Dziennik Gazeta Prawana logo

Ranking 50 najbardziej wpływowych ludzi polskiej gospodarki - miejsca 31-40

9 lutego 2018

31. JACEK FURMAN

@RY1@i02/2018/029/i02.2018.029.00000200d.801.jpg@RY2@

fot. mat. prasowe

Branża farmaceutyczna jest jednym z największych reklamodawców w Polsce. Duża w tym zasługa Aflofarmu, który od kilku lat jest niekwestionowanym liderem pod tym względem. Szacuje się, że w ubiegłym roku firma na wsparcie swoich marek wydała ponad 2 mld zł. To ponad dwa razy więcej niż dystrybutor filmowy Kino Świat, zajmujący drugie miejsce wśród największych reklamodawców w kraju. Dzięki temu polski Aflofarm pod kierownictwem Jacka Furmana nie ma sobie równych na rynku leków bez recepty (OTC) z udziałami szacowanymi na ponad 7 proc. i produktami pod takimi markami jak Desmoxan, Neosine, Pulneo czy Opokan. Ogromne nakłady reklamowe spółki przyczyniły się też do zmiany nawyków konsumenckich - dynamicznego rozwoju rynku leków bez recepty.

Dziś połowa przychodów w tym segmencie osiąganych w Europie Środkowo-Wschodniej jest generowana przez Polskę. Choć rynek w naszym kraju jest już wart ponad 13 mld zł, stale rośnie w tempie kilku procent rocznie. Aflofarm wywiera również ogromny wpływ na rozwój polskiego rynku dermokosmetyków, który z roku na rok coraz bardziej odbiera zagranicznej konkurencji. Pod względem sprzedaży tych produktów w aptekach zajmuje już drugie miejsce. Duża w tym zasługa inwestycji w nowości - rocznie wprowadza ich ponad 100.

PO

32. PIOTR WOŹNIAK

@RY1@i02/2018/029/i02.2018.029.00000200d.802.jpg@RY2@

fot. mat. prasowe

Prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa aktywnie realizuję politykę dywersyfikacji dostaw gazu do Polski. Piotr Woźniak wielokrotnie zapowiadał, że po tym jak w 2022 r. wygaśnie kontrakt jamalski na dostawy gazu od Gazpromu, nie ma mowy ani o długo-, ani o średnioterminowej współpracy z Rosjanami. Surowiec z ich kraju ma być zastąpiony dostawami z alternatywnych kierunków.

Rząd planuje budowę gazociągu Baltic Pipe, który ma połączyć nasz system przesyłowy ze złożami norweskimi. Korytarz Północ - Południe ma być alternatywą dla trasy ze wschodu na zachód Europy. PGNiG to jedyna firma, która w zeszłym roku zarezerwowała moce przesyłowe na transport surowca planowanym gazociągiem. Wartość umów to 8,1 mld zł. Mają one obowiązywać przez 15 lat, od 2022 do 2037 r.

Kierowany przez Woźniaka koncern prowadzi w Norwegii działalność wydobywczą. Do 2022 r. chce zwiększyć tamtejsze wydobycie przynajmniej do 2,5 mld m sześc. gazu rocznie z 0,5-0,6 mld m sześc. obecnie. PGNiG zarezerwowało też pełną moc terminalu LNG w Świnoujściu. Tamtędy sprowadza gaz m.in. z Kataru, Norwegii i ze Stanów Zjednoczonych.

I tak silna pozycja PGNiG w Polsce w 2017 r. się jeszcze umocniła. Od października wszyscy importerzy gazu muszą tworzyć zapasy tego surowca. Dotychczas taki obowiązek spoczywał tylko na PGNiG. To oznacza wyższe koszty dla konkurencji gazowego giganta.

MB

33. TOMASZ DOMOGAŁA

@RY1@i02/2018/029/i02.2018.029.00000200d.803.jpg@RY2@

fot. mat. prasowe

Kiedyś nie pokazywał się na żadnych oficjalnych spotkaniach, próżno było szukać nawet jego fotografii w internecie. Dziś chętnie pojawia się na branżowych konferencjach, gdzie fetuje m.in. zbudowanie dużej grupy produkującej maszyny górnicze. Po tym jak kontrolowany przez jego TDJ katowicki Famur przejął w końcu swego konkurenta (przymierzał się do tego kilka razy) - grupę Kopex - stał się trzecim co do wielkości producentem maszyn na świecie obok Caterpillara i Komatsu.

