Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa, ekonomiczna marka Próchnika

26 czerwca 2018

PRZEMYSŁ ODZIEŻOWY

- Naszym celem jest zaoferowanie wysokiej jakości wyrobów w bardzo atrakcyjnych cenach. Do tego zapewnimy szeroki wybór, który dziś jest dostępny wśród marek ze średniej i z wyższej półki - deklaruje Rafał Bauer, prezes Próchnika. Początkowo wyroby mają być dostępne w sklepie internetowym. Nazwa nowej marki pozostaje jeszcze tajemnicą.

Eksperci zauważają, że to dobry moment na taki debiut. - Wart ponad 25 mld zł rynek rozwija się w tempie 6-7 proc. rocznie. Do końca dekady dynamika powinna utrzymać się na poziomie przynajmniej 5 proc. - komentuje Jarosław Frontczak, analityk z firmy PMR. Według niego marka ma szansę odnieść sukces, jeśli postawi na klasykę. - To w tej chwili nisza, zwłaszcza jeśli chodzi o modę męską - dodaje.

W tym roku tę niszę dostrzegło też LPP, wprowadzając markę Tallinder. - Od lutego otworzyliśmy już siedem salonów. W planach do końca roku są jeszcze trzy. Marka jest dobrze oceniana, jesteśmy zadowoleni ze sprzedaży - komentuje Marta Chlewicka z LPP.

W 2009 r. Próchnik wprowadził luksusową markę Rage Age. Dziś odpowiada ona za 30 proc. przychodów firmy. Na ten rok planowane jest wyjście z Rage Age na zagraniczne rynki. - Mamy już sporo doświadczeń w tym zakresie dzięki sprzedaży w kilku europejskich stolicach. Jesteśmy jednak przekonani, że właściwym medium dla międzynarodowego rozwoju RA jest internet - deklaruje Rafał Bauer. - Docelowo Rage Age powinno osiągnąć zasięg globalny, w pierwszym etapie ze względów techniczno-logistycznych uruchomimy sprzedaż dla internautów z Europy - dodaje.

Zarząd nie kryje, że rozwój sprzedaży internetowej to odpowiedź na zmiany rynkowe. - To też sposób na pozyskanie nowych odbiorców, a tym samym zwiększenie sprzedaży. Szacujemy, że na koniec roku e-commerce będzie odpowiadał za 15 proc. przychodów. Obecnie jego udział to 10 proc. - wyjaśnia Bauer.

W przyszłości grupa myśli też o budowie własnej szwalni na bazie jednego z krajowych zakładów, z którymi obecnie współpracuje. - To kosztowne przedsięwzięcie. A na razie koncentrujemy się na dalszej poprawie wyniku finansowego spółki - tłumaczy Rafał Bauer.

W pierwszym kwartale firma zanotowała 12,3 mln zł przychodów, wobec 9,7 mln zł rok wcześniej. Skonsolidowany zysk wyniósł 774 tys. zł wobec straty 290 tys. zł rok wcześniej.

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.