Pracownicy z Ukrainy na wagę złota
Poza pensją dostają mieszkanie, darmowy internet, niekiedy nawet telefon. Wciąż jednak przyjeżdżają do Polski zazwyczaj na trzy miesiące
Polscy pracodawcy usiłują to zmienić, bo bez siły roboczej z Ukrainy coraz trudniej im prowadzić biznes.
Jedynie 5,2 proc. Ukraińców pracuje tu na stałe. – Nie jest to dobra informacja dla rynku pracy, który zmaga się z deficytem kadrowym – ocenia Krzysztof Inglot, prezes firmy Personnel Service, która przygotowała raport „Barometr Imigracji Zarobkowej – II półrocze 2019”. Wzięła pod lupę pracowników z Ukrainy i zatrudniających ich polskich pracodawców. Podstawowy wniosek jest taki, że to imigracja krótkoterminowa, nastawiona na zarobek. – Tymczasem firmy działające w Polsce potrzebują przyjezdnych pracowników na dłużej niż tylko pół roku, co zapewnia uproszczona procedura zatrudniania. Natomiast aktualnie blisko 66 proc. osób ze Wschodu pracuje u nas do trzech miesięcy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.