Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Płacą nawet gdy mają rację

Cel tarcz antycovidowych był jasny: nie dopuścić do załamania rynku pracy
Cel tarcz antycovidowych był jasny: nie dopuścić do załamania rynku pracyfot. Piotr Molecki/East News
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Trwa rozliczanie pieniędzy pozyskanych przez firmy w ramach tarcz antycovidowych. Urzędnicy mówią o przypadkach nadużyć, przedsiębiorcy skarżą się, że ponoszą koszty, nawet jeśli działali uczciwie

– Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie domaga się zwrotu nienależnie pobranych przeze mnie środków – mówi nasza rozmówczyni. Prowadzi sieć prywatnych żłobków i w jej przypadku chodzi o ok. 20 tys. zł na 18 pracowników. Zapłaciła, by nie narastały odsetki, natomiast nie rozumie tej decyzji. – Działałam zgodnie z prawem. Napisałam prośbę o wyjaśnienie. Czekam – dodaje. Z sondy DGP w urzędach pracy wynika, że niezadowolonych z wyników kontroli jest więcej.

Od urzędników słyszymy, że czas na rozliczenie publicznych pieniędzy to trzy lata od momentu przelewu dofinansowania. Ten termin właśnie się kończy. Chodzi o środki przyznane na podstawie art. 15g ust. 17b pkt 2 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem COVID-19. Rozliczenia dotyczą umowy o wypłatę świadczeń na rzecz ochrony miejsc pracy ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych na dofinansowanie wynagrodzenia pracowników objętych przestojem ekonomicznym albo obniżonym wymiarem czasu pracy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.