Domogała, jeden z najmłodszych miliarderów w Polsce (rocznik 1985), stanął na czele grupy TDJ kilka lat temu. Zarządzanie rodzinnym interesem okołogórniczym przekazał mu ojciec, który kilkanaście lat temu kupił podupadającą fabrykę maszyn górniczych w katowickich Piotrowicach. Dziś holding nie zajmuje się jedynie biznesem węglowym. Na przykład TDJ Estate buduje jeden z większych katowickich biurowców, czyli KTW koło Spodka. TDJ Ventures inwestuje zaś w start-upy.

W ubiegłym roku Famur i Polski Fundusz Rozwoju podpisały umowę o wspólnej inwestycji w spółkę Mining Equipment Finance. Jej głównym przedmiotem działalności będzie finansowanie inwestycji strategicznych z punktu widzenia modernizacji sektora górniczego i energetycznego w Polsce. W taki sposób Domogała chce przyczynić się do przyspieszenia tempa wzrostu efektywności i bezpieczeństwa wydobycia surowców w Polsce.

KBAC

34. MARIO DRAGHI

@RY1@i02/2018/029/i02.2018.029.00000200d.804.jpg@RY2@

fot. Martin Leissl/Bloomberg

Prezes Europejskiego Banku Centralnego mógł w ubiegłym roku cieszyć się z tego, że udało mu się spełnić słynną obietnicę sprzed kilku lat, że zrobi wszystko, czego będzie trzeba, by uratować strefę euro. Najlepsze od 10 lat wyniki europejskiej gospodarki (wzrost gospodarczy wyniósł 2,4 proc.) pokazały, że jego działania zaczęły przynosić skutek. Nie oznacza to jednak, że Mario Draghi wycofywał się z nadzwyczaj łagodnej polityki pieniężnej. Strefa euro złapała oddech, ale główny cel EBC - inflacja blisko, ale poniżej 2 proc. - jeszcze nie jest trwale zrealizowany. EBC kontynuował więc (i ma to robić do września tego roku) program ilościowego luzowania polityki pieniężnej. Skup obligacji zarówno państw strefy euro, jak i tamtejszych firm służy zwiększeniu masy pieniądza w gospodarce. W efekcie napędza koniunkturę (i powinien stanowić pożywkę dla inflacji), ale też wzrosty cen akcji na giełdach.

Nadzwyczaj dobra sytuacja gospodarcza strefy euro to jedna z przyczyn najwyższego od sześciu lat tempa wzrostu PKB zanotowanego w Polsce. Drożejące akcje na Zachodzie przysłużyły się też zwyżkom na naszej giełdzie (już w tym roku indeks WIG znalazł się na najwyższym poziomie w historii). Wreszcie - koniunktura gospodarcza w eurolandzie sprzyjała umacnianiu się wspólnej waluty, na czym skorzystał mocno związany z euro złoty.

ŁW

35. HENRYK KOWALCZYK

@RY1@i02/2018/029/i02.2018.029.00000200d.805.jpg@RY2@

fot. mat. prasowe

Szef Stałego Komitetu Rady Ministrów w rządzie Beaty Szydło w 2017 r. pozornie usunął się w cień. Nie firmował tak spektakularnych projektów jak podatek jednolity (na czym sparzył się w roku 2016). U boku Szydło Kowalczyk cały czas miał jednak mocną pozycję. Dowodem na to był choćby jego udział w rozmowach z lekarzami rezydentami, w których reprezentował byłą premier. To jeden z powodów, dla których wciąż uważany był za szarą eminencję w rządzie i uważnie wsłuchiwano się w jego opinie na temat strategicznych projektów.

Jako szef Stałego Komitetu Kowalczyk praktycznie decydował, czym Rada Ministrów zajmie się szybko, a co zostanie zepchnięte na boczny tor. Dużo zamieszania wywołała choćby jego opinia, że OFE powinny zostać rozwiązane, a pieniądze z nich przejąć miałby ZUS. Zinterpretowano to jako głos na "nie" wobec zmian w systemie emerytalnym firmowanych przez ówczesnego wicepremiera Mateusza Morawieckiego i jedną z przyczyn kłopotów z rozpoczęciem prac nad projektami ustaw z Programu Budowy Kapitału.

