Dziennik Gazeta Prawana logo

Ranking 50 najbardziej wpływowych ludzi polskiej gospodarki

30 czerwca 2018

1. Jarosław Kaczyński

prezes PiS

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.854.jpg@RY2@

andrzej iwańczuk/reporter

Menedżer i animator projektu dobrej zmiany, którego każdą wypowiedź inwestorzy traktują jak głos wyroczni. Wprawdzie jego byli współpracownicy twierdzą, że w wielu kwestiach ekonomicznych nie ma własnego zdania lub zmienia je w zależności od dynamiki politycznej, to właśnie on nadaje dziś ton życiu gospodarczemu w Polsce. Po ośmiu latach rządów PO, która pilnowała kondycji systemu bankowego z nie mniejszą troską niż wskaźników makroekonomicznych, przyszedł czas ulżenia zwykłemu obywatelowi. Choć na zaawansowanym etapie prac jest na razie tylko ustawa 500+, wśród priorytetów Kaczyńskiego są też podniesienie kwoty wolnej, obniżenie wieku emerytalnego i darmowe leki dla najuboższych seniorów. Niektórzy eksperci uważają, że pomysły wymagające poluzowania reguły wydatkowej grożą wyższym deficytem, niż zapisano w projekcie ustawy. Może zmienią zdanie. W końcu do realizowania hojnej polityki gospodarczej w ramach rządu lider PiS zdołał przekonać nawet prezesa banku, założyciela konserwatywno-liberalnego think tanku i redaktora prorynkowego tygodnika, którzy intuicyjnie nie kojarzą się z wrażliwością społeczną. Kaczyński, będąc w opozycji, nie przestawał węszyć układu panującego w III RP, twierdząc, że biznes to często przystań dla ludzi starego systemu. Dziś nie straszy już lustracją przedsiębiorców, bo miejsce wroga wewnętrznego zajął przeciwnik globalny: międzynarodowe korporacje. Banki i wielkie sieci handlowe staną się wkrótce ważnym źródłem finansowania programów socjalnych. O randze Kaczyńskiego w oczach polskiego biznesu świadczy fakt, że już dwa miesiące przed wyborami na Forum Ekonomicznym przyznano mu tytuł Człowieka Roku. Nie docenili go za to analitycy z agencji Standard & Poors, którzy uznali, że naruszenie niezależności TK i przejęcie mediów publicznych jest wystarczającym powodem do obniżenia wiarygodności kredytowej Polski. ©?EŚ

2. Thomas Jordan

przewodniczący rady dyrektorów Szwajcarskiego Banku Narodowego

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.855.jpg@RY2@

bloomberg

Szef szwajcarskiego banku centralnego należy do wąskiego grona osób, które swoimi decyzjami są w stanie podnieść ciśnienie setkom tysięcy osób jednocześnie - np. posiadaczom pół miliona kredytów we frankach w Polsce. Ta trudna sztuka udała mu się na początku ubiegłego roku, kiedy zdecydował się przestać bronić szwajcarskiej waluty, czyli zakończyć interwencję na rynku, mającą na celu utrzymanie kursu euro do franka na poziomie 1,2. Od tej pory za franka płaci się w przedziale 3,80-4,05 zł, gdy wcześniej było to 3,30-3,50 zł. Zmiana przełożyła się oczywiście na wyższe raty kredytów we franku, reklamowanego wcześniej przez banki jako waluta ze stabilnym kursem w dłuższym okresie. Frankowicze poczuli się oszukani i postanowili wyjść na ulice i zawalczyć o swoje, czemu sprzyjała zbliżająca się kampania wyborcza. Rozwiązanie problemu stało się jednym z jej głównych tematów, tym bardziej że przykłady innych krajów, jak Węgry czy Chorwacja, pokazały, iż nie wszystko musi być pozostawione "niewidzialnej ręce rynku". Prace nad ustawą dla frankowiczów wzięła na siebie Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy. Projekt, dzięki któremu kredyty miałyby być przewalutowane po tzw. sprawiedliwym kursie, został przedstawiony już w nowym roku. ©?JK

3. Andrzej Rzepliński

prezes Trybunału Konstytucyjnego

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.856.jpg@RY2@

wojtek górski

Trybunał Konstytucyjny miał w ubiegłym roku ogromny wpływ na gospodarkę, tak pośredni, jak i bezpośredni. Po pierwsze, trybunał uznał za konstytucyjne zmiany dokonane dwa lata temu w otwartych funduszach emerytalnych, w tym przekazanie obligacji z OFE do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i ich umorzenie. Wizja niekonstytucyjności tego zapisu i wzrostu długu o 8 pkt proc. oraz wzrostu kosztu obsługi długu znacząco podnosiła ciśnienie osobom odpowiedzianym za finanse zarówno w poprzednim, jak i w obecnym rządzie. Po orzeczeniu kamień spadł im z serca. Odwrotna reakcja zapanowała z kolei po orzeczeniu w sprawie kwoty wolnej od podatku. Trybunał nie tylko stwierdził, że obecne przepisy są niekonstytucyjne, lecz także wskazał, jak takie regulacje powinny wyglądać, co dla wielu ekspertów było dyskusyjne. Konsekwencją decyzji TK jest konieczność podwyższenia od 2017 r. kwoty wolnej co najmniej do poziomu minimum egzystencji i wprowadzenie mechanizmu jej waloryzacji. To oznacza co najmniej kilkunastomiliardowe ubytki w dochodach z PIT. A choć Prawo i Sprawiedliwość w kampanii deklarowało podwyżkę kwoty wolnej, to orzeczenie zaniepokoiło także polityków tego ugrupowania, czy kolejne wyroki TK nie narzucą rządowi nowych wydatków albo nie zakwestionują dochodów. Z kolei pośredni wpływ TK bierze się z nowelizacji ustawy o trybunale i politycznej wojny o nominacje sędziów. Prezes Rzepliński bronił swojej instytucji i śledził działania sejmowej większości w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. W tych kwestiach TK, któremu zajęcie stanowiska zabierało wcześniej często ponad półtora roku, reagował błyskawicznie. Sędziowie wydali dwa orzeczenia kwestionujące ustawy o trybunale uchwalone w tamtej kadencji przez PO i PSL, a w tej przez PiS. Prezes nie dopuścił do orzekania sędziów wybranych w tej kadencji i zaprzysiężonych przez prezydenta Andrzeja Dudę (uczynił to z dwójką z nich już w tym roku). Ostry spór o tę instytucję z jednej strony osłabił trybunał, a z drugiej - już w nowym roku - był powodem niekorzystnych reperkusji międzynarodowych z ekonomicznymi konsekwencjami. GO

4. Beata Szydło

premier

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.857.jpg@RY2@

pe

To, że premier Beata Szydło jest jedną z najbardziej wpływowych osób w gospodarce, jest rzeczą oczywistą. Najpierw sprawnie poprowadzona, skupiająca się na obietnicach gospodarczych kampania, która utorowała drogę Andrzejowi Dudzie do Pałacu Prezydenckiego. Potem walka na pierwszej linii o zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych. I choć liderem rządzącego obozu jest Jarosław Kaczyński i od pierwszych dni po wyborach było wiadomo, że Szydło nie ma pełnej swobody w kreowaniu składu rządu, to właśnie jej faworyci - Mateusz Morawiecki i Paweł Szałamacha - kierują najważniejszymi resortami gospodarczymi. Ale równie istotne jest, że jeszcze przed kampaniami wyborczymi jako wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości odpowiadała za przygotowanie gospodarczego programu swojego ugrupowania. Pomysły dotyczące 500 zł na dziecko, odwrócenia reformy emerytalnej, wyższej kwoty wolnej czy pomysłów na politykę rozwojową lub podatki sektorowe zostały zaprogramowane dużo wcześniej. Teraz podział wewnątrz obozu PiS jest czytelny. Jarosław Kaczyński jako lider sejmowej większości odpowiada za duże kampanie polityczne PiS, a Beata Szydło jako premier ma wdrażać program partii. Nowelizacja budżetu na 2015 r. i projekt budżetu na 2016 r. pokazały, że choć program ma być realizowany, nie będzie już kampanijnego bujania w obłokach. Stąd z postulatów, które w ubiegłym roku ustawiały debatę publiczną podczas podwójnej kampanii wyborczej, na razie wejdzie tylko propozycja 500 zł na dziecko. Reszta obietnic zostanie zrealizowana potem, stosownie do budżetowych możliwości. GO

