Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

W wielu branżach każda para rąk na wagę złota

Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Odpływ ukraińskich pracowników spowodował, że firmy nie są w stanie realizować umów. Stąd apele, by szeroko otworzyć rynek pracy

a4d5c070-7ebd-43d2-a507-cf922f2ae6dd-u7bb4b-npbp-2022-10-lat-v1-37421792.jpg

Business Centre Club, Federacja Przedsiębiorców Polskich, Konfederacja Lewiatan, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, Pracodawcy RP i Związek Rzemiosła Polskiego podpisały się pod apelem do rządu o szybką legalizację pobytu i zatrudnienia Białorusinów. Proponują m.in., by pod tym kątem znowelizować specustawę, która stwarza szczególne warunki legalizacji pobytu i uzyskiwania uprawnienia do podjęcia pracy w Polsce osobom uciekającym przed wojną z Ukrainy. To jednak głównie kobiety, tymczasem z Polski do Ukrainy wyjechało, zdaniem organizacji biznesowych, nawet 100 tys. mężczyzn, którzy dotąd byli zatrudnieni w takich sektorach jak transport, budownictwo, produkcja. Trudno zatem wypełnić powstałą lukę.

- Proponujemy wobec Białorusinów rozwiązania analogiczne do tych, jakie stosuje się do osób z Ukrainy na podstawie rozszerzenia regulacji wprowadzonych po 24 lutego 2022 r. - mówi Jarosław Romaniuk z zespołu rozwoju przedsiębiorczości Związku Rzemiosła Polskiego. Podkreśla, że w mikro i małych przedsiębiorstwach największe zapotrzebowanie na pracowników występuje w branży budowlanej, motoryzacyjnej, drzewnej (produkcja mebli), spożywczej (firmy piekarsko -cukiernicze) i w usługach osobistych (zakłady fryzjersko-kosmetyczne).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.