Choć ministra Kowalczyka często stawiano w opozycji do wicepremiera (to Morawiecki zablokował pomysł podatku jednolitego), to szef Stałego Komitetu pozostał w rządzie po rekonstrukcji, a nowy premier Mateusz Morawiecki powierzył mu tekę ministra środowiska w miejsce Jana Szyszki.

MCh

36. ANNA PAWLAK-KULIGA

@RY1@i02/2018/029/i02.2018.029.00000200d.806.jpg@RY2@

fot. mat. prasowe

Zrobiła to, co mimo wielu zapowiedzi nie udało się jej poprzednikom - uruchomiła w Polsce internetowy sklep Ikea. Tym samym dołączyliśmy do 13 innych rynków, w których koncern sprzedaje swoje meble online. Wydarzenie okazało się przełomowe nie tylko dla konsumentów, ale i dla konkurentów. W drugiej połowie ubiegłego roku na podobny krok zdecydowała się np. sieć Jula, która do tej pory zarzekała się, że internet jej nie interesuje.

Prezes Pawlak-Kuliga sukcesywnie umacnia pozycję firmy na polskim rynku meblowym. Otwiera nowe punkty odbioru zamówień i nowe salony meblowe - w ubiegłym roku w Lublinie.

To pozwoliło utrzymać trzeci rok z rzędu dwucyfrową dynamikę wzrostu sprzedaży. Przychody zwiększyły się o 13 proc., do 3,64 mld zł. Model zarządzania przyjęty przez Pawlak-Kuligę pokazuje, że można rosnąć, nie oszczędzając na pracownikach. Po ubiegłorocznych podwyżkach minimalna stawka godzinowa dla zatrudnionych w Ikei wynosi 20 zł, o ponad 6 zł więcej niż ustawowa.

Pawlak-Kuliga odpowiada za dystrybucję, ale Ikea to również największy eksporter mebli z Polski.

PO

37. PARK JIN-SOO

@RY1@i02/2018/029/i02.2018.029.00000200d.807.jpg@RY2@

fot. mat. prasowe

Koreańska firma LG Chem, której dyrektorem generalnym jest Park Jin-Soo, to jeden z największych na świecie producentów baterii litowo-jonowych. W Kobierzycach niedaleko Wrocławia firma buduje nową fabrykę baterii do samochodów elektrycznych. Decyzja o inwestycji wpisuje się w trendy światowe, ale i krajową strategię elektromobilności.

Pierwotnie spółka miała zainwestować w zakład blisko 1,3 mld zł do końca 2018 r. Jesienią zeszłego roku przedstawiciele firmy zapowiedzieli, że wydatki będą wyższe. Docelowo nakłady mogą wynieść 5,8 mld zł. Oznacza to, że mamy do czynienia z największą od kilkunastu lat inwestycją przemysłową w Polsce. Zakład powstaje w specjalnej strefie ekonomicznej, inwestor może więc liczyć na zwolnienia podatkowe. W zamian zatrudni jednak 2,5 tys. ludzi (drugie tyle znajdzie pracę u poddostawców).

W Polsce ma też powstać ośrodek badawczo-rozwojowy. LG planuje nawiązanie współpracy z krajowymi uczelniami. Z punktu widzenia polityków, którzy wielokrotnie podkreślali, że ich celem jest przyciąganie zaawansowanych technologicznie inwestorów, taki inwestor to marzenie.

Odbiorcami fabryki mają być czołowe koncerny samochodowe. Jak informował premier Mateusz Morawiecki, bateria co dziewiątego samochodu elektrycznego jeżdżącego po Europie będzie mogła pochodzić z Polski.

MB

38. MACIEJ BANDO

@RY1@i02/2018/029/i02.2018.029.00000200d.808.jpg@RY2@

fot. Wojciech Stróżyk/Reporter

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki związany jest z nim od 2012 r., a szefem URE został w 2014 r. Na pięcioletnią kadencję powołał go ówczesny premier Donald Tusk.

Nie jest tajemnicą, że na linii URE - Ministerstwo Energii iskrzy. Obecny prezes urzędu przez ostatnie lata narzekał na jego niedostateczne finansowanie. Krytykował także propozycje nowej władzy dotyczące energetyki. Chodzi m.in. o niektóre zapisy ustawy o odnawialnych źródłach energii czy projekt ustawy o rynku mocy, która weszła w życie na początku tego roku.

Bando nie jest też ostatnio ulubieńcem koncernów energetycznych. Choć te złożyły wnioski o wyższe taryfy na 2018 r., to nie dostały zgody na podwyżki (z szacunków URE wynika, że w tym roku statystyczne gospodarstwo domowe zapłaci za prąd od 0,07 zł do 3,47 zł mniej miesięcznie).

Prezes URE wielokrotnie zwracał uwagę na brak długofalowej polityki energetycznej kraju, która zgodnie z zapowiedzią rządu miała być ogłoszona do końca ubiegłego roku. Być może dlatego właśnie resort energii rozważa zastąpienie prezesa Urzędu Regulacji Energetyki trzyosobową Komisją Nadzoru Rynku Energii.

Bando jest absolwentem Wydziału Elektrycznego Politechniki Warszawskiej oraz studiów podyplomowych biznesu i zarządzania. W latach 2002-2009 był związany z PGE.

KBAC

39. ELON MUSK

@RY1@i02/2018/029/i02.2018.029.00000200d.809.jpg@RY2@

fot. Bloomberg

Chociaż wiele koncernów samochodowych od lat pracuje nad autami elektrycznymi, to bezdyskusyjnie twarzą tej technologii został właśnie Musk. Zakładając Teslę, amerykański biznesmen chcąc nie chcąc stał się popularyzatorem idei "elektryków". W ten sposób niejako zmusił branżę motoryzacyjną do dokonania wyboru, jakiego na własną rękę nie była w stanie podjąć od lat - samochody na wodór czy na prąd? Wraz z sukcesem rynkowym dotychczasowych modeli firmy Muska koncerny przekonały się, że klienci jednak chcą takich aut.

Konsekwencje tych wydarzeń dotarły również nad Wisłę. Zmaterializowały się pod postacią projektu budowy polskiego auta elektrycznego. Abstrahując od niewielkich zasobów, jakie przeznaczane są na jego realizację, sama idea jest słuszna: auta elektryczne to przyszłość, nawet jeśli bardzo odległa. Dowód: chociaż miniony rok dla "elektryków" był najlepszy w historii (sprzedaż w USA: 200 tys. egzemplarzy), to wciąż ma się nijak do popytu na zwykłe samochody (17 mln). Zaś pomysł budowy niewielkiego, ale przez to taniego auta uzasadnia podobna strategia koncernu Renault, którego model Zoe jest najlepiej sprzedającym się autem elektrycznym na Starym Kontynencie.

JK

40. PAWEŁ SURÓWKA

@RY1@i02/2018/029/i02.2018.029.00000200d.810.jpg@RY2@

fot. mat. prasowe

W kwietniu zeszłego roku niespodziewanie zastąpił Michała Krupińskiego na stanowisku prezesa PZU. Po włączeniu do grupy ubezpieczyciela Banku Pekao Surówka stanął na czele jednej z największych instytucji finansowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Aktywa kierowanej przez niego grupy sięgają 300 mld zł. PZU jest liderem krajowego rynku ubezpieczeń, w bankowości ustępuje jedynie PKO BP, zamierza też być znaczącym graczem na rynku usług medycznych. Z usług grupy kapitałowej korzysta 22 mln Polaków, a rachunek bankowy, polisę ubezpieczeniową, produkt inwestycyjny lub usługę medyczną ma w PZU wykupione 80 proc. gospodarstw domowych.

Od objęcia władzy przez Pawła Surówkę znacznie poprawiły się wyniki finansowe PZU. Przyczyniły się jednak do tego przede wszystkim działania poprzedników oraz dobra koniunktura na rynkach finansowych. W III kwartale zeszłego roku PZU zebrało 5,5 mld zł składek, najwięcej w historii, co było przede wszystkim efektem podwyżek cen polis komunikacyjnych.

W 2017 r. Surówka intensywnie pracował także nad nową strategią dla firmy, którą ogłosił już na początku tego roku. Nie wszystkie nowe pomysły prezesa mogą się klientom spodobać - już wkrótce na rynek ma trafić PZU GO, urządzenie monitorujące styl jazdy kierowców.

TJ

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.