5. Ewa Kopacz

była premier

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.858.jpg@RY2@

shutterstock

Ubiegłoroczna lider Platformy Obywatelskiej może się poszczycić, że to za jej rządów zdjęto z Polski procedurę nadmiernego deficytu, co w pewien sposób stanowiło symboliczne zamknięcie okresu pokryzysowego w naszym kraju. Było także ukoronowaniem polityki chuchania na wzrost gospodarczy, prowadzonej przez rządy PO-PSL, i stopniowego wychodzenia z deficytu. Elementami tej polityki z jednej strony było wprowadzenie reguły wydatkowej, a z drugiej - umorzenie obligacji z OFE. To pozwoliło na stopniowy wzrost wydatków socjalnych, a ludzie mieli poczuć w kieszeniach, że kryzys się skończył. Stąd czasem dyskusyjne pomysły na jednorazowe dodatki dla emerytów czy świadczenie rodzicielskie na poziomie 1 tys. zł. W pewnym sensie było to ukoronowanie ośmioletnich rządów PO-PSL, prowadzonych pod hasłem ciepłej wody w kranie. Choć nie mniejszy wpływ na gospodarkę niż wymienione wcześniej powody miał też fakt, że Kopacz jako szefowej PO nie udało się wygrać wyborów i straciła władzę, co spowodowało, że stery rządowe trafiły w ręce ugrupowania, którego pomysły na państwo, politykę społeczną i gospodarkę znacząco różnią się od tego, co proponowała PO. GO

6. Marek Belka

prezes Narodowego Banku Polskiego

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.859.jpg@RY2@

bloomberg

Za konsekwencję w działaniu. Polski bank centralny nie uległ w ubiegłym roku pokusie nadmiernego łagodzenia polityki pieniężnej. Mimo wielomiesięcznej deflacji Rada Polityki Pieniężnej nie obniżyła stóp od października 2014 r. Ich wartość jest historycznie niska, ale nie na tyle, żeby nie pozostawić pola manewru następcom (nie będą musieli uciekać się do tzw. działań niestandardowych, gdyby zaszła potrzeba łagodzenia polityki pieniężnej). Adwersarze wypominają Belce (i całej radzie), że kolejny raz nie realizuje własnego celu inflacyjnego (wskaźnik na poziomie 2,5 proc. plus/minus 1 pkt proc.), a politykę RPP pod przewodnictwem Marka Belki określają jako nadmiernie zachowawczą. Ale w zasadzie taka miała być od początku. Naczelną zasadą Belki przy prowadzeniu polityki pieniężnej stało się hasło "polityka pieniężna ma być nudna". I taka była. Marek Belka to zresztą zręczny gracz, co udowadniał nie tylko w ubiegłym roku, ale przez całą kadencję. Teraz przed Belką stoi chyba ostatnie zadanie: wprowadzić w swoje role nowych członków RPP wybieranych przez obecny parlament i prezydenta. W czerwcu jego kadencja się kończy. MCh

7. Wojciech Sobieraj / Andrzej Klesyk

prezes Alior Banku

były prezes PZU

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.860.jpg@RY2@

wojtek górski

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.861.jpg@RY2@

wojtek górski

Bohaterowie jednej z najgłośniejszych transakcji na rynku finansowym. Chodzi o umowę zakupu przez PZU, największego w kraju ubezpieczyciela, 25,25 proc. akcji Alior Banku za 1,63 mld zł. PZU za jeden papier zobowiązał się zapłacić 89,25 zł. I gdyby oceniać zakup akcji Aliora tylko przez pryzmat ceny, widać, że jak do tej pory PZU na transakcji nie zarobił. 26 stycznia jedna akcja banku kosztowała na GPW nieco ponad 55 zł. Analitycy wskazują, że jest za wcześnie, aby oceniać, czy decyzja Klesyka o wejściu w bankowość była słuszna. Wszystko zależy od tego, czy i w jaki sposób proces konsolidacji banków wokół Aliora będzie kontynuował nowy już zarząd PZU, jak sprawnie będzie szło łączenie banków przejmowanych i jak potem będą rosły ich biznesy. Nie ukrywają przy tym, że cała transakcja już na tym etapie jest korzystna dla Aliora. Dzięki wejściu PZU bank zyskał mocnego akcjonariusza z dużym, stabilnym kapitałem. Konsolidacja sektora bankowego i stworzenie banku, który byłby w piątce największych w Polsce pod względem wielkości aktywów, były jednymi z głównych elementów strategii stworzonej przez Andrzeja Klesyka. Ma to być kolejna noga biznesowa grupy PZU, obok ubezpieczeń, zarządzania aktywami i rynkiem opieki zdrowotnej. W końcu trzeciego kwartału aktywa Aliora wynosiły 37,3 mld zł, co dawało mu 13. miejsce wśród największych banków w Polsce pod względem sumy bilansowej. Wejście firmy w segment bankowy i konsolidację sektora wokół Aliora i na bazie polskiego kapitału przychylnie oceniał poprzedni rząd PO-PSL. Wcześniej na celowniku PZU miały być też Raiffeisen Bank Polska oraz BPH. MK

8. Adam i Jerzy Krzanowscy

prezes i wiceprezes Grupy Nowy Styl

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.862.jpg@RY2@

materiały prasowe

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.863.jpg@RY2@

materiały prasowe

W ubiegłym roku Nowy Styl dostał się na podium rankingu największych producentów w branży w Europie, awansując z czwartego na trzecie miejsce. To zasługa wysokiej aktywności na rynku akwizycji tej założonej ponad 20 lat temu spółki. Akwizycje zaś pozwalają realizować plan umacniania pozycji na Starym Kontynencie. W ubiegłym roku produkujący krzesła i meble biurowe potentat z Krosna, którego roczne obroty przekraczają już ponad 300 mln euro, przejął jedną z najbardziej znanych marek premium w Szwajcarii. To nie pierwsze przejęcie polskiego producenta za zachodnią granicą. We wrześniu 2014 r. kupił 50 proc. udziałów w tureckiej spółce TCC The Chair Company, co ma być początkiem ekspansji na Bliskim Wschodzie. W 2013 r. natomiast łupem polskiej firmy padł Rohde & Grahl z północnych Niemiec, dzięki czemu zaistniała na rynku mebli z wyższej półki, a w 2011 r. - Grammer Office z Bawarii. Dziś Grupa działa w 16 krajach, zatrudniając około 6 tys. osób. Rohde & Grahl w rok po przejęciu odnotowała wzrost przychodów ze sprzedaży o 20 proc., a na 2015 r. prognozowano ich zwiększenie o kolejne 35 proc. Bracia Krzanowscy promują też polski przemysł meblarski za granicą poprzez swoje pokazowe biura, które grupa utrzymuje m.in. w Londynie, Paryżu, Monachium, Düsseldorfie, Pradze, Bratysławie czy Moskwie. Ale na tym nie koniec. Bracia zapowiadają kolejne przejęcia. Chcą być jeszcze bardziej globalni. PO

9. Wojciech Kowalczyk

obecnie wiceminister energii, w 2015 r. - gospodarki

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.864.jpg@RY2@

wojtek górski

Niezastąpiony. To chyba jeden z niewielu urzędników poprzedniej ekipy, który zachował swoją rangę po zmianie władzy. I to mimo że odpowiadał za kluczową z punktu widzenia każdego rządu - i niebezpieczną politycznie - dziedzinę: restrukturyzację górnictwa. Gdy ponad rok temu obejmował funkcję pełnomocnika do spraw restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego, zdawało się to misją tyleż krótkotrwałą, co beznadziejną. A jednak przetrwał na tym stanowisku ponad rok, zdobywając uznanie nie tylko kolejnych ministrów, którym podlegał (minister gospodarki, dwóch ministrów skarbu i obecnie minister energetyki), ale i związkowców, którzy za dotychczasowy brak efektów są raczej skłonni obwiniać zwierzchników Kowalczyka niż jego samego. To w znacznej mierze jego ekwilibrystyka negocjacyjnoadministracyjno-finansowa sprawiła, że Kompania Węglowa wciąż nie została oficjalnie ogłoszona bankrutem. A biorąc pod uwagę sytuację finansową tej firmy, to niemałe osiągnięcie. Udało mu się również w nader wybuchowej sytuacji wyciszyć nastroje w branży. Wygląda na to, że Kowalczyk został uznany za jedynego człowieka, który może ocalić polskie górnictwo przed zaoraniem. AS

