Los GPW w rękach prezesa NBP
Kolejny kandydat Mateusza Morawieckiego może mieć problemy z objęciem fotela prezesa warszawskiego parkietu. Chyba że Komisja Nadzoru Finansowego przyjmie korzystną dla niego interpretację przepisów
Bezkrólewie na GPW zaczęło się 4 stycznia. Wtedy ze stanowiska prezesa odwołano Małgorzatę Zaleską (formalnie zakończyła pracę kilka tygodni później). Od tej pory spółka nie ma szefa z wymaganą zgodą Komisji Nadzoru Finansowego. W fotelu prezesa nie udało się usiąść Rafałowi Antczakowi, który jako pierwszy został wskazany przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Bez skutku czekał 68 dni na zielone światło od nadzoru i złożył rezygnację. Z naszych informacji wynika, że przesądziła o tym negatywna opinia departamentu prawnego KNF, która mogła spowodować, że nie uzyska pozytywnego wyniku głosowania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.