Powyborcze rozliczenia w państwowych firmach
Kontrolowane przez państwo podmioty na koniec ub.r. skorygowały w dół wartość swoich aktywów o ok. 25 mld zł. Tak znaczne odpisy to cecha charakterystyczna okresów przejściowych, kiedy władzę nad spółkami przejmuje nowa polityczna ekipa
Kalendarz wyborczy i powyborcze tempo zmian władz w państwowych spółkach sprawiły, że za rezultaty w 2023 r. powinni w całości odpowiadać menedżerowie nominowani przez rząd Zjednoczonej Prawicy. Ale raporty roczne, opisujące ich dokonania w poprzednim roku, piszą już ludzie obsadzeni w spółkach przez Koalicję 15 października. To może być jedna z przyczyn tego, że zmniejszenia wartości aktywów obniżające raportowane przez firmy zyski są wyjątkowo wysokie.
– Największe spółki raportują zgodnie z Międzynarodowymi Standardami Rachunkowości, które mówią, że wycena aktywów musi być rzetelna i nie można jej ani zaniżyć, ani zawyżyć. Za sprawozdanie finansowe zawsze odpowiada zarząd firmy, a wszelkie zmiany wartości jej majątku powinny być starannie udokumentowane. Później te wyliczenia są weryfikowane przez audytora, który ma prawo zgłosić do nich zastrzeżenia, jeśli są niepoprawne – mówi Adam Ruciński, doradca inwestycyjny, biegły rewident i prezes firmy BTFG, zajmującej się doradztwem strategicznym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.