10. Andrzej Duda

prezydent RP

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.865.jpg@RY2@

wojtek górski

To od niego wszystko się zaczęło. Tak można w skrócie określić rolę, jaką Andrzej Duda odegrał w tym burzliwym w polskiej polityce i gospodarce roku. Gdy 12 miesięcy temu przymierzał się do kandydowania, wydawało się, że ma niewielkie szanse, by ten cel osiągnąć. Ale jeszcze zanim te szanse wzrosły, już wpłynął na debatę w sprawach społecznych i gospodarczych. Twarde stawianie przez niego postulatu odwrócenia reformy emerytalnej spowodowało, że ówczesny prezydent Bronisław Komorowski zaproponował dodanie stażu emerytalnego jako kryterium umożliwiającego wcześniejsze uzyskanie emerytury. To podkopało twierdzenia wielu ekspertów, że od podwyższenia wieku nie ma odwrotu. Zdobycie prezydentury oznaczało kompletną zmianę układu sił w polityce i w konsekwencji w prowadzeniu polityki gospodarczej. Duda dał temu wyraz, zgłaszając przed wyborami i już po nich projekty ustaw dotyczące obniżenia wieku emerytalnego czy podwyższenia kwoty wolnej od podatku. A później, w ramach podziału zadań między nowym rządem a prezydentem, to na jego kancelarię spadł obowiązek przygotowania ustawy frankowej. GO

11. Janet Yellen

przewodnicząca Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej USA

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.866.jpg@RY2@

bloomberg

Na barkach szefowej Fed spoczywa niezwykle ważna misja: przeprowadzić amerykańską gospodarkę z pokryzysowego stanu wyjątkowego do normalności. Dlatego Fed od końca 2014 r. nie skupuje już na rynku aktywów. Zdaniem Yellen (i jej kolegów z Federalnego Komitetu ds. Otwartego Rynku, czyli FOMC) kondycja gospodarki w USA jest przy tym na tyle dobra, a zatrudnienie tak duże, że wkrótce presja płacowa przełoży się na wzrost inflacji. W związku z tym pod koniec roku FOMC podjął decyzję o pierwszej podwyżce stóp procentowych od siedmiu lat. Konsekwencje decyzji podejmowanych przez Fed nie ograniczają się tylko do amerykańskiej gospodarki. Sama perspektywa podwyżek spowodowała odpływ kapitału z rynków wschodzących. To oczywiście pociągnęło za sobą w 2015 r. w dół waluty wielu krajów, bo dolar stał się dla inwestorów atrakcyjny. Z jednej strony sprzyja to eksportowi, a z drugiej podnosi koszty obsługi zadłużenia w tej walucie, zarówno dla rządów, jak i dla firm. Dolar umocnił się również względem złotego, co niweluje np. część korzyści z niskich cen ropy naftowej. JK

12./13. Mateusz Morawiecki/ Paweł Szałamacha

ministrowie rozwoju i finansów

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.867.jpg@RY2@

materiały prasowe

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.868.jpg@RY2@

bloomberg

Dwóch ministrów w rządzie PiS, od których zależą główne kierunki polityki gospodarczej. Mateusz Morawiecki, dzierżąc tekę wicepremiera, teoretycznie ma większy wpływ na strategię gospodarczą rządu. Gorzej z praktyką. Ministerstwo Rozwoju - przynajmniej do końca ubiegłego roku - było bardziej skupione na organizowaniu własnej struktury niż tworzeniu kluczowych planów. Jak dotąd wicepremier Morawiecki zasłynął publicznym ostrzeżeniem przed ryzykiem zwrotu środków unijnych i zapewnieniem, że ma plan, by do tego nie dopuścić. Kilkukrotnie też wyraźnie zgrzytnęło między nim a pozostałymi członkami rządu. Paweł Szałamacha jako minister finansów jest natomiast zbrojnym ramieniem gospodarczym rządu. Choć pierwotnie miał być tylko głównym księgowym, to po pierwszych miesiącach okazało się, że to w jego resorcie skupiła się cała moc operacyjna rządu. To przy aktywnym udziale MF wykuwały się kluczowe projekty wprowadzające podatki sektorowe. To jego aparat opracowuje metody zwiększania dochodów, dzięki którym plany PiS mają się jakoś bilansować. MCh

14./15. Antoni Macierewicz/ Tomasz Siemoniak

obecny i były minister obrony narodowej

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.869.jpg@RY2@

Adam Staskiewicz/East News

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.870.jpg@RY2@

wojtek górski

Resort obrony ze względu na gigantyczny budżet na modernizację armii należy do kluczowych graczy polskiej gospodarki. Choć w 2015 r. nie rozstrzygnięto żadnych poważniejszych kontraktów - ogłoszono za to, że przystępujemy do negocjacji z Airbusem (helikoptery) i Raytheonem (tarcza przeciwlotnicza) - to na nowe uzbrojenie wydano ponad 2 mld zł, a na inwestycje budowlane - ponad 700 mln zł. Skorzystało na tym wiele polskich firm i pracowników. Co istotne, także w mniejszych ośrodkach, co pozwala przełamać rządzący naszą gospodarką stolicocentryzm. Z kolei następca Siemoniaka jeszcze w grudniu zdążył podpisać umowę na modernizację leopardów za 2,5 mld zł czy zakup zestawów przeciwlotniczych Poprad od PIT Radwar (1 mld zł). Jest też kilka ważnych umów, których podpisanie czy negocjacje Macierewicz wstrzymał bądź nadał im nowe oblicze. Jest to oczywiście kwestia zakupu śmigłowców od Airbusa (wartość 13 mld zł) czy systemu obrony przeciwpowietrznej Wisła. W tym wypadku kluczowe jest to, że w dotychczasowych negocjacjach z Raytheonem polski przemysł nie miał nic do powiedzenia. MM

16. Andrzej Jakubiak

przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.871.jpg@RY2@

wojtek górski

Kierowana przez Andrzeja Jakubiaka KNF ma za sobą pracowity rok. Pod jego wodzą nadzór musiał zmierzyć się m.in. z narastającymi kłopotami w systemie spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych. Tylko w 2015 r. KNF ustanowiła zarządy komisaryczne w siedmiu SKOK-ach. Już wiadomo, że jeden z nich nie zostanie uratowany. Chodzi o SKOK Kujawiak, na którego przejęcie nie znalazł się żaden chętny. Do tego rynkiem finansowym wstrząsnęła pierwsza od kilkunastu lat upadłość banku - Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie. W międzyczasie komisja pochyliła się nad kredytami walutowymi, ustalając dla banków tzw. domiary kapitałowe. Mają one zabezpieczyć ryzyka tej części portfela walutowych kredytów hipotecznych dla gospodarstw domowych, gdzie wartość kredytu przewyższa wartość zabezpieczenia. Według wyliczeń DGP domiary, czyli dodatkowe wymogi kapitałowe, dla dziewięciu banków notowanych na warszawskiej giełdzie przekładają się na ponad 9 mld zł. MK

17. Jacek Krawiec

były prezes PKN Orlen

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.872.jpg@RY2@

materiały prasowe

Pokerzysta. PKN Orlen pod jego kierownictwem stał się - między innymi dzięki niedawnym inwestycjom w Kanadzie - firmą międzynarodową. Ale najbardziej imponującą rozgrywkę podjął na zwieńczenie swojej kariery w koncernie. W sytuacji, gdy polskie koncerny od lat są w praktyce skazane na rosyjską ropę, zaczął sprowadzać pierwsze tankowce z surowcem pochodzącym z Arabii Saudyjskiej, wykorzystując jej coraz większe zainteresowanie europejskim rynkiem, i niedwuznacznie sugerował, że to właśnie Zatoka Perska może się stać dominującym kierunkiem dostaw. Ta pokerowa zagrywka poskutkowała. Najnowszy kontrakt z Rosnieftem, firmą pochodzącą z kraju należącego do największych naftowych rywali saudyjskiej monarchii, podpisany już przez następcę Krawca, jest znacznie korzystniejszy cenowo niż poprzedni i - oprócz specjalnych rabatów - zawiera także możliwość odbioru ropy przez terminal w Butyndze koło Połągi dla rafinerii w litewskich Możejkach. PKN Orlen z petenta stał się klientem. A i furtka dla arabskiej ropy pozostała uchylona. AS

