Mniej Deutsche, więcej Zachodniego WBK
Za 1,3 mld zł polski bank kupuje działalność detaliczną niemieckiej firmy. Trafi także do niego biuro maklerskie DB Securities
BZ WBK stanie się właścicielem 113 placówek oraz niemal 18 mld zł kredytów i ponad 10 mld zł depozytów. Michał Gajewski, szef BZ WBK, liczy na to, że przejęcie zwiększy potencjał jego banku szczególnie w segmencie najbogatszych klientów. Deutsche Bank obsługuje ok. 11 tys. klientów private bankingu oraz 80 tys. klientów zamożnych.
W ramach transakcji pracodawcę zmieni ok. 1,5 tys. osób zatrudnionych dziś w Deutsche Banku Polska. Jaka część z nich straci pracę? BZ WBK deklaruje, że jeszcze tego nie wiadomo, chociaż zaplanował już, że do 2021 r. koszty restrukturyzacji (które przy innych tego typu operacjach obejmują zwykle również redukcję liczby etatów) wyniosą 255 mln zł.
Transakcja ma być sfinalizowana dopiero pod koniec 2018 r., bo potrzebne są np. zgody nadzoru finansowego i urzędu antymonopolowego.
Zarząd BZ WBK oszacował, że zakup już od przyszłego roku będzie skutkował wzrostem zysku na akcję. Pod względem wartości aktywów bank znajdzie się o krok od drugiego miejsca na naszym rynku. Suma bilansowa urośnie do ok. 170 mld zł.
Deutsche Bank Polska nadal będzie działać, choć jego biznes ograniczy się do obsługi największych firm i portfela walutowych kredytów mieszkaniowych. Bankowość korporacyjna była domeną DB Polska do momentu fuzji z inną spółką z grupy DB - Deutsche Bank PBC, koncentrującym się na rynku detalicznym.
W "nowym" DB Polska pozostanie - według stanu na koniec 2016 r. - 13,5 mld zł kredytów, ponad 8 mld zł depozytów i 1,2 tys. pracowników. BZ WBK podawał, że przejmowana przez niego część biznesu miała w ub.r. 116 mln zł zysku netto. Oznacza to, że reszta przyniosła 24 mln zł straty. To w głównej mierze skutek niskomarżowych kredytów frankowych o wartości ok. 5 mld zł.
Deutsche Bank wszedł do Polski w 1990 r. Pięć lat później otworzył spółkę córkę z osobną licencją bankową. Informacje o chęci sprzedaży działalności w Polsce pojawiały się od dłuższego czasu. W ostatnich kilku latach niemiecka instytucja ogranicza obecność poza granicami.
Łukasz Wilkowicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu