Koniec prywatyzacji. Rząd rozda karty na parkiecie
GIEŁDA Ministrowie dostaną nadzór nad większą liczbą spółek. Ale sporo do powiedzenia będzie mieć kancelaria premiera. Rynek liczy, że polityka właścicielska się ustabilizuje
Wizja nadzoru właścicielskiego nad spółkami Skarbu Państwa, jaką wczoraj przedstawili premier Beata Szydło i minister Henryk Kowalczyk, kończy epokę prywatyzacji. Wprawdzie mogą być jeszcze zbywane udziały w państwowych firmach, ale dotyczy to niewielkich podmiotów, w których państwo ma często symboliczne udziały, np. 1-2 proc., lub firm w stanie likwidacji. Tym zadaniem zajmie się pewnie Agencja Rozwoju Przemysłu, bo rząd nie chce powoływać nowego podmiotu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.