18. Paweł Olechnowicz

prezes Grupy Lotos

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.873.jpg@RY2@

wojtek górski

Fenomen. Zasiada w fotelu prezesa od prawie 14 lat i już samo to czyni go postacią wyjątkową wśród prezesów spółek Skarbu Państwa. Nie obnosi się ze swoimi sympatiami politycznymi i zdobywa zaufanie każdej kolejnej ekipy. Polityczna zręczność pozwoliła mu na realizację długofalowych programów, choćby obecnie realizowanego programu EFRA. W minionym roku udało mu się zatrzeć złe wspomnienia po niezawinionym fiasku inwestycji w norweskie złoża Yme. Zakup udziałów w złożu Sleipner pod koniec ubiegłego roku pozwoliło Lotosowi nie tylko zrealizować założone w strategii plany dotyczące własnych złóż, ale również odzyskać znaczną część pieniędzy utopionych w Yme. Ta biznesowa zręczność sprawia, że Olechnowicz cieszy się również sporym autorytetem na arenie międzynarodowej - m.in. stoi na czele rady dyrektorów Central Europe Energy Partners, organizacji reprezentującej na forum międzynarodowym sektor energii i przemysł energochłonny z naszego regionu. A to ważny głos (chociaż nie decydujący) w prawach np. polityki energetycznej i klimatycznej Unii Europejskiej. AS

19. Dariusz Blocher

prezes Budimeksu

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.874.jpg@RY2@

wojtek górski

Inwestorzy ukuli w ubiegłym roku powiedzenie: "Wykonawca ci doskwiera - zmień go na Blochera". Budimex to w budowlance numer jeden, jeśli chodzi o przychody ze sprzedaży. Ale nie tylko to sprawia, że jego prezes znalazł się na tak wysokiej pozycji. Budimex wyrobił sobie opinię firmy, która potrafi sprawnie kończyć zadania po tych, którzy nie dali sobie rady. Tak było w 2015 r. z odcinkami autostrad A1 i A4, które z woli GDDKiA Budimex kończył po Polimeksie (za pół roku zostaną otwarte). Co trzeci kilometr budowanej w Polsce drogi szybkiego ruchu przypadał w tym czasie na imperium Dariusza Blochera. Grupa realizowała też np. kontrakt w Turowie dla PGE, skończyła budowę spalarni w Białymstoku. A Budimex Nieruchomości przedsprzedał rekordową liczbę mieszkań. Budimex pokaże niedługo rekordowy poziom kontraktacji za 2015 r.: ok. 7 mld zł. Zatrudnia ponad 5 tys. osób, współpracując rocznie z 12 tys. kontrahentów. A jeśli do tego dodamy zdolności medialne Dariusza Blochera, uzyskamy nieformalnego lidera branży wykonawczej, z którego opiniami liczą się grupy opiniotwórcze i decydenci. MAJ

20. Władysław Kosiniak-Kamysz

były minister pracy i polityki społecznej

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.875.jpg@RY2@

wojtek górski

Choć był jednym z liderów mniejszego koalicyjnego ugrupowania, to polityka społeczna w ostatnich latach była prowadzona pod jego dyktando. Pomysł na świadczenia rodzinne według zasady złotówka za złotówkę czy świadczenie rodzicielskie 1000 zł dla każdego, które miały odróżnić rząd Ewy Kopacz od gabinetu Donalda Tuska, w rzeczywistości były jego inicjatywami. Wielką zaletą Kosiniaka-Kamysza było konsekwentne stawianie na politykę prorodzinną. Chodzi m.in. o rozbudowę żłobków i przedszkoli oraz rządowy program Karta Dużej Rodziny. Jako minister pracy odnotował duży sukces - bezrobocie w trakcie jego rządów obniżyło się do najniższych poziomów od 2008 r. i zeszło do wyniku jednocyfrowego. Rynek pracy zostawił więc swojej następczyni w dobrej kondycji. Zaś w dyskusji o wieku emerytalnym Władysław Kosiniak-Kamysz razem z prezydentem Bronisławem Komorowskim należał do tych polityków obozu rządzącego, którzy opowiedzieli się za rewizją zmian, których PO i PSL dokonały trzy lata wcześniej poprzez wprowadzenie kryterium stażu jako uprawniającego do wcześniejszej emerytury. GO

21. Adam Góral

prezes Asseco Poland

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.876.jpg@RY2@

wojtek górski

Kryzys w stosunkach z Rosją utrudnił życie i prowadzenie biznesów polskim firmom IT, w tym także Asseco. Ale Góral te przeciwności wykorzystał jako szansę na rozwój i motywację, by jego firma zaczęła wychodzić poza rynki europejskie. W efekcie już około 70 proc. kontraktów tej firmy jest zagranicznych, a są wśród nich choćby takie zadania jak wdrożenie systemu billingowego w Etiopii czy inwestycje w Kazachstanie. Co więcej, rzeszowska firma dokonała przejęcia portugalskiej spółki Exictos, działającej - oprócz rodzimego kraju - także w jego dawnych koloniach: Angoli, Mozambiku i Republice Zielonego Przylądka. Ta strategia zadziałała. Według rankingu Truffle-100 Grupa Asseco, po tym jak wypracowała ponad 1,2 mld euro przychodów, jest numerem sześć wśród największych dostawców oprogramowania w Europie. Firma Górala odnotowała przy tym najbardziej dynamiczny wzrost sprzedaży własnego oprogramowania i usług informatycznych, jak również zatrudnienia spośród firm, które znalazły się w ścisłej czołówce tego rankingu. Ponad 12 proc. przyrostu przychodów powoduje, że firma goni piątego na liście Wincor Nixdorf z Niemiec. SYLV

22. Mateusz Szczurek

były minister finansów w rządzie PO-PSL

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.877.jpg@RY2@

rafał siderski

Może nie miał charyzmy poprzednika Jacka Rostowskiego ani jego politycznej siły przebicia. Wyraźnie brakowało tego na finiszu, gdy ustąpił choćby w sprawie klauzuli obejścia prawa w ordynacji podatkowej. Po wielu miesiącach pracy nad zapisem, który miał ukrócić nadużycia podatkowe, rząd Ewy Kopacz z powodów politycznych zrezygnował z wprowadzenia jej w życie (w czasie kampanii wyborczej). Drugi przykład to projekt budżetu na 2016 r. ze stosunkowo wysokim deficytem, zbyt optymistycznymi prognozami dochodów i kilkoma wyborczymi prezentami (np. podwyżką płac dla administracji). Jednak to za jego urzędowania Polska obniżyła deficyt finansów publicznych poniżej 3 proc. PKB, za co Komisja Europejska - drugi raz w historii - zdjęła z nas procedurę nadmiernego deficytu (w czerwcu ubiegłego roku). Wreszcie to właśnie resort pod kierownictwem Szczurka rozpoczął prace nad kilkoma ważnymi projektami, m.in. nowej ordynacji podatkowej. Na minus trzeba mu zaliczyć nierozwiązanie problemu dużych ubytków w podatkach, zwłaszcza w VAT - według firmy doradczej PwC w 2015 r. luka w VAT sięgnęła rekordowego poziomu 3 proc. PKB. MCh

23. Michał Sołowow

inwestor, gracz giełdowy

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.878.jpg@RY2@

szymon łaszewski

Inwestując, wyznacza trendy. Pokazuje, jakie dziedziny mają teraz przed sobą przyszłość. A według Sołowowa potencjał tkwi w firmach gospodarujących odpadami i farmaceutycznymi, nastawionymi na innowacyjne rozwiązania. Stąd trzy transakcje w tych branżach w ubiegłym roku: w pakiet akcji Bioelektra Group, polskiej firmy przetwarzającej odpady komunalne, NanoVelos, spółki prowadzącej badania nad terapią antynowotworową, oraz OncoArendi Therapeutics, prowadzącej prace nad lekami przeciwzapalnymi i przeciwnowotworowymi. Patrząc na dotychczasowe osiągnięcia, widać, że biznesmen ma wyjątkowego nosa do opłacalnych inwestycji. Stworzył jedną z największych w Europie firm inwestycyjno-deweloperskich. Mowa o Echo Investment, w której do marca 2015 r. był udziałowcem. Gdy z niej odchodził, aktywa spółki były wyceniane na 6,7 mld zł. W portfelu biznesmena pozostają jeszcze akcje giełdowej spółki - Synthos - działającej w branży chemicznej Rovese (dawniej Cersanit, firmy produkującej ceramikę sanitarną) oraz Barlinek, producenta parkietów. PO

