie przy ustaleniu asortymentu, kontrole biznesowe, szkolenia dotyczące księgowości i rekrutacji pracowników.

Mexmo, polska marka kosmetyków kolorowych, zapewnia na przykład szkolenia nie tylko dla franczyzobiorcy, ale i personelu. Trwają od 7 do 14 dni i obejmują techniki sprzedażowe i znajomość produktów, ale też kurs wizażu. W McDonalds przygotowanie partnera biznesowego trwa znacznie dłużej - to rok, zanim zostanie podpisana umowa o współpracy z inwestorem.

Prowadzenie działalności pod znanym już na rynku logo pozwala zaoszczędzić na kosztach związanych z promocją i reklamą marki, a co za tym idzie - z budowaniem bazy klientów. Może się to przełożyć na szybszy zwrot zainwestowanego kapitału niż w przypadku biznesu prowadzonego pod własnym szyldem. Przyjmuje się, że średnio następuje to po 3-5 latach i zależy oczywiście od branży i zainwestowanej kwoty. Budka z jedzeniem na wynos za 40-50 tys. zł przyniesie pierwszy zysk szybciej niż restauracja za kilkaset tysięcy złotych.

Franczyza może być receptą nie tylko na nowy biznes, lecz także na rozwój istniejącego przedsięwzięcia. Są przykłady przedsiębiorców, którzy po wejściu do sieci zwiększyli zyski o 20 proc. Działanie w grupie przełożyło się na zmniejszenie kosztów związanych z reklamą i marketingiem i większe upusty u dostawców.

Coraz więcej sieci gwarantuje wyłączność działanie na danym obszarze. To również przekłada się na opłacalność biznesu.

Trzeba jednak mieć świadomość, że franczyza to nie same zalety. Dlatego eksperci polecają, by dobrze zapoznać się z warunkami współpracy z daną siecią, zanim podpisze się umowę. Szczególnie że jej wypowiedzenie jest zwykle obwarowane wieloma warunkami. Do tego umowa może być zawierana na czas nieokreślony lub określony pięcioletni, a nawet 20-letni.

Wśród wad należy wymienić koszty przystąpienia i udziału w systemie. Na rynku są sieci, które wymagają inwestycji na poziomie kilkuset tysięcy złotych czy nawet powyżej miliona złotych. Wielu franczyzodawców pobiera oprócz tego przez cały czas trwania kontraktu co miesiąc opłaty za możliwość działania w ramach systemu. Są one ustalane kwotowo lub procentowo od osiąganego obrotu lub zysku. Może to być 2, ale nawet 10 proc. Wreszcie jest opłata na fundusz marketingowy, również ustalana w postaci procentu od obrotu lub dochodu. Przykładowo w przypadku BodyConcept, sieci salonów kosmetyki estetycznej i fryzjerstwa, miesięczna opłata licencyjna waha się od 1,2 do 2,4 tys. zł, a marketingowa wynosi 1 tys. zł. Planując biznes w sieci, trzeba więc pamiętać, że są opłaty, które ponosi się niezależnie od tego, czy interes idzie dobrze, czy kiepsko.

Wśród wad można też wymienić brak dowolności przy ustalaniu asortymentu czy zakresu oferowanych usług. Trzeba podporządkować się wytycznym sieci, a więc franczyzobiorca musi się liczyć ze znacznie ograniczoną samodzielnością w prowadzeniu biznesu. Do tego podlega nieustannej kontroli franczyzodawcy, a każda zmiana, którą chce wprowadzić, musi zostać skonsultowana z właścicielem logo.

I to, co może podobać się najmniej - franczyzobiorca ponosi odpowiedzialność za błędne decyzje i sytuacje kryzysowe marki. Źle zaplanowana kampania marketingowa, zły dobór fasonów i kolorów może skutkować mniejszym popytem, a co za tym idzie - słabszymi obrotami i w efekcie zyskami dla franczyzobiorcy.

Choć funkcjonuje się pod cudzym logo, to ponosi się pełne ryzyko samodzielnej działalności, szczególnie to związane z doborem personelu, podatkami czy ubezpieczeniami.

Czego nie może zabraknąć w umowie

zasad, na jakich następuje przyjęcie franczyzobiorcy do systemu,

czasu obowiązywania umowy,

warunków, na jakich można przedłużyć lub rozwiązać umowę,

praw i obowiązków franczyzobiorcy i franczyzodawcy,

terenu, na jakim będzie działał franczyzobiorca, tzn. w jakiej odległości może powstać inny punkt danej sieci,

ochrony znaków towarowych i oznaczeń sieci,

ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa,

działalności konkurencyjnej do nieangażowania się w działalność handlową czy usługową podobną do działalności prowadzonej w ramach systemu franczyzowego,

zakresu szkoleń, na jakie może liczyć franczyzobiorca,

wysokości opłat licencyjnych, bieżących i marketingowych,

sposobu prowadzenia promocji i reklamy sieci,

sposobu, w jaki franczyzodawca może kontrolować franczyzobiorcę,

sposobu rozwiązania umowy.

@RY1@i02/2016/230/i02.2016.230.13000030e.801(c).jpg@RY2@

Liczba placówek franczyzowych

Patrycja Otto

 patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.