Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

WIG20 wśród najsłabszych indeksów, mWIG40 w trzy miesiące zyskał 19 proc.

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W minionym tygodniu WIG20 stracił 3 proc., zamykając piątkową sesję na poziomie 1709,51 pkt, najniższym od 8 lipca. Ostatnich kilka dni przesądziło tym, że także cały kwartał indeks dużych spółek zakończył na minusie, tracąc 2,4 proc. W efekcie znalazł się w gronie 10 najgorszych wyników w III kwartale w grupie ponad 100 indeksów monitorowanych przez agencję Bloomberg. Najważniejsze globalne wskaźniki zyskały w tym czasie na wartości: amerykański S&P 500 wzrósł 3,3 proc. (w połowie sierpnia ustanawiając rekord wszech czasów - 2190 pkt), brytyjski FTSE 100 podskoczył o 6,1 proc., niemiecki DAX 8,6 proc. Spadek WIG20 związany jest przede wszystkim z przeceną spółek energetycznych - kurs akcji Energii spadł w ciągu kwartału 21 proc., PGE i Enei po 14 proc., Tauronu o 8,5 proc. Na notowaniach branży mocno zaciążyła zapowiedź ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego dotycząca podniesienia kapitału zakładowego firm energetycznych o 50 mld zł w ciągu kilku najbliższych lat, co będzie wiązało się z koniecznością zapłacenia ok. 10 mld zł podatku dochodowego. Trend spadkowy kontynuują także akcje PZU, przecenione w ostatnich trzech miesiącach o niemal 15 proc. Obniżki kursów w grupie największych firm nie przełożyły się jednak na cały rynek akcji - w III kwartale na wartości zyskało 60 proc. notowanych na GPW przedsiębiorstw. Indeks mWIG40, obrazujący przebieg notowań w grupie firm o średniej kapitalizacji, zyskał na wartości 19 proc., przekraczając po raz pierwszy od stycznia 2008 r. poziom 4 tys. pkt. Liderem hossy jest Jastrzębska Spółka Węglowa, którą ciągną w górę coraz wyższe ceny węgla koksującego - od ostatniej sesji czerwca notowania akcji górniczej firmy podskoczyły o 208 proc. sWIG80, indeks spółek o relatywnie niskiej kapitalizacji, zyskał w III kwartale 9 proc. i zakończył piątkową sesję na poziomie 14 383 pkt, najwyższym od lutego 2014 r. W tej grupie firm najlepiej wypadły akcje biotechnologicznej spółki Braster - w ciągu trzech miesięcy ich kurs wzrósł o 83 proc.

Wygrana Hillary Clinton z Donaldem Trumpem w poniedziałkowej debacie telewizyjnej, która zwiększa szansę kandydatki Demokratów na zwycięstwo w wyborach prezydenckich, wpłynęła na umocnienie notowań meksykańskiego peso. Jeszcze w poniedziałek za amerykańskiego dolara trzeba było zapłacić 19,92 peso, najwięcej w historii, we wtorek kurs spadł do 19,4 peso, żeby w piątek obniżyć się do poziomu 19,3. Ewentualna prezydentura Trumpa postrzegana jest jako zagrożenie dla meksykańskiej gospodarki - w kampanii wyborczej zapowiedział renegocjacje umowy NAFTA, w ramach której USA, Meksyk i Kanada od 1994 r. tworzą strefę wolnego handlu, a także wybudowanie muru na granicy amerykańsko-meksykańskiej. Wsparcie swojej walucie dał także meksykański bank centralny, podnosząc w czwartek podstawową stopę procentową o 0,5 pkt proc., do 4,75 proc. Jednym z powodów decyzji była "nerwowość związana z możliwymi konsekwencjami wyborów w Stanach Zjednoczonych, które dla Meksyku mogą być szczególnie istotne".

Ostatnie miesiące przyniosły odwrócenie spadkowego trendu na rynku surowców. Najmocniej drożeją metale przemysłowe: w III kwartale notowania ołowiu poszły w górę o niemal 19 proc., cyna podskoczyła o 17,5 proc., cynk 13 proc., a nikiel 12 proc. Wzrost cen to przede wszystkim efekt rosnącego popytu ze strony Chin, które walcząc ze spowolnieniem gospodarczym, realizują kolejny zakrojony na szeroką skalę rządowy program inwestycyjny.

@RY1@i02/2016/191/i02.2016.191.00000150a.801(c).jpg@RY2@

Ołów

TJ

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.