24. Jan i Sebastian Kulczykowie

właściciele Kulczyk Holding

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.879.jpg@RY2@

marcin kaliński

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.880.jpg@RY2@

marcin kaliński

Kulczyk to jedno z nielicznych nazwisk świata biznesu, dla których miejsce w rankingach takich jak ten jest przyznawane niemal z urzędu. Nie ma bowiem i pewnie długo nie będzie Polaka, który z takim rozmachem prowadził globalne interesy. W ubiegłym roku Jan Kulczyk spokojnie prowadził biznes i dorzucał kolejne wielkie plany. Chciał m.in. wybudować dużą elektrownię na Pomorzu, którą najpierw blokowali ekolodzy, a obecnie wojewoda pomorski. Niezmiennie planował ekspansję na Ukrainie. Po jego niespodziewanej śmierci rynki zareagowały bardzo nerwowo; na wartości traciły akcje wszystkich spółek, którymi zarządzał. Dopiero po jakimś czasie indeksy zaczęły nadrabiać straty. A wszystko dzięki doskonale zaplanowanej i przeprowadzonej sukcesji, w którą inwestorzy uwierzyli. Sebastian Kulczyk wkroczył do świata wielkiego biznesu pewnym krokiem, przechodząc przez szeroko otwarte drzwi, które przytrzymał mu ojciec. Po jego śmierci od razu zderzył się z dużymi i trudnymi projektami - ekspansją Ciechu i sprzedażą udziałów w koncernie SABMiller, wartych ponad 11 mld zł. DF

25. Zygmunt Solorz-Żak

założyciel Polsatu

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.881.jpg@RY2@

wojtek górski

To był bardzo dobry rok dla Polsatu. Stacja Solorza-Żaka pokonała konkurencyjne TVN oraz Telewizję Polską i z udziałami w widowni na poziomie 13,2 proc. widowni w najbardziej pożądanej grupie osób w wieku od 16 do 49 lat stała się liderem na rynku. Co więcej, cała Grupa Cyfrowy Polsat najprawdopodobniej zanotowała też znaczący wzrost przychodów. Już po pierwszej połowie roku było to widoczne, gdy przychód wyniósł aż 4,8 mld zł, a III kw. zamknął się z wynikiem dziewięć razy lepszym niż rok wcześniej. Za taki wynik firmy odpowiadają kolejne przejęcia: Metelem Holding, Radia PIN oraz Orsen Holding. Należącemu do Polsatu Cyfrowego Polkomtelowi nie udało się za to wynegocjować zadowalającej stawki w aukcji LTE. W efekcie zapowiedział, że z częstotliwości 800 MHz jednak nie skorzysta. Choć dla tego telekomu to poważna strata dystansu w wyścigu z konkurencją, nie zagraża to pozycji imperium Solorza-Żaka. W obliczu powyborczych zmian w mediach publicznych i nie najlepszej atmosfery politycznej wokół TVN wyrasta ono na największego i najbardziej stabilnego telewizyjnego gracza w Polsce. SYLV

26. Mario Draghi

prezes Europejskiego Banku Centralnego

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.882.jpg@RY2@

Bloomberg

To, że Polska nie jest członkiem strefy euro - i jeszcze przez długi czas nie będzie - nie zmienia faktu, iż jej istnienie bądź nieistnienie robi nam różnicę. A w tym, że ona nadal istnieje, jest duża zasługa szefa EBC. W połowie 2012 r., czyli w szczytowym momencie kryzysu zadłużeniowego, 68-letni obecnie Włoch, porzucając typowy dla prezesów banków centralnych wyważony język, głośno zadeklarował, iż "EBC, w ramach swojego mandatu, zrobi wszystko, co konieczne, by ratować euro. I wierzcie mi, to wystarczy". W zeszłym roku Mario Draghi jeszcze raz pokazał, że nie były to słowa bez pokrycia. EBC, podtrzymując płynność greckich banków poprzez pomoc w ramach mechanizmu Emergency Liquidity Assistance, przyczynił się do tego, że Ateny nie musiały opuszczać unii walutowej, a grecki kryzys przynajmniej na pewien czas został zażegnany. Drugim powodem obecności Draghiego na liście jest uruchomiony w marcu program stymulowania gospodarek strefy euro. Szef EBC, któremu w listopadzie minęła połowa kadencji, wbrew stanowisku Niemiec zdecydował, że bank będzie co miesiąc skupował obligacje na kwotę 60 mld euro. Program - początkowo zaplanowany do września 2016 r., ale już wydłużony o kolejne sześć miesięcy - wpłynął na to, że mizerny wzrost gospodarczy w strefie euro trochę przyspieszył, a to ma bezpośrednie przełożenie na naszą gospodarkę. BJN

27. Michał Kiciński

akcjonariusz CD Projektu

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.883.jpg@RY2@

Filip Miller/FOTONOVA/East News

Gra "Wiedźmin 3: Dziki Gon", która ostatecznie wprowadziła CD Projekt na światowe salony, w ciągu zaledwie sześciu tygodni od premiery pod koniec maja sprzedała się nakładem ponad 6 mln egzemplarzy. To absolutny rekord polskiej branży. Tyle samo wyniosła łączna sprzedaż dwóch poprzednich części prowadzona aż przez sześć lat. Sukces "Wiedźmina" przyniosła twórcom rekordowe przychody rzędu 276 mln zł zysku netto w pierwszych trzech kwartałach 2015 r. Przy sukcesie "Wiedźmina" przed wyborami prezydenckimi ogrzewali się Ewa Kopacz i Bronisław Komorowski, nagradzając twórców gry. Coś dostało się także budżetowi państwa - CD Projekt tylko w pierwszym półroczu zeszłego roku wpłacił ponad 47 mln zł podatku dochodowego. Polacy związani z "Wiedźminem" zdobyli też pięć nagród na zeszłorocznej gali Golden Joystick Awards, branżowym odpowiedniku Oscarów. Dodając do tego poprzednie edycje gali, polski "Wiedźmin" był najczęściej nagradzaną produkcją w ponad 30-letniej historii tej imprezy, pokonując nawet kultowe w tym ujęciu GTA San Andreas. Sam Michał Kiciński pozostaje dużym akcjonariuszem CD Projektu, równolegle rozwijając inne biznesy - m.in. projekt OpenBooks.com z otwartym dostępem do e-booków, za które po przeczytaniu można zapłacić dowolną kwotę. KM

28. Adam Nawałka

selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.884.jpg@RY2@

Richard Sellers/East News

Islandia i grające drugim składem Czechy nie są przeciwnikami z górnej półki. Zwłaszcza jeśli mówimy o spotkaniach towarzyskich. Jednak to właśnie za kadencji Nawałki Polacy w ciągu zaledwie dwóch dni wykupili na wspomniane mecze niemal 100 tys. wejściówek. Szybki bilans wskazuje na kilkanaście milionów złotych zysku z samych tylko biletów, a to tylko wierzchołek góry lodowej. Pod powierzchnią kryje się dobrze naoliwiona maszyna, która przywróciła modę na polską reprezentację. Nawałka we współpracy ze swoją ekipą zrobił z niej świetnie prosperujący biznes, który nakręca wiele sektorów gospodarki i przyciąga zarówno kibiców, jak i dużych sponsorów. Za kilka miesięcy Euro we Francji, podczas którego Polacy jak zwykle ruszą do sklepów, kupią na wyprzedażach tysiące telewizorów, zjedzą tony chipsów i wypiją hektolitry napojów. Knajpy będą pękały w szwach, a sprzedawcy koszulek i szalików w kilka dni wyrobią roczną normę. Jedyną niewiadomą pozostają wyniki, które albo przesuną Nawałkę do przyszłorocznej czołówki zestawienia, albo bezpowrotnie wyrzucą go z naszej listy. DF

