Zaczynał od puszek z farbami, jest przy butelkach z alkoholem
Odzyskanie utraconych udziałów na najważniejszym dla spółki rynku - to wyzwanie, z którym będzie musiał się zmierzyć Mirosław Stachowicz, nowy dyrektor generalny Stock Spirits Group
Ostatni rok nie był najlepszy dla tej notowanej na londyńskiej giełdzie spółki. Sprzedała jedynie 106 mln l wódki, podczas gdy w 2014 r. prawie 130 mln l. Odbiło się to na jej przychodach, które zmalały w tym czasie o ponad 30 mln euro, do 262,2 mln. W dużej mierze przyczyniły się do tego wyniki w Polsce, która jest najważniejszym rynkiem dla tej firmy, odpowiadając za ponad połowę sprzedaży. Udziały Stock Spirits Group w polskim rynku alkoholi spadły bowiem o ponad 7 pp, do 30,9 proc. Tym samym powiększył się dystans spółki do największego rywala - CEDC, którego jeszcze kilka lat temu wyprzedzała. Konieczne były zmiany. W ich wyniku za sterami jednego z wiodących światowych producentów wódki zasiadł polski menedżer.
Przyczyniły się do tego zabiegi Western Gate Private Investment Limited, firmy zarządzającej majątkiem rodzinnym Luisa Amarala (głównego właściciela giełdowego Eurocashu), mającej niemal 10 proc. akcji Stock Spirits Group. Doprowadziła ona do ustąpienia ze stanowiska prezesa Chrisa Heatha. Obowiązki dyrektora generalnego przejął Mirosław Stachowicz, związany ze spółką od listopada 2015 r., kiedy powierzono mu funkcję niezależnego dyrektora niewykonawczego. Kilka miesięcy wystarczyło, by przekonał do siebie wszystkich udziałowców.
- Po przeprowadzeniu poszukiwań w różnych krajach doszliśmy do wniosku, że Mirosław Stachowicz jest idealnym kandydatem na to stanowisko, dzięki swojej wiedzy zarówno co do działalności spółki, jak i marek konsumenckich w Europie Środkowo-Wschodniej - podsumował wybór David Maloney, przewodniczący rady dyrektorów Stock Spirits.
Nie ukrywał jednak, że duże znaczenie miała poprawa sytuacji w firmie, która nastąpiła pod kierownictwem Stachowicza. W I półroczu spółka miała 60,7 mln euro obrotu i ponad 15,1 mln euro zysku operacyjnego wobec 52,5 mln euro i 9,2 mln euro rok wcześniej.
Eksperci z branży przypominają zarzuty, jakie stawiał Luis Amaral, wnioskując o zmianę w zarządzie. Mówił, że zdalne sterowanie biznesem z poziomu Wielkiej Brytanii, gdzie spółka nie prowadzi żadnej znaczącej działalności generującej przychody, nie sprawdza się. Zaletą nowego szefa firmy jest to, że doskonale zna krajowy rynek.
Mirosław Stachowicz może pochwalić się już ponad 20-letnią karierą. Obecnie zasiada w radzie nadzorczej Harper Hygenics, CCC oraz Paged, spółek notowanych na GPW w Warszawie. Jest także przewodniczącym rady nadzorczej Grupy Pracuj, będącej liderem rekrutacji online w naszym kraju oraz na Ukrainie. Ma także bogate doświadczenie w pracy z markami konsumenckimi, a także w pełnieniu najwyższych stanowisk kierowniczych i nadzorczych w firmach. Od 2008 r. do 2011 r. był dyrektorem zarządzającym na Europę centralną w firmie chemicznej AkzoNobel Decorative Paints. To za jego czasu zysk operacyjny tej specjalizującej się w farbach dekoracyjnych spółki wzrósł w regionie o dwie trzecie, sięgając 23 proc. przychodów. Dla porównania - średnia w koncernie kształtowała się na poziomie 13 proc. Doświadczenie zdobywał też w innej firmie chemicznej - ICI Paints, gdzie w latach 1998-2005 był generalnym menedżerem, a od 2005 r. do 2008 r. dyrektorem zarządzającym na Polskę i Europę Wschodnią. Do sektora chemicznego trafił z branży spożywczej. Od 1994 r. do 1997 r. pracował w Bestfoods/CPC Consumer Foods w Rumunii, gdzie najpierw był menedżerem projektów, by potem awansować na stanowisko generalnego menedżera. Karierę zaczął od pracy jako konsultant badawczy w Międzynarodowym Centrum Biznesu w Kanadzie, skąd przeniósł się do londyńskiej Central Europe Trust, firmy doradztwa strategicznego.
Poza różnorodnym życiorysem zawodowym Mirosław Stachowicz może pochwalić się również bogatym wykształceniem. Ukończył Uniwersytet Jagielloński na Wydziale Prawa i Instytut Nauk Politycznych, amerykański Uniwersytet Johna Hopkinsa oraz kanadyjski Carleton.
Swój wybór na stanowisko dyrektora zarządzającego Stock Spirits Group Mirosław Stachowicz w różnych wywiadach kwituje zawsze tym, że jest zdeterminowany, by osiągnąć sukces w Polsce. Chce zmniejszyć różnice w cenach w stosunku do konkurencyjnych marek, planuje reorganizację działu sprzedaży. Stawia też na dalszą poprawę relacji z odbiorcami oraz rozwój asortymentu. Droga do sukcesu ma wieść przez segment produktów pozycjonowanych wyżej niż średnia półka.
@RY1@i02/2016/162/i02.2016.162.000001600.802.jpg@RY2@
mat. prasowe
Mirosław Stachowicz jest też w radzie nadzorczej CCC
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu