Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Polskie firmy muszą konkurować z dostawcami z Nowej Zelandii

16 maja 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Od maja obowiązuje umowa o wolnym handlu. Eksport wołowiny do UE zwiększy się w ciągu kilku lat dziesięciokrotnie

Eksport mięsa wołowego z Nowej Zelandii do UE w ramach kontyngentu wzrośnie z 1,1 tys. do 3,3 tys. t już w pierwszym roku obowiązywania umowy o wolnym handlu. Po siedmiu latach może to być już 10 tys. t. Nastąpiło też obniżenie stawek celnych z 20 proc. do 7,5 proc., co będzie miało przełożenie na wzrost konkurencyjności. Dla naszych eksporterów, którzy wysyłają za granicę 80 proc. produkcji, to wyzwanie.

– Nowa wielkość eksportu nie wydaje się może duża. Nie można jednak zapominać, że Nowa Zelandia będzie mogła wysyłać wołowinę także poza kontyngentem, który może wykorzystać do promowania swojego produktu – mówi Jacek Strzelecki ze Związku Polskie Mięso. Podkreśla, że sprzedaż poza kontyngentem może szybko rosnąć, bo kraj ten oferuje atrakcyjne warunki wsparcia swoim przedsiębiorcom. Według podobnego schematu rynek chiński podbiła wołowina z Australii.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.