29. Pedro Pereira da Silva

były dyrektor operacyjny Grupy Jerónimo Martins w Polsce

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.885.jpg@RY2@

Piotr Tracz/REPORTER

Twórca sukcesu sieci Biedronka, która wyrosła na największą firmę handlową w kraju. W ubiegłym roku, mimo niesprzyjającej deflacji, Biedronce udało się zwiększyć obroty o 9,2 proc., do 8,43 mld euro. To wynik, który cieszy przede wszystkich rodzimych producentów, będących głównymi dostawcami produktów do sieci skupiającej ponad 2,6 tys. sklepów. Firma współpracuje już z 500 przedsiębiorcami i stawia na strategię długotrwałego partnerstwa, dzięki czemu dostawcy mogą z mniejszym ryzykiem inwestować w nowe rozwiązania technologiczne czy linie produkcyjne. To wpływa na ich konkurencyjność nie tylko na krajowym, lecz także na zagranicznych rynkach. Najlepsi dostawcy Biedronki mogą dzięki tej współpracy i obecności Grupy Jerónimo Martins w innych państwach zdobywać rynki zagraniczne. Do tej pory wśród polskich produktów oferowanych np. w kolumbijskiej sieci Ara znalazły się m.in. słodycze, kawy rozpuszczalne oraz kawy cappuccino. Silva był związany z Grupą przez 25 lat, z czego 15 lat przepracował w Polsce. W naszym przyszłorocznym rankingu już go jednak nie będzie. 1 stycznia 2016 r. jego miejsce zajął Luís Araújo. PO

30. Michał Łagunionek

były prezes Lidl Polska

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.886.jpg@RY2@

materiały prasowe

Stworzył realnego rywala dla Biedronki, do tego sukcesywnie zwiększającego swój udział w rynku. W ubiegłym roku Lidl uruchomił kolejne kilkadziesiąt sklepów, dzięki temu sieć pod tą marką liczy już ponad 570 placówek, co czyni ją drugą największą na tym rynku. Zmienił też postrzeganie dyskontów w Polsce, podejmując śmiałą decyzję o rozszerzeniu oferty o produkty z wyższej półki. W tej chwili jego śladem podąża konkurencja, co spowodowało ujednolicenie dostępnych w Polsce formatów sklepów. Walka konkurencyjna nie odbywa się już jak kiedyś, między poszczególnymi rodzajami placówek, lecz pomiędzy wszystkimi podmiotami działającymi w sektorze. Zyskali na tym dostawcy specjalizujący się w markach własnych dla dyskontów, którzy zostali przy okazji przekonani do zainwestowania w innowacyjne technologie. Dzięki temu poszerzył się zakres ich odbiorców. Trend ten miał też wpływ na warunki zatrudniania kadry w marketach. Lidl postawił przy okazji na szkolenia kierowników, na które w 2015 r. przeznaczył 20 mln zł. Zaproponował też samochody służbowe dla wszystkich menedżerów. Jego wkład w rozwój sieci w Polsce został zauważony. Pod koniec 2015 r. Łagunionek otrzymał awans w strukturach grupy na stanowisko członka zarządu w niemieckiej centrali Lidla. PO

31. Zhao Xiaochuan

prezes Ludowego Banku Chin

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.887.jpg@RY2@

bloomberg

Szef chińskiego banku centralnego ma za sobą trudny rok, podczas którego musiał godzić partyjną wolę z realiami rynków kapitałowych. Trudno powiedzieć, czy Zhou zgodziłby się z oceną noblisty Paula Krugmana, który ubiegłoroczne rządowe interwencje na giełdzie ocenił jako skrajną niekompetencję władz w Pekinie w zakresie reguł rządzących rynkami. Nie miał jednak innego wyjścia i musiał działać, zakazując sprzedaży akcji państwowym firmom, dogadując się z funduszami odnośnie zakupów itd. Efekt był krótkotrwały, co pokazały zawirowania na chińskich parkietach na początku tego roku. Znacznie gorszą informacją dla inwestorów było to, że chiński bank centralny nie ma w zwyczaju informowania inwestorów o swoich zamiarach tak jak jego zachodnie odpowiedniki. W związku z czym rynki starają się przewidywać cele przyświecające Zhao na podstawie poszlak. To dodatkowo wzmacnia nerwowość nie tylko na rynkach kapitałowych, ale i surowcowych. A to ma już bezpośredni wpływ na kondycję polskiej gospodarki. JK

32./33. Angela Merkel / David Cameron

kanclerz Niemiec

premier Wielkiej Brytanii

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.888.jpg@RY2@

bloomberg

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.889.jpg@RY2@

shutterstock

Rozgrywka między dwojgiem najważniejszych polityków Unii Europejskiej o politykę migracyjną i utrzymanie UE w dotychczasowym składzie lub zgodę na rozluźnienie integracji była jednym z dominujących tematów minionego roku. Brytyjski premier zgodnie z przedwyborczą obietnicą rozpoczął negocjacje na temat nowych warunków brytyjskiego członkostwa w UE. Londyn chce m.in. ograniczyć prawo do świadczeń socjalnych w pierwszych czterech latach pobytu obcych obywateli, co uderzy także w polskich imigrantów. Wątek polityki migracyjnej objawił się ze zdwojoną siłą w kontekście napływających do Europy rzeszy przybyszy z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. Angela Merkel, otwierając granice Niemiec, zamiast opanować kryzys migracyjny, jeszcze go pogłębiła, zagrażając samemu istnieniu strefy Schengen, która była m.in. jednym ze źródeł sukcesu polskiego eksportu. Przywrócenie granic uderzyłoby po kieszeni także nasze firmy. BJN

34. Magdalena Gaj

prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.890.jpg@RY2@

wojtek górski

Wynik 9 mld zł, którym ostatecznie zakończyła się aukcja częstotliwości LTE, niewątpliwie stanowi ogromny zastrzyk gotówki dla polskiego budżetu. Ale nie tylko. To także dobra wiadomość dla wszystkich użytkowników komórek w Polsce, bo obecne częstotliwości to już o wiele za mało, by pokryć wciąż liczne białe plamy na mapie dostępu do sieci w Polsce. Choć aukcja częstotliwości 800 MHz była od dawna wyczekiwana, dopiero decyzja szefowej urzędu przyspieszyła cały proces. I choć wokół przebiegu samej aukcji było sporo kontrowersji, to także jej zasługą było ostateczne rozstrzygnięcie tego przetargu, w wyniku którego Orange kupił dwa bloki częstotliwości 800 MHz, a P4, T-Mobile i Netnet - po jednym. Najwięcej krytyki zbierało rozrządzenie Ministerstwa Cyfryzacji, skracające czas trwania aukcji, ale to zasługą szefowej UKE jest to, że ostatecznie jednak proces zakończono. Magdalena Gaj, której nie udało się wskoczyć o szczebel wyżej i rozpocząć międzynarodowej kariery z prawdziwego zdarzenia - a tajemnicą poliszynela były jej ambicje na objęcie kierowniczego stanowiska w skupiającym 194 państwa członkowskie Międzynarodowym Związku Telekomunikacyjnym - i na polu zagranicznym odnotowała w ubiegłym roku mały sukces. W trakcie trwającego w Genewie Forum Światowego Szczytu Społeczeństwa Informacyjnego 2015 (World Summit on Information Society Forum 2015) została wybrana na jego przewodniczącą. SYLV

35. Martin Winterkorn

były prezes grupy Volkswagen

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.891.jpg@RY2@

bloomberg

Afera? Jaka afera? Takie słowa cisną się na usta, gdy spojrzymy na sprzedażowe wyniki nowych aut koncernu z Wolfsburga w Polsce po wybuchu afery spalinowej. W grudniu minionego roku Volkswagen został liderem krajowej sprzedaży osobówek, a w całym roku najwięcej samochodów sprzedała należąca do Niemców Škoda. Machlojki zespołu zarządzanego przez Winterkorna obnażyły obojętność Polaków na nieuczciwe praktyki biznesowe i pokazały realne znaczenie siły marki na rynku. Klienci, zamiast odwrócić się od Volkswagena, ruszyli na zakupy i w rekordowym tempie zasilają konto niemieckiej spółki. Chcąc nie chcąc, Martin Winterkorn zrobił także darmowy wykład dla specjalistów od automarketingu. Specjaliści od reklamy wiedzą, że serc naszych kierowców nie kupią ekonaklejkami. Miliardy zarobią ci, którzy sprzedadzą niezawodny silnik i bogate wyposażenie. O emisję spalin nikt w naszych salonach nie zapyta. To jednak tylko połowa prawdy o działaniach niemieckiego menedżera. Druga, mniej optymistyczna, pokazuje go jako osobę, która zburzyła coś, co wydawało się nie do zburzenia - budowany przez dekady mit niemieckiej solidności i uczciwości w przemyśle. A to Niemcom może się przez lata odbijać czkawką. DF

