Bankowy powód do niepokoju
Upadku Credit Suisse udało się uniknąć. Ale inwestorzy obawiają się o pieniądze inwestowane w obligacje kapitałowe
Na zapowiedziane w niedzielę przejęcie zmagającego się z problemami płynnościowymi szwajcarskiego banku Credit Suisse przez większego konkurenta UBS europejskie giełdy zareagowały negatywnie, ale w ciągu dnia nastroje się poprawiły. Kurs Credit Suisse spadał o ponad 50 proc. Akcje UBS początkowo traciły ponad 5 proc. Później o tyle samo rosły w porównaniu z piątkowym zamknięciem.
Jednym z warunków transakcji jest umorzenie obligacji AT1, zaliczanych do kapitałów, o wartości niemal 16 mld franków, wyemitowanych przez Credit Suisse. Od razu pojawiły się obawy, czy w przyszłości nie będą umarzane podobne papiery emitowane przez banki w ramach wymogów MREL.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.