36. Rafał Brzoska

właściciel InPostu, założyciel grupy Integer.pl

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.892.jpg@RY2@

materiały prasowe

Jeśli wszystko jest pod kontrolą, to znaczy, że jedziesz zbyt wolno" - to motto życiowe Rafała Brzoski. Ojciec paczkomatów zręcznie wykorzystał rok 2015 na podbój Allegro, oferując paczkomat, paczkę i list polecony. Żaden inny gracz na rynku nie ma takiego szerokiego spektrum dostaw na rynku e-commerce. Nikt inny nie ma też przeżywających istny boom paczkomatów, które uwalniają klienta od godzin pracy kurierów i poczty. Na koniec ubiegłego roku było ich w Polsce już 1,8 tys., w tym roku ta liczba ma wzrosnąć do 2,6 tys. Paczkomaty działają też na kilkunastu rynkach zagranicznych. W sumie za granicą zainstalowano 5 tys. urządzeń, chociaż tutaj rentowności nie udało się jeszcze osiągnąć. W ten sposób Rafał Brzoska gra na nerwach menedżerom Poczty Polskiej. InPost oferuje już pełen pakiet usług pocztowych we wszystkich przedziałach wagowych. W styczniu 2015 r. Integer przejął 100 proc. akcji PGP. Obie firmy zdobyły kontrakty na obsługę m.in. sądów i prokuratur (to był przełom, choć w 2016 r. wrócą one do Poczty Polskiej). W najnowszym rankingu najbogatszych Polaków "Forbesa" został uwzględniony na 68. miejscu z majątkiem w wysokości 460 mln zł. MAJ

37./38. Krzysztof Borusowski/ Piotr Krupa

założyciel spółki Best / prezes zarządu Grupy Kruk

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.893.jpg@RY2@

materiały prasowe

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.894.jpg@RY2@

wojtek górski

Obaj z powodzeniem wykorzystują spowolnienie gospodarcze do umacniania pozycji firmy. Konsolidacja sektora postępuje za to głównie za pośrednictwem pierwszego z nich. W ubiegłym roku Best podpisał z Agio RB FIZ przedwstępną umowę dotyczącą zakupu 29,43 proc. akcji Kredyt Inkaso za 152,3 mln zł. Wcześniej zawarł umowę z Haitong Bankiem, dotyczącą powierniczego nabycia kilkuprocentowego pakietu akcji Kredyt Inkaso na warszawskiej giełdzie. A wszystko to w jednym celu - wybicia się na mocnego gracza w naszej części Europy. Ekspansję zagraniczną rozwija także Piotr Krupa. W tej chwili dzięki nabyciu w 2015 r. pierwszych portfeli wierzytelności w Niemczech i Włoszech jego spółka jest już obecna na sześciu rynkach. W planach ma też siódmy - Hiszpanię. W ubiegłym roku, choć warszawski indeks giełdowy WIG spadł o 15 proc., kurs Kruka zwiększył się o 35 proc. Dziś firma jest wyceniana na 2,7 mld zł wobec niecałych 2 mld zł rok temu i sukcesywnie poprawia swoje wyniki. W 2015 r. spłaty z portfeli wierzytelności nabytych przez Grupę wyniosły już 825 mln zł, czyli o ponad 113 mln zł więcej niż rok wcześniej. To dowód, że dobra strategia czyni cuda. PO

39. Jakub Karnowski

były prezes PKP

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.895.jpg@RY2@

wojtek górski

Wielki sprzedawca. We wrześniu sprzedał PKP Energetykę za 1,4 mld zł funduszowi CVC Capital Partners, mimo że starały się o nią kontrolowane przez państwo Tauron i Energa. Dwa miesiące wcześniej domknął sprzedaż Netii spółki TK Telekom za ponad 220 mln zł. To m.in. te prywatyzacje pozwoliły mu zejść z zadłużeniem netto PKP do pół miliarda złotych (w 2012 r. było to prawie 4 mld zł). W minionym roku zaczęło się w końcu spełniać marzenie Karnowskiego o odbudowie pozycji PKP Intercity. W statystykach widać mocne odbicie się od 2014 r., kiedy liczba pasażerów osiągnęła 25 mln, czyli najniższy wynik w historii. Nowy wynik to ponad 30 mln osób, do czego przyczynił się m.in. efekt Pendolino. Koniec roku miał już gorszy. W październiku pojawił się niekorzystny raport NIK, który negatywnie ocenił funkcjonowanie PKP w latach 2010-2013. Karnowski odszedł w nie najlepszym stylu, żegnając się na dwa tygodnie przed wejściem w życie nowego rozkładu. Mimo zejścia kapitana z pokładu operacja odbyła się bezboleśnie, co może świadczyć o tym, że kolej była do niej przygotowana. MAJ

40. David Parkinson

prezes zarządu Provident Polska

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.896.jpg@RY2@

materiały prasowe

W 2015 roku Provident stał się bohaterem awantury, która wybuchła przy okazji procedowania tzw. ustawy antylichwiarskiej. Wprowadza ona m.in. limity na koszty pozaodsetkowe udzielanych pożyczek oraz zakaz ich wielokrotnego rolowania. Konkurencja Providenta - firmy udzielające chwilówek - oskarżyła go o wpływanie na kształt ustawy; pierwotny projekt miał go faworyzować. Chodziło o to, że w limicie kosztów pozaodsetkowych nie uwzględniano kosztów obsługi domowej, na czym Provident właśnie zarabia. Pożyczkodawcy skoczyli sobie do oczu, jednak ostatecznie w batalii nikt nie wygrał. Co więcej, po wejściu w życie przepisów wszyscy stracą. Provident - na nałożeniu kagańca na opłaty za obsługę domową (może go to kosztować nawet połowę zysków), chwilówki - na zakazie rolowania. MCh

41. Herbert Wirth

prezes KGHM Polska Miedź

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.897.jpg@RY2@

wojtek górski

Pod jego kierownictwem KGHM awansował do pierwszej dziesiątki największych producentów miedzi. Wirth zdecydował o największej jak dotychczas polskiej inwestycji zagranicznej - zakupie kanadyjskiej firmy FX Quadra i budowie kopalni w Chile - ale na tej megainwestycji nie poprzestał i dokładał starań, by ułatwić ekspansję innym polskim firmom. Pod patronatem KGHM działa think tank Poland, Go Global! Drugim konikiem Wirtha jest innowacyjność. Obecnie realizowany jest projekt tzw. inteligentnej kopalni i także w tym przypadku miedziowy koncern mocno otwiera się na współpracę. Bez jego udziału nie odbyła się żadna ważniejsza dyskusja poświęcona tym zagadnieniom i tak będzie zapewne także wtedy, gdy opuści fotel prezesa KGHM. AS

42. Grzegorz Bierecki

twórca systemu SKOK

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.898.jpg@RY2@

Stanisław Kowalczuk/East News

Może się wydawać, że pozycja Grzegorza Biereckiego w minionym roku osłabła. Zaszkodziła mu sprawa przejęcia majątku Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych, skończyła się jego kadencja szefa rady WOCCU (podmiotu, w ramach którego współpracują unie kredytowe na całym świecie), a co najgorsze - kondycja zdecydowanej większości SKOK-ów pozostaje kiepska, zaś liczba członków kas zmniejszyła się z 2,7 mln w końcu 2013 r. do 2,1 mln we wrześniu 2015 r. (Bierecki nie pełni żadnych funkcji we władzach SKOK-ów). Ale jest i druga strona: Bierecki ponownie wygrał wybory do Senatu i został nowym przewodniczącym senackiej komisji budżetu i finansów publicznych. Ostatni dowód jego znaczenia: w nowej Radzie Polityki Pieniężnej znalazło się dwoje członków rady naukowej Spółdzielczego Instytutu Naukowego, którego współwłaścicielem i członkiem zarządu jest senator Bierecki. ŁW

43. Tomasz Rudnicki

były p.o. dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.899.jpg@RY2@

Robert Brykała/GDDKiA

Miał być tylko tymczasowym szefem, po tym jak Ewa Tomala-Borucka została w trybie natychmiastowym odwołana ze stanowiska w kwietniu 2015 r. Próby wyłonienia kolejnych następców Tomali-Boruckiej nie przynosiły jednak skutku, a Rudnicki spokojnie realizował plan Dyrekcji. Za jego rządów oddano do użytku jedną z największych inwestycji w stolicy - przebudowaną Trasę AK. GDDKiA przyjęła także Program Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych, stanowiący załącznik do Planu Budowy Dróg Krajowych i Autostrad na lata 2014-2023. Jak mówił Rudnicki w rozmowie z DGP, na ten cel rocznie przeznaczono z Krajowego Funduszu Drogowego od 300 mln do 600 mln zł, co do końca 2023 r. może dać nawet blisko 5 mld zł. Były szef GDDKiA miał także istotny wpływ na technologie budowy dróg - zakładany udział dróg wykonanych w technologii betonowej to około 20 proc. Stanowisko stracił dopiero po zmianie rządu - w grudniu ubiegłego roku.

44. Bożena Lublińska-Kasprzak

była prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.900.jpg@RY2@

Paweł Pawłowski/PAP

Najbardziej znaczącym ubiegłorocznym sukcesem szefowej PARP było udane rozliczenie perspektywy finansowej UE na lata 2007-2013 (agencja zrealizowała 17 tys. umów na wsparcie przedsiębiorstw, opiewających na kwotę 36 mld zł). Dużym sukcesem był także udział Polski w Wystawie Światowej Expo w Mediolanie, podczas której wystawiło się 150 państw z całego świata. Imponujący polski pawilon odwiedziło 1,7 mln osób - dwukrotnie więcej, niż zakładali organizatorzy. Dzięki obecności Polski na Expo informacja o polskich produktach czy firmach dotarła nie tylko do osób odwiedzających nasz pawilon, ale również do ok. 100 mln internautów. Nieco mniej spektakularne, choć ważne z punktu widzenia polskich przedsiębiorstw, było współtworzenie z resortami gospodarki i spraw zagranicznych platformy Punkt Informacyjny Międzynarodowe Zamówienia Publiczne. Jej celem jest wprowadzenie polskich firm na rynek globalnych zamówień publicznych, w tym realizowanych przez Komisję Europejską, agencje systemu ONZ i Grupę Banku Światowego czy banki rozwoju.

45. Aleksandra Magaczewska

była prezes Agencji Rozwoju Przemysłu

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.901.jpg@RY2@

materiały prasowe

Od początku pracy w ARP była już prezes podkreślała, że istotnym filarem nowej strategii agencji będzie innowacyjność. Od słów przeszła do czynów. Agencja przygotowała dla firm Platformę Transferu Technologii. Głównym zadaniem nowej usługi jest kojarzenie biorców i dawców innowacji w celu jej komercjalizacji. Biorca rozumiany jest jako przedsiębiorstwo zmierzające do wdrożenia technologii w swojej działalności. Z kolei dawcą mogą być inne przedsiębiorstwa, jednostki naukowe, osoby fizyczne czy instytucje otoczenia biznesu, jak parki naukowo-technologiczne. Kolejnym nowym instrumentem, który odniósł sukces, jest fundusz ARP Venture. Jego zadaniem jest wspieranie innowacyjności w małych i średnich firmach. W ciągu roku działalności w ramach funduszu przeanalizowano 200 projektów, zrealizowano pięć transakcji na kwotę ponad 60 mln zł, a cztery spółki objęto statusem obserwatora.

46. Viktor Orbán

premier Węgier

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.902.jpg@RY2@

AFP/EAST NEWS

Wielki prawodawca. Dla przeciwników jest łamiącym europejskie standardy autokratą, dla zwolenników - politykiem, który nie boi się iść własną drogą, i wzorem do naśladowania. Takim wzorem w sensie dosłownym jest dla polityków Prawa i Sprawiedliwości, bo wiele z rozwiązań wprowadzanych teraz w Polsce zostało w ciągu ostatnich kilku lat zastosowanych na Węgrzech. Chodzi zarówno o kwestie ustrojowe w rodzaju reformy Trybunału Konstytucyjnego czy ustawy medialnej, jak i gospodarcze - podatek bankowy, podatek od sklepów wielkopowierzchniowych. W przypadku tych pierwszych wygląda na to, że będziemy musieli tłumaczyć się z nich przed Komisją Europejską, podobnie jak Węgrzy, którzy jednak ostatecznie nie zostali ukarani. Jeśli mamy dalej naśladować Orbána, optymistyczną przesłanką na przyszłość jest to, że węgierska gospodarka pod jego kierownictwem wyszła z ciężkiego kryzysu, a teraz skutecznie przyciąga inwestorów. BJN

47. Marek Woszczyk

prezes Polskiej Grupy Energetycznej

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.903.jpg@RY2@

materiały prasowe

Szef największej grupy energetycznej w kraju, która przymierza się do największej inwestycji w branży na dekady, czyli budowy siłowni jądrowej (a i bez tego decyduje rocznie o wielomiliardowych inwestycjach), już tylko to budzi respekt. A jeśli dodać do tego dogłębną wiedzę o funkcjonowaniu administracji i prawnych aspektach regulacji - Woszczyk przed objęciem funkcji szefa PGE był prezesem Urzędu Regulacji Energetyki (dziś URE kieruje jego ówczesny zastępca) - to czyni z takiej osoby jedną z kluczowych postaci w polskiej energetyce. Jego realna władza jest wprawdzie ograniczona do dużego wprawdzie, ale tylko jednego koncernu, jednak autorytet, jaki zdobył, każe uważnie słuchać tego, co ma do powiedzenia w sprawach tego sektora. Być może nie jest niezastąpiony w fotelu prezesa URE, ale na pewno trudny do zastąpienia - jako jedyny z prezesów koncernów energetycznych przetrwał ubiegłoroczne roszady kadrowe. AS

48. Władimir Putin

prezydent Rosji

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.904.jpg@RY2@

AFP/EAST NEWS

W naszym rankingu za 2014 rok - ze względu na podsycany konflikt na Ukrainie i będące jego pochodną embargo na produkty rolne i spożywcze z Zachodu - zajmował ex aequo pierwsze miejsce. Okazało się jednak, że nie taki Putin straszny, jak go malują - polscy eksporterzy poradzili sobie ze skutkami embarga lepiej, niż ktokolwiek się spodziewał, znajdując nowe rynki zbytu. W efekcie zachodnich sankcji, które niedawno UE przedłużyła, a jeszcze bardziej taniejącej bez przerwy ropy naftowej, rosyjska gospodarka znajduje się obecnie w głębokim kryzysie (w zeszłym roku PKB zmniejszył się o 3,8 proc., a prognozy na ten rok mówią o spadku o 0,6 proc.). To przyhamowało imperialne ambicje rosyjskiego prezydenta, choć nie zatrzymało ich zupełnie - teraz priorytetem jest utrzymanie reżimu Baszara al-Asada w Syrii. BJN

49. Adam Jasser

były prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.905.jpg@RY2@

wojtek górski

Na swoje konto może zapisać głównie walkę z niekorzystnymi dla klientów polisami z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, tzw. polisami inwestycyjnymi. Ich głównym problemem były bardzo wysokie opłaty przy wycofaniu się, szczególnie w pierwszych latach po zakupie. Urząd kierowany przez Jassera zarzucił ubezpieczycielom, że wprowadzając opłaty likwidacyjne, przerzucają na konsumentów koszty początkowe zawarcia ubezpieczenia, głównie wynagrodzenie pośredników ubezpieczeniowych. I ostro zabrał się za branżę. Efekt był taki, że w ubiegłym roku 12 towarzystw, wobec których UOKiK prowadził postępowania w sprawie opłat, zobowiązało się do ich obniżenia. W końcu 2015 r. postępowania takie toczyły się jeszcze wobec pięciu firm. MK

50. Leszek Balcerowicz

przewodniczący Rady Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju

@RY1@i02/2016/019/i02.2016.019.00000150a.906.jpg@RY2@

bloomberg

Wieczny doradca. Największy sukces Leszka Balcerowicza w 2015 r.? Nowoczesna, która weszła do Sejmu, a teraz przeżywa rozkwit notowań. Balcerowicz wspierał to ugrupowanie i mu doradzał, a Ryszard Petru to jego wychowanek. Ostatni boom sondażowy Nowoczesnej to odpowiedź na spektakularną wygraną PiS, przed którą Balcerowicz przestrzegał, ale jego porad większa część Polaków słuchać już nie chciała. Były wicepremier to ikona zmian gospodarczych po 1989 r. W ubiegłym roku wciąż miał swój rząd dusz, pielgrzymował po mediach i był patronem wpływowego think tanku. Pod koniec września 2015 r. został wyróżniony nagrodą specjalną DGP dla "Gospodarczego mędrca". Mimo to jego pozycja jest słabsza niż kiedyś. PiS wygrał wybory w opozycji do modelu gospodarczego Balcerowicza. I na tym polega przewrotny wpływ tej postaci na 2015 r. MAJ

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.